Reklama

Kościół

Sekret papieża

O mocnych i słabych stronach pontyfikatu papieża Franciszka i o kryzysie w Kościele z prof. Andreą Riccardim rozmawia ks. Jarosław Grabowski.

Niedziela Ogólnopolska 11/2022, str. 12-14

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Wspólnota Sant’Egidio

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Jarosław Grabowski: Czy katolicy w Europie rozumieją Franciszka, papieża z Argentyny?

Prof. Andrea Riccardi: Od wyboru papieża pochodzącego „z końca świata” minęło 9 lat. To był punkt zwrotny w Kościele dotkniętym traumą po rezygnacji Benedykta XVI. Być może zapomnieliśmy o punkcie wyjścia: poczuciu upadku, które w 2013 r. ogarnęło Kościół. Był on niejako zarażony europejskim klimatem rezygnacji. W swoich przemówieniach na temat Europy Franciszek uchwycił ważny aspekt europejskiej tożsamości, mianowicie starość – nie tylko demograficzną, ale także tę ujmowaną jako sposób patrzenia na życie. Kiedy otrzymał Nagrodę Karola Wielkiego, najwyższe europejskie wyróżnienie (2016 r. – przyp. red.), mówił o „zmęczonej i starzejącej się Europie, która nie jest już urodzajna i żywotna, gdzie wielkie ideały, które ją zainspirowały, straciły swoją atrakcyjność”. A papież marzy o odbudowie prawdziwego ducha kontynentu i jego roli na poziomie globalnym. Było to widoczne w czasie pandemii COVID-19, kiedy prosił Unię Europejską, aby nie zostawiała Afryki samej z tym problemem.

Reklama

Czy europejscy katolicy rozumieją Franciszka? Może nie do końca, ale jego postawa i nauczanie ich pociągają, o czym świadczy ciepłe przyjęcie go przez Węgrów podczas krótkiej wizyty apostolskiej w Budapeszcie. Papież jest kochany nie tyle za funkcję, którą pełni, ile za ewangeliczne przesłanie, które przekazuje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Franciszek odbierany jest przez opinię publiczną jako dobrotliwy proboszcz świata, który skraca dystans. Czy to, zdaniem Pana Profesora, dominująca cecha jego pontyfikatu?

Ojciec Święty z prostotą przedstawia się jako ksiądz i biskup. W jednym ze swoich pierwszych wywiadów powiedział o sobie: „Papież to człowiek, który się śmieje, płacze, spokojnie śpi i ma swoich przyjaciół. Normalna osoba”. Z tej idei „normalności” wynika również jego wybór, by nie zamieszkać w odosobnieniu w Pałacu Apostolskim. U Franciszka szczególnie uderzające jest jego wezwanie do nawrócenia oparte na Piśmie Świętym. Kto go dobrze słucha, dostrzega bardziej żywą Ewangelię niż ideologię czy wizję świata. Papież stale kładzie nacisk na sprawy ubogich. Dwie dominujące cechy jego pontyfikatu to głoszenie żywego słowa Bożego i troska o ubogich, którym nieprzypadkowo poświęcił dwa nowe święta.

Reklama

Jakie są mocne strony pontyfikatu Franciszka?

Franciszek pod wieloma względami jest pierwszym papieżem globalnym. Na początku pandemii, podczas czuwania na placu św. Piotra, wyłonił się jako prawdziwy i jedyny duchowy przywódca na świecie. W czym tkwi jego sekret? Jest nim sympatia, w pełnym tego słowa znaczeniu – nie jako coś powierzchownego, ale realne współczucie, zdolne do udziału w życiu drugiego. Ludzie pokazują, że potrzebują Kościoła matki, a nie Kościoła macochy. To wyjaśnia medialny „sukces” Mszy św. odprawianych w kaplicy św. Marty, które były transmitowane w różnych językach przez różne sieci telewizyjne w czasie lockdownu.

A słabe strony?

Część komentatorów dostrzega zamieszanie w Kurii Rzymskiej. Stanowczość papieża w tej kwestii spotyka się z oporem i atakami. Watykańska machina jest złożona i niechętna do podejmowania reform.

Jan Paweł II wyznał, że gdyby zajmował się tymi sprawami, nie zrobiłby tego wszystkiego, co zrobił w swoim życiu. Również Franciszek, który zainicjował reformę kurii, nie uważa tego za pierwsze zadanie, ale dąży do duchowego wypełnienia ogromnej pustki spowodowanej przez globalizację. Wyzwaniem dla niego, nakreślonym w Evangelii gaudium, jest Kościół misyjny, miłosierny i atrakcyjny, który wychodzi do najbiedniejszych.

Reklama

Czy jest jakaś nić łącząca pontyfikaty Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka? Jakiś wspólny mianownik?

