Celem programu jest otoczenie opieką tych, którzy uciekli przed wojną. – Chodzi o to, by możliwie jak najszybciej, bez stresu oraz komplikacji te osoby odnalazły się w nowej rzeczywistości – powiedział KAI ks. Andrzej Wiecki, wicedyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Ten proces asymilacji do nowych warunków jest możliwy dzięki współpracy Caritas z grupą Anioła Brzemiennej, która na co dzień pomaga w Domu Samotnej Matki w Gdańsku-Matemblewie. Kluczową rolę odgrywają w tym procesie wolontariusze.
Przez miesiąc wolontariusz będzie przewodnikiem, który wprowadzi daną rodzinę w systemy pomocowe dla uchodźców, realizowane przez Caritas oraz inne instytucje miejskie. Chodzi o przekazanie informacji dotyczących tego, gdzie i w jaki sposób uzyskać numer PESEL albo dokąd się zgłosić po darmową żywność czy ubrania. – Nasze doświadczenia pokazują, że jest to potrzebne, gdyż te osoby czują się bardzo zagubione w polskich realiach, które różnią się od ukraińskich – podkreślił duchowny.
– Zapewniamy darmowe szkolenie dla wolontariuszy. W jego trakcie przekażemy wszystkie niezbędne wiadomości – wytłumaczył ks. Wiecki. Wolontariuszem może zostać każda osoba powyżej 18. roku życia. Nie jest wymagana znajomość języka rosyjskiego czy ukraińskiego. – Tak naprawdę wystarczy opanować działanie translatorów mowy dostępnych wśród aplikacji w smartfonach – wyjaśnił wicedyrektor gdańskiej Caritas.
Strach ma wiele twarzy. A jednak ludzie z parafii św. Jana Pawła II we Lwowie, która przyjmuje setki uchodźców, ruszyli na pomoc zrujnowanym przez Rosjan miejscowościom. O tym, co widzieli po drodze, opowiada proboszcz – ks. Grzegorz Draus.
Jeździmy po Irpieniu i Buczy, gdzie dokonano straszliwych zbrodni wojennych. Są z nami Taras spod Kijowa, mocno zaangażowany w techniczną obsługę naszego domu dla uchodźców we Lwowie, Markijan ze Lwowa, Andrew – Amerykanin, iluzjonista, który umie rozbawić dzieci pokazami swoich sztuczek. Jest też Kamir, Algierczyk z Francji, lekarz. Mijamy zniszczone domy, na ulicach pusto. Gdy widzimy człowieka, zatrzymujemy się. Pytamy, czy czegoś potrzebuje. W krótkim czasie do busa z czerwonym krzyżem i polsko-ukraińskimi symbolami podchodzą ludzie. Większość była tu przez cały czas. Dostają jedzenie i środki czystości. Naszą główną misją są jednak nasiona. W obu miastach jest sporo domów z ogródkami, a to daje ludziom szansę na przeżycie.
Scena rozgrywa się między Wniebowstąpieniem oraz Pięćdziesiątnicą. Wspólnota trwa na modlitwie. Liczy około stu dwudziestu osób. U Łukasza ta liczba może oznaczać zalążek Izraela odnowionego. Piotr staje pośrodku braci. Odczytuje bolesną lukę po Judaszu.
„Jezus pyta o miłość, która potrafi stać się służbą, cierpliwością i odpowiedzialnością za drugiego człowieka. A szczególnie mocno wybrzmiewa to tutaj - w hospicjum” - mówił abp Józef Guzdek podczas Mszy św. sprawowanej z okazji 34. rocznicy oficjalnego otwarcia pierwszego w Polsce hospicjum stacjonarnego - Hospicjum „Dom Opatrzności Bożej” w Białymstoku. Po Eucharystii metropolita białostocki odwiedził chorych oraz spotkał się z personelem i wolontariuszami placówki.
Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. celebrowaną w hospicyjnej kaplicy. Wzięli w niej udział chorzy, lekarze, pielęgniarki, pracownicy oraz wolontariusze. Obecny był także dr Tadeusz Borowski-Beszta - lekarz psychiatra, pionier opieki hospicyjnej w Polsce i współtwórca białostockiego hospicjum.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.