Reklama

Niedziela plus

Dobro nie ma końca

Podobnie jak w całym kraju w diecezji radomskiej nastąpiło wielkie poruszenie serc po wybuchu wojny na Ukrainie. Wierni gromadzą się w kościołach na wspólnej modlitwie w intencji pokoju, a także przekazują dary materialne.

Niedziela Plus 12/2022, str. II

Archiwum diecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Duszpasterstwo Akademickie (DA), KSM Akademicki Diecezji Radomskiej „Jagiellończyk” oraz Ruch Światło-Życie zorganizowały publiczny Różaniec o pokój na Ukrainie. Spotkania modlitewne odbyły się dopiero trzy razy, ale uczestniczyło w nich sporo młodych ludzi. Do wspólnej modlitwy zachęcali siebie nawzajem na jednym z portali społecznościowych.

Młodzi przeciw wojnie

Reklama

– Obecnie jesteśmy świadkami wielkiego dramatu wojny na Ukrainie. Z jednej strony docierają do nas informacje o walecznych postawach jej obrońców, które napawają nadzieją, a z drugiej – odczuwamy ogromną niemoc, patrząc na krzywdę i cierpienie niewinnych. Papież Franciszek powiedział: „Jezus nauczył nas, że na diaboliczny bezsens przemocy odpowiada się orężem Boga: modlitwą i postem”. Dlatego nie możemy pozostać obojętni, powinniśmy się zjednoczyć w modlitwie, aby zwyciężyły dobro i miłość. Chwyćmy za „duchową amunicję”, którą jest Różaniec. Czekamy na was! – zachęcają młodzi. Podkreślają, że będą się modlić nieustannie. – Przez cykliczną modlitwę chcemy wesprzeć naszych braci i siostry z Ukrainy. Ta wojna potrwa, dlatego potrzebna jest nasza modlitwa. Będziemy się spotykali w każdy wtorek o godz. 17. Bardzo nas cieszy, że jest nas coraz więcej. Do nas, organizatorów, dołączają dorośli z kół Żywego Różańca, grup Intronizacji Serca Pana Jezusa i biur Radia Maryja – powiedziała Ewa Pawłowska z DA. – Będziemy błagali w modlitwie o ustanie wojny i przywrócenie pokoju, a potem będziemy za niego dziękowali. Na publiczny Różaniec przynieśliśmy i ustawiliśmy w centrum figurę Matki Bożej Fatimskiej, bo to przecież w Fatimie Maryja mówiła o konieczności modlitwy o nawrócenie Rosji – podkreślił Łukasz Mierzejewski z Terenowego Biura Przyjaciół Radia Maryja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Marsz dla Ukrainy

W odpowiedzi na apel Franciszka o modlitwę w intencji pokoju pod przewodnictwem bp. Piotra Turzyńskiego modlili się również mieszkańcy Opoczna w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego. W homilii hierarcha mówił o miłości Boga, który nie wystawia na pośmiewisko. – Skąd więc zło? Ono bierze się z wolności człowieka, który może wybrać źle. A zostaliśmy dotknięci wielkim złem i Ukraińcy bez żadnej winy doznają zła – zaznaczył biskup Piotr. Nawiązał również do książki Jana Pawła II Pamięć i tożsamość; papież, odwołując się do swego życia, w którym doświadczył wielkich totalitaryzmów – hitleryzmu i komunizmu, stwierdził w niej, że zło ma koniec, bo to Pan Bóg wyznacza mu miarę. – Zło ma koniec, to dobro nie ma końca. Trzeba, abyśmy mówili: Nie chcę być po stronie zła, po tej stronie, która ma koniec – powiedział bp Turzyński. Na zakończenie Eucharystii zaapelował, aby modlić się o nawrócenie Rosji. – Ukraińcy mają prawo żyć w swoim domu, mają prawo żyć po swojemu. Ale warto obronić swe serce przed nienawiścią. Wracając do objawień Matki Bożej w Fatimie – trzeba nam się modlić o nawrócenie Rosji.

