Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 22/2022, str. 26

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MARIUPOL
Barbarzyństwo

Miasto Maryi – Mariupol jest jednym z tych miejsc, na których skupia się uwaga opinii publicznej, która obserwuje wojnę na Ukrainie. Na początku maryjnego miesiąca, 1 maja, wspominał o nim papież Franciszek, mówiąc o „barbarzyńskim bombardowaniu miasta”. Stolica Apostolska była mocno zaangażowana w ratowanie ludzi (cywilów i wojskowych), którzy pozostali w tym okrążonym przez Rosjan mieście. Teraz Mariupol jest znowu na ustach katolickiego świata, ponieważ samozwańcze i marionetkowe władze tzw. Donieckiej Republiki Ludowej zajęły na swoją siedzibę katolicki klasztor Ojców Paulinów, w którym znajduje się kaplica Matki Bożej Częstochowskiej. Wcześniej klasztor został splądrowany przez najeźdźców. Wielu może się wydawać, że słowa o ordzie czy te Franciszkowe o barbarzyństwie są przesadą, ale jednak w przeszłości wielu barbarzyńców szanowało miejsca święte.

DYPLOMACJA
Dyplomacja nie ustaje w staraniach

Reklama

Wcześniej Ukrainę odwiedzili specjalni wysłannicy Franciszka – kard. Konrad Krajewski i kard. Michael Czerny. Teraz we Lwowie i w Kijowie przebywał abp Paul Gallagher, jeden z najwyższych urzędników Sekretariatu Stanu, duchowny, ale i dyplomata. Tu tkwi różnica w charakterze tych wizyt, świadcząca o tym, że nie ustają wysiłki Watykanu, aby tę wojnę zakończyć. Jednym z głównych celów wizyty abp. Gallaghera było rozeznanie sytuacji w kontekście ewentualnej wizyty w Kijowie Franciszka. Wydaje się, że wiązałoby się to z rozeznaniem szans na zakończenie wojny. Im wcześniej, tym lepiej, także z tego względu, że jak powiedział abp Gallagher we Lwowie: „Niestety, we wszystkich konfliktach, również w Syrii czy w Libanie, po pewnym czasie pojawia się pewne zmęczenie, gdy chodzi o wspieranie jakiegoś narodu. Zmęczenie, bo nie można znaleźć rozwiązania i potem bardzo długo może się to tak przeciągać”. W tym konflikcie też istnieje to ryzyko, gdyż czas jest sprzymierzeńcem agresora.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

PORTUGALIA
Patronowie ŚDM Lizbona

Święci: Jan Paweł II, Jan Bosko, Wincenty, Antoni, Bartłomiej od Męczenników, Jan z Brito, błogosławieni: Joanna Portugalska, Jan Fernandes, Maria Klara od Dzieciątka Jezus, Pier Giorgio Frassati, Marcel Callo, Chiara Badano i Carlo Acutis – zostali wybrani przez organizatorów na patronów 37. Światowych Dni Młodzieży, które w sierpniu przyszłego roku odbędą się w Lizbonie. Nie ma wśród nich pastuszków z Fatimy, świętych Hiacynty i Franciszka, prawdopodobnie dlatego, że gospodarze starali się w gronie patronów umieścić te postaci, które dla młodych ludzi mogą być wzorem twórczego i prowadzącego do świętości okresu młodości i dorosłości. Są w tym gronie święci znani nam i zupełnie nieznani. Wśród tych ostatnich największe zainteresowanie wzbudził bł. Marcel Callo, Francuz. Został zamęczony na 1,5 miesiąca przed końcem II wojny światowej, a do obozu trafił pod zarzutem, że jest zbyt katolicki. To zawsze było „groźne”.

Rubrykę przygotował Tomasz Musiał

WIZYTA
Jeśli nie teraz, to kiedy?

Trzej polscy arcybiskupi: Stanisław Gądecki, Wojciech Polak i Stanisław Budzik przebywali w dniach 18-20 maja na Ukrainie. Jak podkreślili po powrocie, wizyta miała charakter wyłącznie religijny. Duchowni na Ukrainie zaznaczyli natomiast, że była to pierwsza delegacja kościelna tak wysokiego szczebla, która odwiedziła Ukrainę w czasie toczącej się obecnie wojny, rozpętanej przez Rosję. Hierarchowie pojechali na Ukrainę, aby podkreślić bliskość Kościoła w Polsce, czego dowodzą zaangażowanie katolików w przyjęcie uchodźców wojennych i pomoc, którą już przekazał i ciągle przekazuje Kościół przez Caritas.

2022-05-24 12:50

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 1/2023, str. 23

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Rosja przyjęła przeprosiny Stolicy Apostolskiej za słowa papieża Franciszka z listopadowego wywiadu dla magazynu America o tym, że największych okrucieństw podczas wojny na Ukrainie dopuszczają się żołnierze z narodów nierosyjskich, m.in. Czeczeni i Buriaci. „Uważamy incydent za zakończony i liczymy na kontynuację konstruktywnej współpracy z Watykanem” – powiedziała podczas briefingu w Moskwie Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ. Przeprosiny miały mieć formę noty dyplomatycznej, którą podpisał kard. Pietro Parolin. Watykan przez swojego rzecznika Matteo Bruniego potwierdził jedynie fakt kontaktów dyplomatycznych, nie odniósł się natomiast do samej treści noty. Trudne do rozstrzygnięcia jest, szczególnie wobec braku potwierdzenia ze strony watykańskiej, ile w słowach Zacharowej jest propagandy, a ile prawdy. Zauważamy tylko, że w tych enuncjacjach nie ma zaprzeczenia okrucieństw, których sprawcami są Rosjanie.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję