Blanszowanie warzyw polega na ich szybkim podgrzewaniu we wrzącej wodzie lub na parze w krótkim czasie. Po blanszowaniu warzywa często schładza się w zimnej wodzie z lodem, aby zatrzymać proces gotowania.
Dlaczego blanszuje się warzywa?
Blanszowanie poprawia ich smak, pomaga pozbyć się specyficznego zapachu, a także nieprzyjemnej goryczy. Dzięki tej technice warzywa zachowują kolor podczas dalszego przetwarzania.
W przypadku warzyw o delikatnej skórce, np. pomidorów, blanszowanie służy do jej szybkiego zdjęcia bez naruszenia miąższu. Ziemniaki natomiast można blanszować przed smażeniem frytek, aby plasterki nie wchłonęły dużej ilości oleju.
Wiele warzyw blanszuje się przed zamrożeniem na zimę, by lepiej zachowały swój wygląd i mogły być długo przechowywane.
Jak przygotować warzywa do blanszowania?
Do garnka trzeba wlać czystą wodę (3-4 l wody na 1 kg warzyw) i doprowadzić do jej wrzenia, a następnie przygotować głęboki pojemnik z zimną wodą (warto mieć pod ręką kostki lodu). W tym czasie warzywa należy umyć, wyczyścić i w razie potrzeby pokroić.
Przygotowane jarzyny wrzucić w małych porcjach na durszlak i włożyć go do wrzącej wody w garnku. Duże warzywa można włożyć bezpośrednio do garnka. Jarzyny zostawić we wrzątku przez czas odpowiedni dla każdego warzywa i od razu przełożyć je do głębokiego naczynia z zimną wodą na co najmniej 2-3 minuty, aby jak najszybciej ostygły. Jeśli jest dużo warzyw, można dodać więcej zimnej wody i kostki lodu.
Katastrofa klimatyczna zbliża się wielkimi krokami, a promowanie ekologicznego życia powoli staje się trendem wśród ludzi w każdym wieku.
Od ponad roku nie kupiłam ani jednej nowej rzeczy. Czekam aż wielkie marki zaczną produkować w zrównoważony sposób, czyli taki który szanuje nasze środowisko i ludzi. Nie jestem buntowniczką, po prostu mam dość ślepej konsumpcji i kłamstw branży modowej – pisze zwolenniczka minimalizmu, walcząca o ekologiczne środowisko. – Dzięki temu mam więcej pieniędzy i czasu na przyjemności, a duże sieciowe sklepy mijam bez żalu, jakby codziennie była niehandlowa niedziela. W zasadzie to już ich nawet nie zauważam.
W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.
Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
Eucharystii przewodniczył bp Kazimierz Górny. Pięć osób, które zginęły w wypadku, pochodziło z Siedlisk. Na początku liturgii ks. Krzysztof Kochanowicz, proboszcz parafii, wprowadził zgromadzonych w modlitwę, przedstawiając intencję Mszy św. Modlono się za zmarłych w wypadku, za osoby, które w nim ucierpiały, oraz za ich rodziny. W Eucharystii uczestniczyli przede wszystkim bliscy tragicznie zmarłych. Obecni byli także m.in. wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, przedstawiciele władz samorządowych, mieszkańcy Siedlisk oraz parafianie, którzy wspólnie otoczyli modlitwą ofiary tragedii i ich rodziny. Homilię wygłosił ks. Piotr Potyrała, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej. Kaznodzieja zachęcał do chrześcijańskiego spojrzenie na śmierć, jako przejścia do życia wiecznego. „Bo śmierć fizyczna jest dla nas, chrześcijan, ludzi wierzących, tylko przejściem. Jest bramą do prawdziwego, wiecznego życia z Bogiem” – zaznaczył. Wspominając osoby pochodzące z Siedlisk oraz innych miejscowości, które straciły życie w wypadku, mówił: „Patrzymy na ich śmierć z miłością i z nadzieją, która jest większa niż ból rozłąki”. Homilia była także zachętą do spojrzenia na własne życie w perspektywie jego przemijania. Ks. Potyrała zwrócił uwagę na codzienny pośpiech i potrzebę stawiania sobie pytań o to, co naprawdę najważniejsze: o relację z Bogiem, czas dla rodziny i bliskich oraz gotowość na spotkanie z Bogiem. Na zakończenie kaznodzieja raz jeszcze wskazał na nadzieję, która dla chrześcijanina nie znosi bólu rozłąki, ale pozwala go przeżywać w świetle wiary. Wspólna modlitwa w kościele pw. św. Józefa, która zgromadziła licznych wiernych była wyrazem pamięci o ofiarach wypadku, modlitwy za osoby, które ucierpiały, a także solidarności i bliskości z rodzinami dotkniętymi tragedią.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.