Reklama

Po Mszy św. odbył się marsz poparcia dla walczącej Ukrainy. Uczestnicy przeszli spod kościoła ulicami miasta na plac przy Miejskim Domu Kultury. W marszu wzięło udział ok. 2 tys. osób. Większość z nich stanowiła młodzież szkół średnich, która przyszła ze swymi nauczycielami, dyrekcjami szkół i wychowawcami. Byli też obywatele Ukrainy, którzy przyjechali do naszego kraju w ostatnich dniach. Robert Telus, poseł i jeden z organizatorów wydarzenia, podkreślił, że Eucharystia i marsz to wyraz poparcia dla naszych wschodnich sąsiadów. Marcin Baranowski, starosta opoczyński, powiedział natomiast: – To bardzo potrzebna inicjatywa, aby jeszcze bardziej zmotywować mieszkańców powiatu opoczyńskiego do przekazywania darów, środków finansowych, ale przede wszystkim do modlitwy za obywateli Ukrainy.

Przemarsz zakończy się odegraniem hymnów ukraińskiego i polskiego.

Zawsze w gotowości

Niedługo po wybuchu wojny Caritas Diecezji Radomskiej przygotowała 310 miejsc dla uciekających przed wojną Ukraińców. Ksiądz Damian Drabikowski, dyrektor, apelował do wszystkich, aby nie pomagać na własną rękę, bo pomoc musi być zorganizowana i skoordynowana. – Przyjmowanie uchodźców odbywa się w ściśle uporządkowany sposób. Wszyscy przekraczający polsko-ukraińską granicę są poddawani weryfikacji. Przy przejściach granicznych znajdują się specjalne punkty recepcyjne, a informacje przekazywane są dalej. Osoby szukające schronienia w Polsce otrzymują adresy, gdzie są dla nich przygotowane miejsca. Do nas osoby mają być kierowane przez władze wojewódzkie. W naszych punktach uchodźcy otrzymają miejsce noclegowe, wyżywienie, wsparcie rzeczowe, a jeśli będzie potrzeba – pomoc medyczną. Jak dotąd zdecydowana większość przybywających osób udaje się do swoich rodzin, które już mieszkają w Polsce lub dalej, na zachodzie Europy – podkreślił ks. Drabikowski. Ostrzegł również: – Może się tak stać, a mamy takie głosy, że zostaniemy oszukani przez ludzi udających reprezentantów jakichś organizacji pomocowych. Dlatego włączmy się w pomoc, którą oferuje Caritas.

Zbiórka dla uchodźców

We wszystkich parafiach diecezji radomskiej została również przeprowadzona zbiórka darów dla Ukrainy. Każdy chętny mógł przekazać najbardziej potrzebne rzeczy, które zostały przekazane na Ukrainę oraz uchodźcom, którzy są w Polsce. Zebrano bardzo wiele koców, śpiworów, poduszek, kołder, ręczników, środków opatrunkowych, środków higienicznych oraz artykułów dla niemowląt. W rozdzielanie zebranych darów oraz przekazywanie ich potrzebującym zaangażowana była Caritas. Dary, które należy liczyć w tonach, są przekazywane księżom pracującym na Ukrainie, a pochodzącym z terenu diecezji radomskiej. W pomoc uchodźcom włączyły się również różne instytucje i organizacje. Jedną z nich jest Radio Plus Radom, które zorganizowało zbiórkę artykułów szkolnych dla dzieci z Ukrainy. Dziennikarze zbierają artykuły papiernicze, długopisy, ołówki, kredki, farby oraz wszelkie inne przybory szkolne. Można je dostarczać do Biura Reklamy przy ul. Malczewskiego 1 w Radomiu.

