Reklama

Aspekty

Historyczna decyzja

W Głogowie odbyły się uroczystości z okazji 900-lecia tamtejszej Kapituły Kolegiackiej.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 40/2020, str. I

[ TEMATY ]

rocznica

kapituła kolegiacka

Karolina Krasowska

Bp Tadeusz Lityński ustanowił Kapitułę Kolegiacką w Głogowie

Bp Tadeusz Lityński ustanowił Kapitułę Kolegiacką w Głogowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości w głogowskiej kolegiacie rozpoczął Różaniec i czuwanie przy relikwiach św. Jadwigi. Mszę św. hejnałem Głogowa rozpoczęli sygnaliści-uczniowie Szkoły Muzycznej w Głogowie. Następnie odbyło się procesyjne przejście przez kościół w oprawie Mszy De Angelis w wykonaniu chóru Magnificat.

Uroczysta Misa solemnis, wieńcząca obchody 900-lecia powstania Kapituły Kolegiackiej i początków fundacji świątyni, odbyła się 27 września pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego. W czasie Mszy św. pasterz diecezji ustanowił nową kapitułę dla głogowskiej kolegiaty. – Dziś gromadzimy się w świątyni, która jest dla nas znakiem wielu pięknych, ale i dramatycznych momentów w historii. Widzimy odbudowane mury, które noszą jeszcze na sobie liczne blizny przeszłości. Ta kolegiacka winnica jest odbudowywana siłą i zaangażowaniem wielu dzieci Boga. W ten wymiar duchowy, kulturalny, społeczny wpisuje się życie edukacyjne, duszpasterskie, modlitewne głogowskiej kolegiaty – mówił w homilii bp Lityński, który jednocześnie dziękował za odbudowę świątyni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Oprócz odzyskanego materialnego kościoła zauważamy instytucję Kapituły Kolegiackiej, jej szlachetną i bogatą przeszłość. Z jej udziałem chcemy iść w przyszłość, dlatego podjąłem tę historyczną decyzję przywrócenia Kapituły Kolegiackiej w Głogowie na większą chwałę Boga i dla pożytku lokalnej wspólnoty Kościoła i ziemi głogowskiej – zakończył pasterz diecezji.

Dekret biskupa o ustanowieniu głogowskiej Kapituły Kolegiackiej odczytał ks. kan. Stanisław Brasse, dziekan dekanatu Głogów – św. Mikołaja. W jubileuszowej Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele władz miasta i władz samorządowych, księża, Cisi Pracownicy Krzyża, harcerze, chór kolegiacki oraz sygnaliści-uczniowie Szkoły Muzycznej w Głogowie. Warto dodać, że z okazji jubileuszu Poczta Polska wydała okolicznościowy znaczek z głogowską kolegiatą, który został zaprezentowany kilka dni wcześniej podczas konferencji w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Głogowie.

2020-09-30 11:18

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Msza za Ojczyznę w 334. rocznicę odsieczy wiedeńskiej

[ TEMATY ]

rocznica

Jan Matejko – "Sobieski pod Wiedniem" (984 cm x 458 cm)

"Dzisiaj w sytuacji ekspansji islamizmu znaczenie bitwy pod Wiedniem ma wymiar nie tylko historyczny. Zagrożenie islamskie jest rezultatem dekadencji i dechrystianizacji Europy. Dlatego warunkiem przetrwania Europy jest odrodzenie cywilizacji chrześcijańskiej" - napisali w opublikowanym dziś oświadczeniu członkowie Prawicy RP. W przypadającą 12 września 334. rocznicę odsieczy wiedeńskiej i wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi w stołecznym kościele ojców Kapucynów odprawiona zostanie Msza św. w intencji Ojczyzny.

Uroczysta Eucharystia w kościele pw. Przemienienia Pańskiego rozpocznie się o godz. 18.30. Kazanie wygłosi dominikanin o. Andrzej Potocki OP.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona teściowa

Niedziela Ogólnopolska 9/2020, str. 50-51

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

błogosławiona

teściowa

Diecezja Ełcka

Błogosławiona teściowa, Marianna Biernacka, poniosła śmierć męczeńską w Naumowiczach k. Grodna

Błogosławiona teściowa, Marianna Biernacka, poniosła śmierć męczeńską
w Naumowiczach k. Grodna

Teściowa – jako bohaterka licznych anegdot do sympatycznych nie należy. Dlatego my skupimy się na pozytywnych przykładach i przedstawimy teściową idealną.

Anna żyła długo, aż 98 lat. Doczekała dzieci, wnuków i prawnuków. Rodzina wspomina ją jako niezwykle żywotną staruszkę, która nawet po dziewięćdziesiątce stawała w bramce i broniła goli strzelanych przez prawnuka! Zmarła w 2014 r. Jej życie zakończyłoby się jednak dużo wcześniej, gdyby nie... teściowa, Marianna Biernacka.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję