Reklama

Niedziela Lubelska

Żywy Kościół

W parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Żyrzynie abp Stanisław Budzik przeprowadził wizytację kanoniczną.

Niedziela lubelska 14/2021, str. V

[ TEMATY ]

abp Stanisław Budzik

Wizytacja kanoniczna

Paweł Wysoki

Abp Stanisław Budzik został powitany w Żyrzynie chlebem i solą

Abp Stanisław Budzik został powitany w Żyrzynie chlebem i solą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę 21 marca metropolita sprawował Msze św., nauczał i błogosławił mieszkańcom wspólnoty oddalonej od Lublina o 50 km. Nawiedził miejscowy cmentarz, na którym wśród zmarłych spoczywa wieloletni proboszcz śp. ks. Eugeniusz Mikita. W programie znalazła się również wizyta w domu pomocy społecznej, gdzie pasterz poświęcił kaplicę. – Cieszymy się z tego spotkania i czekamy na słowa umocnienia w wierze – mówili parafianie. – W Roku św. Józefa chcemy jeszcze bardziej ożywić naszą wiarę i trwać w miłości Chrystusa; chcemy mocno zaangażować się na rzecz wspólnoty, którą tworzymy, i budować żywy Kościół – zapewniali mieszkańcy Żyrzyna. Od wczesnych godzin rannych oczekiwali na gościa, by staropolskim obyczajem powitać go chlebem i solą.

Parafialna rodzina

Reklama

Wizytację rozpoczęło sprawozdanie złożone przez proboszcza ks. Mirosława Sypułę. Przedstawiając wspólnotę, gospodarz zwrócił uwagę na religijność mieszkańców Żyrzyna. Zdecydowana większość ponad 3,5-tysięcznej parafii to rodziny, które dbają o rozwój duchowy, jak i kościół będący świadkiem wiary minionych pokoleń. Parafia istnieje tu od 1675 r., a obecna świątynia, zbudowana według zamysłu Piotra Aignera w stylu klasycystycznym, jest miejscem modlitwy od połowy XIX wieku. Kościół w kształcie rotundy jest darem Adama i Marii Wesslów, ówczesnych właścicieli dóbr żyrzyńskich. Świątynię zdobią piękne polichromie i witraże, a otacza zabytkowy parkan z dzwonnicą, starannie odrestaurowane w minionych latach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspólnota parafialna tworzy wielką rodzinę, troszczącą się o siebie nawzajem. Z roku na rok ubywa wiernych; w ciągu ostatnich 5 lat zmarło ponad 260 osób, a sakrament chrztu przyjęło 175 dzieci. Mieszkańcy aktywnie uczestniczą w Mszach św. i nabożeństwach, tworzą grupy modlitewne i formacyjne, m.in. koła Żywego Różańca i Legion Maryi. Cenią sobie wspólne pielgrzymowanie do sanktuariów w Polsce i poza granicami ojczyzny, czego bardzo brakuje im w czasie pandemii. Jak podkreśla proboszcz, ich serca są wrażliwe na los ludzi potrzebujących pomocy. – Wszystkim parafianom dziękuję za zrozumienie i wspieranie inicjatyw duszpasterskich oraz gospodarczych – mówi z wdzięcznością ks. Mirosław Sypuła.

Tajemnica krzyża

W pasterskiej nauce abp Stanisław Budzik poprowadził wzrok wiernych ku krzyżowi Chrystusa. Jak wyjaśniał, „odkąd Jezus wyciągnął ramiona na drzewie krzyża, krzyż przestał być znakiem haniebnej śmierci, a stał się znakiem miłości i przebaczenia, dowodem na wielką miłość Boga do człowieka i świata”. Jednak znak Chrystusowego krzyża, wpisany w ludzkie życie od sakramentu chrztu aż po grób, we współczesnym świecie jest lekceważony.

Droga Chrystusowego krzyża prowadzi do chwały zmartwychwstania.

Podziel się cytatem

Reklama

– Wiele obszarów naszego życia zalewa fala nowego pogaństwa, dla którego krzyż stał się znakiem niewygodnym, głupstwem i zgorszeniem. Ufamy, że dla nas, którzy uwierzyliśmy, krzyż pozostanie mocą i mądrością Bożą, kluczem otwierającym wszystkie tajemnice, a zwłaszcza tajemnice cierpienia i miłości – powiedział.

Na przykładzie św. Jana Pawła II abp Budzik wskazał, jak krzyż cierpienia prowadzi do chwały nieba.

– Ojciec Święty, którego 16. rocznica śmierci przypada w Wieki Piątek, pod koniec swojego życia został przybity do krzyża cierpienia. Pokazał całemu światu, jak iść przez życie z Chrystusem drogą krzyża, która prowadzi do chwały zmartwychwstania. Kiedy Jezus przybity do krzyża niewiele mógł zdziałać, szeroko rozpostarł ramiona dla spragnionych Bożego miłosierdzia. Podobnie Jan Paweł II, gdy nie mógł już chodzić ani mówić, dokonał najwięcej. Katechezy cierpienia i przechodzenia do domu Ojca wysłuchały miliony ludzi na całym świecie – przypomniał. Za św. Janem Pawłem II metropolita zaapelował do wiernych, by nie wstydzili się krzyża i bronili Chrystusowego znaku w codziennym życiu.

2021-03-30 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wizytacja w par. Jaźwina. Królewski styl Chrystusa

[ TEMATY ]

Wizytacja kanoniczna

Jaźwina

ks. Stanisław Kucharski

Stanisław Bałabuch

Ks. kan. Stanisław Kucharski, już po raz ósmy przeżywał wizytację kanoniczną w par. Jaźwina.

Ks. kan. Stanisław Kucharski, już po raz ósmy przeżywał wizytację kanoniczną w par. Jaźwina.

U progu Wielkiego Tygodnia bp Adam Bałabuch odwiedził parafię Wniebowstąpienia Pańskiego, gdzie od prawie 40 lat proboszczem jest ks. kan. Stanisław Kucharski.

W czasie Mszy św. w ramach pięcioletniej wizytacji kanonicznej, biskup pomocniczy poświęcił odnowione organy. Udzielił też miejscowej młodzieży sakramentu bierzmowania. Wcześniej jednak wygłosił homilię, w której przestrzegał przed postawą faryzeuszy i niektórych uczniów Jezusa, którzy wyobrażają sobie królestwo Boże w kategoriach władzy i chwały oraz zajmowania pierwszych miejsc.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

Nie lubię chodzić na pogrzeby. Czuję się na nich nieswojo. Ale nie zostawia się przyjaciół w bólu, chorobie i samotności. Jest się z nimi w radości i smutku. Najwyraźniej Bóg też nie lubi pogrzebów, skoro Jezus, powiadomiony o śmierci swojego przyjaciela Łazarza, nie przybył od razu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję