W Galerii Duszpasterstwa Akademickiego "Piątka" przy ul. ks. Ignacego Skorupki została przygotowana wystawa akwarel Izabeli Marii Trelińskiej tworzących cykl pod tytułem Modlitwa różańcowa. Projekt namalowania
Różańca zrodził się w roku 1982 podczas częstochowskiego pleneru zorganizowanego z okazji 600. rocznicy obecności Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze. Praca nad cyklem miała kilka etapów
i trwała sześć lat. Jego pierwszy człon Zdrowaś, Maryjo był owocem wspomnianego wyżej pleneru. Kolejne ogniwa, czyli Święta Maryjo oraz Chwała Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu powstały w Rabce.
Malarskie ujęcie modlitwy Ojcze nasz inspirowały malownicze krajobrazy Słowenii, a Wierzę narodziło się pod słonecznym niebem Hiszpanii. Wystawa zapewnia możliwość zobaczenia dziewięciu prac, które
Artystka podarowała do Jasnogórskiego Klasztoru Ojców Paulinów.
Wizerunki Maryi pędzla Izabeli Marii Trelińskiej są bliskie w swym plastycznym wyrazie bizantyjskim ikonom maryjnym. Naznaczone mistyczną charyzmą, emanują szczególnym pięknem, pełnym czułości,
ciepła i równocześnie szczerego zamyślenia nad tajemnicami Bożymi. Oblicze Bogurodzicy z Modlitwy I Zdrowaś, Maryjo odbija nie tylko wielką tajemnicę Bożego macierzyństwa, ale także gotowość
na przyjęcie cierpienia. Prostymi, oszczędnymi pociągnięciami Artystka zdołała tu wyrazić niewypowiedziany ciężar powołania Panny z Nazaretu do udziału w zbawczym dziele Jezusa Chrystusa.
Obrazy zgromadzone w "Piątce" pragną ukazać to, co czyste i wzniosłe, czyli rzeczywistość przynależną duchowi w całej jej głębi, bogactwie i pięknie. Przenosząc widzów w świat
wartości, których nie można objąć rozumem, lecz jedynie kontemplować, przybliżają umysłom i sercom drogi Chrystusa i Maryi. Prof. Trelińska, ujawniając przez prezentowany cykl swoją naturalną
religijność oraz upodobania mistyczne, zdaje się powtarzać za błogosławionym Bartłomiejem Longo - "Kto szerzy Różaniec, ten jest ocalony!". W bieżącym roku, ogłoszonym przez Ojca Świętego Jana
Pawła II Rokiem Różańca, jej malarstwo, będące formą ufnej modlitwy, przemawia do każdego wierzącego ze szczególną siłą. Należy zobaczyć tę niepowtarzalną wystawę (czynną do 10 czerwca br.), wprowadzającą
w radość, światło, boleść i chwałę tajemnic różańcowych.
Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
Do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęła nowa opinia biegłych psychiatrów dotycząca stanu zdrowia Ihora M., podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu. Z dokumentu wynika, że stan psychiczny mężczyzny nadal uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych.
– Te objawy manifestują się pod postacią dezorganizacji myślenia i urojeniowej interpretacji wydarzeń. Podejrzany manifestuje również bezkrytyczne przekonanie o prawdziwości swoich doznań psychotycznych – przekazała rzeczniczka.
Z ogromnym bólem i smutkiem przyjąłem wiadomość o dewastacji pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta w Sosnowcu. Jako wspólnota Kościoła nie możemy milczeć w obliczu aktów wandalizmu, które profanują miejsca naznaczone krwią i cierpieniem naszych sióstr i braci - zwraca uwagę bp sosnowiecki Artur Ważny.
Niech odpowiedzią na to bolesne wydarzenie nie będą kolejne podziały, lecz modlitwa, refleksja i wzajemny szacunek, co również akcentuje bp Ważny: Tych, których to zdarzenie głęboko zraniło, otaczam dziś bliską modlitwą. Modlę się również za sprawców – o opamiętanie i zrozumienie zła, którego się dopuścili. Niech to trudne doświadczenie nie rodzi w nas kolejnych podziałów, ale zjednoczy nas wokół dobra i szacunku dla każdego człowieka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.