Reklama

Niedziela Kielecka

Porcjunkula na „Wyspie”

Zbliża się odpust Matki Bożej Anielskiej. Swoją Porcjunkulę ma nie tylko Asyż i Wieliczka. Kościółek pod tym wezwaniem znajduje się również w Ośrodku Rekolekcyjnym „Wyspa” k. Budzynia.

Niedziela kielecka 31/2022, str. VI

[ TEMATY ]

odpust porcjunkuli

Helena Krysiak

Odpust w kościółku odbędzie się w tym roku 6 sierpnia

Odpust w kościółku odbędzie się w tym roku 6 sierpnia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przygotowując projekt, wzorowałem się na kopii Porcjunkuli z Asyżu, z Wieliczki. Tamta jest pierwszą w świecie wierną kopią kaplicy pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej, którą św. Franciszek w XIII w. otrzymał w darze od benedyktynów. Budowa trwała 2 lata. – Kościółek wzniosłem własnymi rękami z kamienia jurajskiego od 2009 r. Zainspirował mnie mój bratanek franciszkanin Marcin, który przyjechał do nas pisać ikony i powiedział że „na Wyspie jeszcze potrzebna jest Porcjunkula”. Kiedy powiedziałem, że nie mam pieniędzy, on na to: – Bardzo dobrze, będzie po franciszkańsku – za żebrane. I rzeczywiście długów nie ma, a kościółek stoi – opowiada ks. Witek Świąder, założyciel Ośrodka „Wyspa” i administrator. Dekretem bp. Ryczana kościółek otrzymał przywilej celebrowania odpustu w pierwszą sobotę sierpnia, w tym roku będzie to 6 sierpnia.

Brama Niebieska

Reklama

Kamienny kościółek, wzniesiony nad niewielkim stawem, ma swoisty klimat. Wchodzących wita wizerunek na drzwiami – Matka Boża z błogosławiącym Panem Jezusem w sercu, który namalowała Helena Krysiak – artystka i autorka licznych rzeźb na „Wyspie”. – Maciej Zychowicz – sławny artysta krakowski powiedział kiedyś, że „w tym kościółku są dwie bramy”. Jak ktoś będzie się w tę górną bramę wpatrywał, a dolną przechodził, to kiedyś do tej Bramy Niebieskiej zostanie zaproszony – przemawia do mnie ta interpretacja – mówi ks. Świąder.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwsze soboty czasem wspólnoty

W środku, nad drzwiami umieszczono, nawiązującą do tytułu kościółka, ikonę Matki Bożej Anielskiej z Archaniołami i Aniołami w otoczeniu św. Jana Pawła II i św. Brata Alberta. Na ścianach bocznych ikony świętych. W ołtarzu głównym – ikona Pana Jezusa Zmartwychwstałego, który przychodzi do uczniów. Ołtarz jest pośrodku, by mogli otoczyć Go kołem uczestnicy Eucharystii. Porcjunkula pomieści 40 osób. W pierwsze soboty od lat odbywają się tutaj spotkania duszpasterskiej grupy. Jest wspólna modlitwa różańcem, Eucharystia, koronka do Bożego Miłosierdzia, krąg biblijny, a po modlitwie agapa przy ognisku.

Harmonia, radość, Bóg

Latem „Wyspa” szczególnie tętni życiem, stale są jacyś goście i pielgrzymi odnajdujący w tym zakątku pośród lasów wyciszenie i harmonię, radość i Boga. Niewielkie kamienne zbudowania w otoczeniu zieleni, wody, łąk, maleńkie eremy, Porcjunkula w otoczeniu plenerowych kamiennych rzeźb Świętej Rodziny, aniołów i świętych, które wykonała artystka mieszkająca na „Wyspie” Helena Krysiak – to miejsce zachwyca na każdym kroku. Często zagląda tu bp Jan Piotrowski. W lipcu zatrzymały się siostry franciszkanki, grupa młodych z Jędrzejowa z ks. Przemysławem Pabjanem, młodzież z Pacanowa z siostrami duchaczkami. Kalendarz ks. Witolda zapełniony jest zapowiadanymi gośćmi, grupami, etc. Jako duszpasterz od lat służy na „Wyspie” sakramentami i rozmową i duchowym wsparciem. Zawsze powtarza, że w tej misji czuje się szczęśliwy. Przed laty pokochał to miejsce. Cały kompleks powstał na polu jego dziadka Piotra – partyzanta, który razem z grupą 14 kolegów, walcząc o wolną Polskę, zginął wraz z nimi w tych lasach w grudniu 1944 r. – Wierzę, że krew męczenników jest zasiewem chrześcijan – mówi, podkreślając że wielokrotnie słyszy świadectwa pielgrzymów o otrzymanych tutaj łaskach.

2022-07-26 14:40

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św. Franciszka, którą dziś można otrzymać

[ TEMATY ]

odpust porcjunkuli

Family News Service

Justyna Galant

Odpust Porcjunkuli jest szczególny: każdy może z niego skorzystać niezależnie miejsca zamieszkania. Kiedy 2 sierpnia 1216 roku św. Franciszek go ogłosił, był zupełnie nową formą odpustu. „Bracia moi – mówił Franciszek do zgromadzonych – Chcę was wszystkich wysłać do raju!”.

Porcjunkula to ulubiony kościół św. Franciszka, który wyremontował własnymi rękami. Otrzymał go od benedyktynów w symbolicznej dzierżawie i stał się miejscem narodzin i sercem wspólnoty franciszkańskiej. Dziś, gdy wchodzi się do jego wnętrza, na progu widnieje napis: „hic locus sanctus est” – to miejsce jest święte, ponieważ tutaj Bóg rozmawiał z Franciszkiem. Gdy podniesiemy wzrok, kolejny napis mówi „heac est porta vitae aeternae” – to jest brama życia wiecznego, zawsze otwarta, właśnie dzięki odpustowi Porcjunkuli, który wyprosił w modlitwie św. Franciszek.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

1. rocznica śmierci ks. Piotra Nowosielskiego

2026-01-19 16:06

ks. Waldemar Wesołowski

Minął już rok od śmierci redaktora legnickiej edycji Tygodnika "Niedziela", byłego rzecznika diecezji, a także wikariusza parafii św. Trójcy w Legnicy i przyjaciela Radia PLUS Legnica.

„Wspaniały kapłan, dobry człowiek; brakuje nam tych pouczających rozmów; dziękujemy Bogu, że nam go dał; ile razy, mijając budynek kurii, chciałem wejść by napić się z nim kawy i porozmawiać, brakuje tych rozmów, pytań: co u ciebie, jak dzieci, cudowny, wspaniały kapłan. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci - tak ks. Piotra Nowosielskiego wspominają ci, którzy go znali.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję