Whomilii bp Białogłowski mówił m.in. o zagrożeniu wiary we współczesnym świecie. – Warto zatem stawiać sobie to pytanie: Panie, do kogóż pójdziemy? – pytał kaznodzieja. – Symbole Światowych Dni Młodzieży są wymownym znakiem Pana Boga. Przybity Syn Boży uświęcił Krzyż. Ten krzyż w 1983 r. stanął w Bazylice św. Piotra na ponad rok w Roku Świętym i kiedy kończył się Rok Święty w 1984 r., a Ojciec Święty Jan Paweł II zamykał Drzwi Jubileuszowe, powiedział: „Droga Młodzieży, na zakończenie Roku Świętego powierzam Wam znak tego Roku Jubileuszowego – Krzyż Chrystusa. Nieście go na cały świat, jako znak miłości Pana Jezusa do ludzkości i głoście wszystkim, że tylko w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym, jest zbawienie i odkupienie”. W ten sposób ten krzyż rozpoczął z młodymi pielgrzymkę po ziemi. Obok Krzyża stała Maryja. Ten wizerunek świętej Maryi ocalił Rzym przed straszną epidemią, która pojawiła się jako dżuma, dlatego Rzymianie czczą Maryję w sposób szczególny. Módlmy się, by przyjmowana przez młodych chroniła od różnych epidemii, które roztaczają się wciąż po świecie. Niech te święte znaki pomogą nam żyć wiarą, pomogą rozmodlić się codziennie, niech pomogą nam w niedzielę uczestniczyć w Eucharystii – podkreślił biskup.
Symbole Światowych Dni Młodzieży, które od lat pielgrzymują po świecie, gromadząc wiernych na modlitwie w intencji młodzieży, pierwszy raz w historii odwiedzają Kubę. Miesięczna pielgrzymka, obejmująca wszystkie kubańskie diecezje, potrwa do 10 listopada i zbiega się z jubileuszem 525-lecia postawienia pierwszego krzyża na ziemi kubańskiej.
- Kubański etap tej pielgrzymki szczególnie nas cieszy. Gdziekolwiek na Kubie pojawia się krzyż ŚDM, zachęca do radości i modlitwy. A w Meksyku, gdzie znajdował się wcześniej, zatrzymywał się także w miejscach dotkniętych niedawnymi trzęsieniami ziemi, niosąc nadzieję i pocieszenie ludności dotkniętej kataklizmem - mówił w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire" Victor Chang Gonzalez, sekretarz generalny panamskiego komitetu ŚDM.
Z miedniewickich pól ruszamy do miejsca, które w XX wieku stało się duchowym fenomenem na skalę światową. Niepokalanów to nie tylko klasztor i bazylika – to urzeczywistnione marzenie św. Maksymiliana, by całą ziemię zdobyć dla Chrystusa przez Niepokalaną. Wchodząc na ten teren, czujemy niezwykłą dynamikę wiary: tutaj modlitwa zawsze szła w parze z pracą, a pokora z nowoczesnością.
W centrum bazyliki, w ołtarzu głównym, wita nas figura Niepokalanej. Nie jest to stary, wiekowy wizerunek, ale postać emanująca światłem i nadzieją, nawiązująca do objawień z Rue du Bac i Lourdes. Maryja w Niepokalanowie jest przedstawiana jako Wszechpośredniczka Łask – z dłońmi otwartymi, z których spływają promienie Bożej miłości. To tutaj św. Maksymilian uczył swoich braci i miliony wiernych, że najkrótszą drogą do stania się świętym jest „całkowite i bezwarunkowe oddanie się w ręce Niepokalanej”.
• Jest Pan jednym z inicjatorów i pracuje nad widowiskiem "Blachnicki. Człowiek nowej Kultury". Podczas pracy nad scenariuszem musiał Pan głęboko zanurzyć się w historię bohatera. Co osobiście najbardziej zaintrygowało Pana w życiorysie i osobowości ks. Franciszka Blachnickiego?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.