Reklama

Niedziela Kielecka

Być światłem Chrystusa

Posługa diakonatu jest drogą do sakramentu kapłaństwa – powiedział bp Jan Piotrowski podczas uroczystości święceń diakonatu.

Niedziela kielecka 22/2022, str. I

[ TEMATY ]

święcenia diakonatu

TER

Diakoni z biskupami kieleckimi i profesorami

Diakoni z biskupami kieleckimi  i profesorami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biskup Piotrowski podczas Mszy św. w bazylice katedralnej wyświęcił na diakonów sześciu alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach. Uroczystość miała miejsce 14 maja, w święto św. Macieja. Wraz z biskupem Janem Eucharystię koncelebrowali: biskupi Marian Florczyk i Andrzej Kaleta, rektor WSD ks. Paweł Tambor oraz kilkudziesięciu kapłanów z całej diecezji kieleckiej. Biskup Jan wyjaśnił, że posługa diakonatu „wyrasta z ewangelicznej posługi natchnionej działaniem Ducha Świętego, jaką zapoczątkowali Apostołowie w pierwszej wspólnocie Kościoła, polecając tamtejszej wspólnocie wiernych wybór kandydatów do tego zadania”. Zwracając się do kandydatów na diakonów, podkreślił znaczenie wiary, nadziei i miłości w posłudze diakona. – One sprawią, że bliskie wam będą troski wszystkich ludzi na drodze prowadzącej do Boga. W jedności z wiarą i miłością, nadzieja kieruje człowieka ku przyszłości, która wpisuje się w inną perspektywę niż to, co obiecuje świat poprzez iluzoryczne propozycje bożków, jak pisał Ojciec Święty Franciszek w rzadko dziś przypominanej encyklice „Lumen fidei”.

Reklama

Po święceniach diakoni z rąk biskupa otrzymali księgę Ewangelii, której od tej chwili stali się głosicielami. Diakoni mogą głosić homilie, rozdawać Ciało Pańskie, udzielać chrztu, błogosławić związki małżeńskie. Ich zadaniem jest troska o chorych i biednych, w których szczególny sposób jest obecny Chrystus.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kapłan – rozświetla świat blaskiem Chrystusa

– Już jako dziecko po I Komunii św., będąc ministrantem, służyłem przy ołtarzu i wtedy pojawiły się pierwsze myśli, żeby zostać księdzem. Później zmieniały się moje plany. W szkole średniej jednak już dużo bardziej odczuwało się to powołanie. Będąc ministrantem, uczyłem się gry na organach, a uczyły mnie siostry pracujące w naszej parafii. Odczuwałem, że spędzanie dużo czasu w kościele sprawia mi radość. W szkole średniej w Wielki Piątek, kiedy się modliłem, trafiłem na słowa bł. Edmunda Bojanowskiego: „Każda dobra dusza jest jak świeca – sama się wypala, a innym przyświeca”. I modląc się tymi słowami przy grobie Pańskim, stwierdziłem, że Bóg powołuje mnie do tego, żeby świecić światłem Chrystusa, być światłem dla innych jako kapłan i iść w świat, i rozświetlać go promiennym blaskiem Zmartwychwstałego. Modlę się, żeby wytrwać w powołaniu dalej, aby jeszcze ściślej się zjednoczyć z Bogiem.

Diakon Hubert Król

z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Książnicach Wielkich

Dzisiejszy dzień jest dla nas wyjątkowy, takiego szczęścia jeszcze nigdy nie przeżywaliśmy, nie marzyliśmy, że doznamy takiej radości. Dzisiaj przeżywaliśmy wraz z naszym synem tę radość. Artur był ministrantem w naszej parafii św. Józefa od najmłodszych lat. Jego droga prowadziła zawsze do kościoła, lubił przebywać w kościele i modlić się. Ministrantem został naśladując swojego brata. Często powtarza, że właśnie jego starszy brat był ministrantem i jego przykład zachęcił go do służby przy ołtarzu. Tak właśnie zaczęła się jego droga do kapłaństwa. Powołanie naszego syna składało się z dwóch etapów. Po maturze szukał, zastanawiał się, co wybrać, w jakim kierunku pójść. Był niezdecydowany, postanowił poczekać, rozeznać swoje powołanie, aby być pewnym, czego chce w życiu. Poszedł na studia i po obronie pracy magisterskiej powiedział, że jednak idzie do seminarium. Kiedy nam powiedział, że wybrał tę drogę łzy napłynęły nam do oczu. Muszę przyznać, że było to dla nas zaskoczenie, pojawił się lęk w naszych sercach, baliśmy się, czy podoła. Chcielibyśmy, aby był dobrym kapłanem, mamy nadzieję, że dobrze będzie służył Bogu i Kościołowi, o to się zawsze modliliśmy i nadal będziemy się modlić.

Małgorzata i Leopold Podgórscy, rodzice diakona Artura Podgórskiego z parafii św. Józefa Robotnika w Kielcach

Nowi diakoni
Tomasz Kasprzyk, parafia Wniebowzięcia NMP w Górach Pińczowskich
Hubert Król, parafia Wniebowzięcia NMP w Książnicach Wielkich
Grzegorz Petrus, parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Łopusznie
Artur Podgórski, parafia św. Józefa Robotnika w Kielcach
Tomasz Pytlarz, parafia Wniebowzięcia NMP w Staromieściu
Piotr Roch, parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Dobrakowie

2022-05-24 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś: Bóg spełnia wasze marzenia, ale po swojemu! - Święcenia Diakonatu 2020

- Macie marzenie co do tego, co będziecie robić? Hodowaliście te marzenia 5 lat, a niektórzy dłużej. Wy dopiero pokażecie jak głosić ewangelię! Pan Bóg spełnia wasze marzenie, ale byście byli pewni, że zarówno w przypadku św. Pawła tak i w waszym przypadku, zrobi to po swojemu. Zrobi to po swojemu i zupełnie inaczej niż to sobie wyobrażacie. Na szczęście będzie to inaczej, niż sobie to wyobrażacie! – mówił podczas Eucharystii arcybiskup Grzegorz Ryś.

Święcenia diakonatu w katedrze łódzkiej pod wezwaniem św. Stanisława Kostki przyjeli alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi: Stanisław Czaja parafia pw. Niepokalanego Serca NMP i św. Stanisława Kostki w Grodzisku Strzyżowskim (Diecezja rzeszowska), Łukasz Kowalski (parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Pabianicach), Mateusz Maciejewski (parafia pw. NMP Królowej Polski w Tomaszowie Mazowieckim), Adrian Piechol (parafia pw. Wniebowzięcia NMP w Marzeninie), Krzysztof Pietrzak (parafia pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi), Michał Staszewski (parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Brzykowie), Bogdan Werecki (parafia pw. św. Józefa Robotnika w Konstantynowie Łódzkim).
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję