Na posesji państwa Beaty i Jacka Wróżków, przy ulicy R. Dmowskiego w Gorlicach, obok nowo wybudowanego domu stoi figurka Matki Bożej. Posąg nieduży, ale jaśnieje bielą z daleka. Nad figurą umieszczona
jest metalowa konstrukcja porośnięta gęsto listowiem dzikiej róży.
"Od czerwca do sierpnia to jeden wielki kwiat" - mówi o różowokwitnącym krzewie pani Beata. U stóp Matki Bożej na gęstym trawniku też posadzono kwiaty. Żółte i czerwone. Kiedy zaczęli budować dom,
syn wyjawił im swoje pragnienie. Pamiętał, że rodzice przywieźli kiedyś starą, gipsową figurę Matki Bożej. Miała chyba 80 lat. Dawniej stała w pokoju, w domu babci. Teraz chciał, by ustawić ją przy schodach
wiodących do nowego domostwa. Z początku tak było. Jednak gips jest zbyt delikatny, żeby wytrzymać trudne warunki atmosferyczne. Zamówili więc w Szymbarku betonowy odlew. Pan Jacek zaznacza, że pomógł
wtedy synowi wykonać elektryczną instalację podświetlającą.
"Ale o figurę Matki Bożej Arek dba sam" - mówią rodzice, lecz po minie młodszego Michała widać, że jest ona radością i dumą całej rodziny.
Arkadiusz wspomina, że kiedy wujek ustawił konstrukcję pod krzew róży, on już nie miał żadnych wątpliwości - właśnie tam będzie najlepsze dla niej miejsce.
"Myślę, że jeśli gdzieś stoi figura jakiegoś świętego, to on szczególnie opiekuje się tym miejscem i ludźmi. Ja od dzieciństwa marzyłem, by przy naszym domu stała figura Matki Bożej" - wyjaśnia Arek.
Jak już wiemy po tych 33 miesiącach, możliwości „uśmiechniętej Polski” są nieograniczone. Można obiecać żołnierzowi kurtkę, stanąć z nim do zdjęcia, powiedzieć o mrozie na granicy i o tym, że wreszcie ktoś o niego zadbał. Czyżby?
Dziś rządzący z tematu obronności robią argument dosłownie na wszystko: na budżet, na podatki, niespełnione obietnice, fałszywie pojęta lojalność i na wyciszanie afer. Można nagrać setki wywiadów o SAFE i liczyć na sondażowe „zjednoczenie wokół flagi”, w końcu strach jest wygodną podporą. Na tle strachu każdy gest wygląda jak troska.
Dnia 30 września w kalendarzu liturgicznym obchodzone jest wspomnienie św. Hieronima, doktora Kościoła, patrona biblistów, archeologów, tłumaczy, ale także – o czym pamięta niewielu – uczniów i studentów. Jest to postać niezwykła, fascynująca, będąca przykładem doskonałego połączenia wiary z nauką, życia duchowego z życiem intelektualnym.
Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.
Podziel się cytatem
Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?
Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.