W nauczaniu tych trzech papieży istnieje ciągłość. Wystarczy przypomnieć zdecydowane odrzucenie przez nich wojny. Karol Wojtyła jako młody człowiek przeżył tragedię II wojny światowej i zagładę Żydów, był też świadkiem komunistycznych prześladowań. Walczył siłą wiary i pragnął pokoju, dlatego wzywał chrześcijan w „duchu Asyżu” do przyjaźni z wyznawcami innych religii. Joseph Ratzinger, który dorastał w nazistowskich Niemczech, jako papież wybrał imię Benedykta, by odnieść się nie tylko do ojca zachodniego monastycyzmu, ale także do Benedykta XV – papieża Europy rozdartej wojną, którą określał mianem „bezsensownej rzezi”. Papież Franciszek w encyklice Fratelli tutti napisał: „Każda wojna pozostawia świat w gorszej sytuacji, niż go zastała”, ponieważ „jest porażką polityki i ludzkości, haniebną kapitulacją, porażką w obliczu sił zła” (nr 261 – przyp. red.). Wymowne jest naleganie Ojca Świętego, by znaleźć dyplomatyczne wyjście z konfliktu między Rosją a Ukrainą. To straszna rzeczywistość: największa wojna na europejskiej ziemi od 1945 roku. Zaapelowałem na stronie www.santegidio.org o ogłoszenie Kijowa „miastem otwartym”: nie można zaakceptować tego, że walczy się o dom po domu w trzymilionowym mieście, które posiada ogromne dziedzictwo historyczno-kulturowe i jest sanktuarium dla Cerkwi Prawosławnej. Poza tym jesteśmy świadkami kryzysu humanitarnego, potrzebne jest przyjęcie uchodźców i widzę wielką mobilizację solidarności Polaków, ale też ogólnie wszystkich Europejczyków, by pomóc narodowi ukraińskiemu.

Również temat migrantów i uchodźców jest tym, który łączy Franciszka z jego poprzednikami. Począwszy od Piusa XII, który w konstytucji apostolskiej Exsul Familia z 1952 r. potwierdził prawo do „przestrzeni życiowej” migrantów. Jan Paweł II z kolei zauważył, że „wyrazem katolickości jest nie tylko braterska wspólnota ochrzczonych, ale także gościnność okazana cudzoziemcowi niezależnie od wyznawanej przez niego religii” (orędzie na Światowy Dzień Migranta, 1999 r.)

Tytuł Pańskiej najnowszej książki: Kościół płonie. Czy chrześcijaństwo ma przyszłość? budzi pewną konfuzję. Szczególnie podtytuł, który we włoskim oryginale brzmi sugestywniej: „Kryzys i przyszłość chrześcijaństwa”. Kryzys jest normalnym stanem Kościoła, nie oznacza jednak upadku – stwierdza Pan Profesor w ostatnim rozdziale. Jak rozumieć kryzys instytucji i wspólnoty Kościoła, skoro towarzyszy nam – choć nie wszystkim – przekonanie, że nie jest on naszym Kościołem, lecz należy do Chrystusa? Nie jest klubem wyznawców, lecz Ciałem Chrystusa...

Kryzys niekoniecznie oznacza koniec. Musimy jednak być świadomi trudności i „zmiany epoki”, aby z kryzysu wyłoniła się szansa otwarcia się na przyszłość. Wielkim ryzykiem jest zadowolenie z przetrwania, tęsknota za lepszą przeszłością i narzekanie na złą teraźniejszość. Jakie jest wyjście z tego kryzysu? Akceptacja życia w kryzysie. Jestem przekonany, że Kościół jest dziś powołany do walki, tym razem nie z wrogami zewnętrznymi – jak w przypadku ideologii XX wieku – ale z obojętnością. Wielkim wyzwaniem dla nas, chrześcijan, jest pasjonowanie się Ewangelią, podczas gdy w strachu przed światem zwycięża koncentrowanie się na sobie albo „my” przeciwko innym.

Pan Profesor pisze: „Dziś świat jest już mniej chrześcijański, ale też mniej antychrześcijański”. Mniej chrześcijański, ponieważ pod wpływem laicyzacji życia odrzuca się życiową więź z Bogiem, a w konsekwencji zaprzestaje się praktykowania wiary. Czy jednak jest mniej antychrześcijański? Z roku na rok rosną przecież nienawiść do chrześcijan i agresja wobec nich, wzmaga się antychrześcijańska fobia...