2022-03-15 11:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poruszające świadectwa śmierci Jana Pawła II

W kolejną rocznicę przejścia Jana Pawła II do Domu Ojca publikujemy świadectwa osób, które były obecne wówczas w apartamentach papieskich: ks. prof. Tadeusza Stycznia, kard. Stanisława Dziwisza i dr. Renato Buzzonetti, papieskiego lekarza:

W momencie kiedy Ojciec Święty skonał, dostrzegłem niezwykły kontrast. Jeszcze niedawno ten niezwykły ból na jego twarzy. To skrępowanie przyrządami, które miały pomóc przedłużyć mu życie. On, który widzi swoją wierność Ojcu przez to, że służy, ale służąc ma prawo, żeby mu nie skracać drogi cierpienia do Ojca. Byłem świadkiem, jak podnosił ręce skowane. Czy nie prosił Ojca: bo jeśli to jest rzeczywiście dość, to chyba niech moi opiekunowie - jacy dobrzy, byłem tego świadkiem - rozumieją i to, że ja mam prawo oddać życie, a nie zatrzymywać życie, że Ty jesteś tym, który rozstrzyga. I te ręce, które oglądał cierpiący Papież i wysoko podnosił, jak gdyby wołał .
CZYTAJ DALEJ

Ukraina: bp W. Krywycki uważa, iż św. Jan Paweł II był "obrazem dobrego pasterza"

2025-04-01 20:10

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

nauczanie

commons.wikimedia.org

Dla mnie św. Jan Paweł II stał się "obrazem naprawdę cudownego, dobrego pasterza na wzór Pana Jezusa, który mocno trzyma się podstaw wiary, który śmiało głosi i niezmordowanie prowadzi owce do Królestwa Niebieskiego - powiedział łaciński biskup kijowsko-żytomierski Witalij Krywycki SDB. W rozmowie z ukraińskim portalem rzymskokatolickim podzielił się on swymi przemyśleniami na temat papieża-Polaka w przededniu 20. rocznicy jego śmierci, przypadającej 2 kwietnia.

Na początku krótkiego wywiadu niespełna 53-letni hierarcha przyznał, że nie miał okazji do osobistego kontaktu z Janem Pawłem II, ale uczestniczył w kilku spotkaniach z nim wraz z tysiącami innych osob w latach 1991 roku: najpierw w Białymstoku w czerwcu, a następnie w sierpniu w Częstochowie w ramach Światowego Dnia Młodzieży, oraz w czerwcu 2001 na Ukrainie. "I za każdym razem był on dla mnie człowiekiem, który łączy milliony ludzi a zarazem prowadził ich do Pana" - tłumaczył rozmówca portalu. Zaznaczył przy tym, iż Ojciec Święty stał się dla niego "obrazem prawdziwie cudownego, dobrego pasterza na wzór Pana Jezusa, mocno trzymającego się fundamentów wiary, który śmiało przepowiada i niestrudzenie prowadzi swe owce do Królestwa Niebieskiego".
CZYTAJ DALEJ

Japonia: po 102 latach przestała się ukazywać jedyna gazeta katolicka w tym kraju

2025-04-02 14:25

[ TEMATY ]

Japonia

Adobe Stock

Malejąca liczba czytelników oraz rosnące koszty drukarskie i wydawnicze sprawiły, iż po 102 latach przestał wychodzić "Katorikku shimbun" - jedyne pismo katolickie w Japonii. Ostatni jego numer ukazał się z datą 30 marca. Redakcja gazety, żegnając się ze swymi dotychczasowymi odbiorcami, zapowiedziała, że ruszy strona internetowa, która będzie zamieszczać bieżące wiadomości z życia Kościoła w kraju i na świecie.

„Biorąc pod uwagę obecną sytuację biznesową gazety i rozprzestrzenianie się Internetu, od kilku lat rozważamy, w jaki sposób powinniśmy rozpowszechniać informacje o Kościele katolickim w Japonii” - oświadczył już w marcu ub.r. przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Japonii kard. Tarcisio Isao Kikuchi. Oznajmił wówczas, że episkopat postanowił „rozpocząć konkretne prace nad stworzeniem nowej formy informowania”. W ten sposób o północy 1 kwietnia zaczęła działać strona Catholic Japan News, która na razie będzie dostępna tylko w języku japońskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję