Dlaczego na początku Adwentu mówimy już o wigilijnym dziele, skoro tyle jeszcze przed nami adwentowych aktywności? Kościół daje nam aż cztery niedziele, by właściwie przygotować się do świąt Bożego Narodzenia.
Konkretna pomoc
Od 28 lat Adwentowi towarzyszy świeca Caritas. Od początku datki z dystrybucji świec zostają przeznaczone na pomoc dzieciom. I tak od lat Caritas w Polsce może systematycznie wspierać dzieci, które potrzebują konkretnej pomocy. Pozyskane w ramach dzieła środki przeznaczone są na całoroczne dożywianie dzieci w szkołach i świetlicach, a także leczenie i rehabilitację, pomoc edukacyjną oraz letni wypoczynek.
Różnorakie ubóstwo dzieci zawsze najbardziej porusza ludzkie serca. Zaradzenie tej biedzie jest jednym z najważniejszych działań Caritas w diecezji, w Polsce i na całym świecie. Jednym z pierwszych działań łódzkiej Caritas były kolonie dla dzieci z najuboższych rodzin. Wypoczynek dzieci finansowany był ze środków Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Dziś dużo większym wyzwaniem jest wsparcie edukacji i wychowania dzieci, by nie dopuścić do ich wykluczenia społecznego. Łódzka Caritas realizuje te działania w swoich dwóch świetlicach środowiskowych – żywiąc, ucząc i wspierając wychowanie ich podopiecznych. Ważna jest też formacja dzieci i młodzieży w Szkolnych Kołach Caritas. Wigilijne Dzieło wspiera również leczenie i rehabilitację najmłodszych. Warto zauważyć, że znaczna część datków z Wigilijnego Dzieła zostaje w parafiach archidiecezji łódzkiej i wspiera lokalne działania na rzecz dzieci: dożywianie najuboższych, paczki świąteczne, wyprawki szkolne czy organizację kolonii letnich.
Wigilijne Dzieło od lat wspiera również dzieci poza granicami naszego kraju. W tym roku 10 gr z każdej świecy przeznaczane jest na kompleksowy rozwój placówek dla dzieci w krajach rozwijających się.
Świeca – znak jedności
Wigilijna świeca Caritas jest dziś czytelnym znakiem jedności na wielu płaszczyznach. W naszych domach jest znakiem jedności z najmłodszymi, potrzebującymi pomocy, którzy są często niezawinionymi ofiarami wielorakiego ubóstwa dorosłych. Od 1996 r. świeca Caritas jest nośnikiem Betlejemskiego Światła Pokoju, które harcerze ZHP zapalają w grocie Narodzenia Pańskiego, a następnie na świecach Wigilijnego Dzieła przekazują w Adwencie do niezliczonych miejsc w Polsce. W końcu, od 22 lat świeca Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom jest znakiem zjednoczenia chrześcijan wokół potrzeb dzieci – w ekumenicznym dziele, obok Caritas, uczestniczą: Diakonia Kościoła Luterańskiego i Reformowanego oraz ELEOS Kościoła Prawosławnego.
W 28. edycji akcji łódzka Caritas przygotowała ponad 70 tys. świec, które dostępne są w parafiach archidiecezji łódzkiej. Niech ta mała świeczka „pracuje” na rzecz konkretnych dzieci. Niech jej ciepły płomień będzie znakiem naszej gotowości na przyjęcie w potrzebującym pomocy dziecku – Zbawiciela, który powiedział: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje…” (Mk 9, 37).
Bazylika św. Piotra w Watykanie – Katedra św. Piotra
List Pasterski Metropolity Przemyskiego abp. Adama Szala na I Niedzielę Adwentu 2017 r.
W pierwszą niedzielę Adwentu Słowo Boże wzywa nas do czuwania. Nie chodzi tu jednak o całodobową czujność, jaka cechuje stróżów, strażaków czy różnego rodzaju służby porządkowe. Czuwanie w sensie religijnym to rozumne i konsekwentne wyciąganie wniosków z analizy znaków czasu, które towarzyszą życiu człowieka. Refleksja nad losami ludzkości oraz obserwacja życia codziennego przekonuje nas przede wszystkim o kruchości i znikomości ziemskiego życia, które jest bardzo niepewne wobec żywiołów tego świata. Dzisiejszy fragment Ewangelii przypomina wydarzenie potopu, który przyszedł niespodziewanie dla większości ludzi. Wyjątkiem był Noe, którego kataklizm nie dotknął, ponieważ na ten tragiczny dzień był przygotowany. Swoją gotowość zawdzięczał szlachetnemu życiu, zgodnemu z wiarą w Jedynego Boga oraz otwartości serca na Jego orędzie. Potop stał się tragicznym końcem dla tych, którzy prowadzili bezrefleksyjne życie i nie zwracali uwagi na znaki czasu. Nie używali rozumu, który pomógłby im przygotować się na ten dzień. Rozum, oparty w sposób pewny na wierze i zaufaniu Jedynemu Bogu, może w znaczący sposób pomóc przygotować się nie tyle na dotykające nas kataklizmy, ale na coś o wiele ważniejszego, czyli na przyjście Syna Człowieczego. Wydarzenie to było zapowiadane przez Objawienie Boże już w Starym Testamencie, szczególnie w Księdze proroka Daniela (rozdz. 7). Proroctwa o przyjściu Mesjasza dotyczyły jednak nie tylko tajemnicy Wcielenia, a więc ziemskiego życia Nauczyciela z Nazaretu. Jezus, podczas swojej ziemskiej działalności wielokrotnie przygotowywał uczniów do swego odejścia do Ojca, ale jednocześnie zapewniał, że powróci powtórnie. Tym razem będzie to przyjście niespodziewane, zaskakujące niczym wejście złodzieja do domu. Postawa gotowości w oczekiwaniu na powtórne przyjście Chrystusa jest kluczowa. Uczmy się od Noego konsekwencji i bezkompromisowego zaufania Panu Bogu. Zaufanie to, podobnie jak za czasów Noego, może być odbierane przez postronnych obserwatorów ze zdziwieniem, zgorszeniem, niezrozumieniem, a niekiedy wrogością. Nas jednak motywować ma wyłącznie zapowiedź nieuchronnego przyjścia Syna Człowieczego – Jezusa Chrystusa. I na to przyjście musimy być dobrze przygotowani.
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus.
Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.