Spędziłem wiele lat na studiowaniu historii chrześcijan XX wieku – tego, który Jan Paweł II nazwał „stuleciem męczenników”. To tytuł mojej książki, która dokumentuje historie kobiet i mężczyzn zamordowanych za wiarę i chrześcijańską miłość. Wciąż jeszcze jest wielu księży i zakonnic, zabitych lub porwanych w różnych regionach świata. Pamiętam zaangażowanie Wspólnoty Sant’Egidio wraz z polskim rządem na rzecz uwolnienia w 2014 r. ks. Mateusza Dziedzica, który został uprowadzony w Republice Środkowoafrykańskiej i był przetrzymywany jako zakładnik. Prześladowani są nie tylko misjonarze, ale także biskupi, zakonnicy i wierni świeccy. W różnych regionach świata manifestuje się nienawiść i pogardę wobec chrześcijan, a nawet chęć ich wyeliminowania, jak to miało miejsce w starożytnych Kościołach Wschodu, w Iraku czy Syrii. Nawet w Egipcie w ostatnich latach wielokrotnie uderzano w mniejszość koptyjską. Są to tchórzliwe gesty wobec bezbronnych ludzi, którzy pragną się tylko modlić. Chrześcijanie w naszych czasach w wielu krajach ryzykują życiem, aby uczestniczyć w niedzielnej Liturgii. W IV wieku męczennicy z Abiteny powiedzieli: „Bez niedzieli nie możemy istnieć”. Współcześni męczennicy ukazują wartość Eucharystii wszystkim letnim i leniwym chrześcijanom, prosząc ich, by walczyli o wolność religijną, by byli solidarni, a nie roztargnieni.

Prof. Andrea Riccardi włoski historyk. W 1968 r., jako licealista, założył Wspólnotę Sant’Egidio, która wspiera m.in. osoby starsze, bezdomne, uchodźców oraz podejmuje inicjatywy na rzecz pokoju. Z jej ramienia prof. Riccardi brał udział w negocjacjach pokojowych w trakcie wojen domowych m.in. w Mozambiku. W 2003 r. znalazł się na liście 36 „współczesnych bohaterów Europy” tygodnika Time. Autor licznych książek tłumaczonych na wiele języków, w tym polski, m.in.: Stulecie męczenników. Świadkowie wiary XX wieku (2001), Jan Paweł II. Biografia (2014), Kościół płonie. Czy chrześcijaństwo ma przyszłość? (2022).

Wspólnota Sant’Egidio
Jest siecią wspólnot liczących ponad 60 tys osób zaangażowanych w ewangelizację i służbę ubogim w 70 krajach. Siedzibą wspólnoty jest kościół św. Idziego w Rzymie na Zatybrzu. W Polsce Wspólnota Sant’Egidio działa na rzecz osób bezdomnych, starszych, imigrantów i uchodźców, a jej struktury funkcjonują w Warszawie, Poznaniu i Chojnie.

2022-03-08 13:41

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież spotkał się z władzami Cypru

[ TEMATY ]

władza

papież Franciszek

Cypr

PAP

Spotkanie papieża Franciszka z prezydentem Cypru Nikosem Anastasiadesem

Spotkanie papieża Franciszka z prezydentem Cypru Nikosem Anastasiadesem

Drogę do pokoju, który leczy konflikty i odnawia piękno braterstwa, wyznacza dialog – mówił papież Franciszek podczas spotkania z władzami Cypru, korpusem dyplomatycznym, przedstawicielami społeczeństwa i świata kultury w pałacu prezydenckim w Nikozji.

Wcześniej przed pałacem prezydenckim odbyła się oficjalna ceremonia powitania papieża. Po przejściu przed kompanią honorową i wysłuchaniu hymnów: watykańskiego i cypryjskiego Ojciec Święty w towarzystwie prezydenta Nikosa Anastasiadīsa złożył wieniec pod pomnikiem prawosławnego arcybiskupa Makariosa III, pierwszego prezydenta Cypru (w latach 1960-1977).
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku na A1

2026-09-02 17:21

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na autostradzie A1 w kierunku Gliwic. 32-letni kierujący ciężarową Scanią z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy, pobrano mu krew do badań.
CZYTAJ DALEJ

Ćwierć wieku służby chorym

2026-09-02 21:53

Archiwum organizatorów

- Dobrze, że ktoś wymyślił takie stacje, bo są bardzo potrzebne – przekonuje s. Krystyna Marut.

25 lat temu pierwszy pacjent zapukał do Stacja Opieki Caritas im. bł. Anieli Salawy w Gdowie. Poprzedniego dnia kard. Franciszek Macharski pobłogosławił stację, która powstałą w dawnej sali katechetycznej. „To jest centrum Kościoła, który idzie do świata z misją miłości miłosiernej” – podkreślił. Wtedy też swoją posługę wśród chorych i potrzebujących rozpoczęły tutaj s. Krystyna Marut i s. Agnieszka Zaucha ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Ich codzienna praca stała się ważną częścią historii gdowskiej placówki oraz lokalnej społeczności. Początki nie przypominały jednak dzisiejszej, nowoczesnej stacji rehabilitacyjnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję