Znany i lubiany wokalista Mieczysław Szcześniak spotkał się z uczniami Zespołu Szkół Specjalnych w Tarnobrzegu, a wieczorem zagrał koncert charytatywny.
Artysta gościł w Tarnobrzegu na zaproszenie Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu Szkół Specjalnych, które już 13. raz zorganizowało akcję charytatywną „Choinka życzeń”. – Cieszymy się, że to już 13. edycja naszej akcji. Podczas pierwszej nagraliśmy z uczniami Szkoły Specjalnej płytę z pastorałką: „Hej, kolęda, kolęda”. Myśleliśmy wówczas, że podobnie będzie w kolejnych latach. Po ogromnym zainteresowaniu tą płytą uznaliśmy, że może warto pójść krok do przodu i zaprosić jakąś gwiazdę, by pojawiła się u nas w szkole. Chcieliśmy, aby ta akcja dała jak najwięcej radości dzieciom, bo z myślą o nich i dla nich jest organizowana – wyjaśnił Paweł Gospoś, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu Szkół Specjalnych. – W tym roku gościmy Mieczysława Szcześniaka, w ubiegłym – zespół Pectus, wcześniej jeszcze Annę Wyszkoni. Udaje się nam trafiać na wyjątkowe i otwarte osoby, bardzo wrażliwe na pomoc dla innych, zwłaszcza zaś dla dzieci – dodał.
Artysta przed południem gościł w Zespole Szkół Specjalnych w Tarnobrzegu, gdzie uczniowie przygotowali specjalny spektakl bożonarodzeniowy. – Dzieci są wyjątkowe, gdyż nie mają takich napięć jak dorośli. Obecnie przygotowuję płytę adresowaną do dzieci ze standardami jazzowymi, ale z polskimi tekstami, i jeśli ktoś z dorosłych nie powie im, że to trudne, podejdą do niej normalnie, będą się uczyć, śpiewać razem ze mną. I za kilkanaście lat, kiedy usłyszą którąś z tych melodii, zdziwią się, że to piosenki ich dzieciństwa. Każdemu z nas potrzeba świeżości i przywitania z dzieckiem, które wciąż gdzieś tam w nas mieszka. Dlatego spotkania z dziećmi mogą nas tylko wzbogacić – mówił M. Szcześniak. – Ponadto, jeżeli człowiek może się do czegoś przydać, to robi to z chęcią jak ja. Jeżeli jestem zaproszony, bo mogę pomóc w zebraniu pieniędzy dla dzieci, jestem jak najbardziej za takimi akcjami charytatywnymi. Staram się być przydatny – dodał artysta.
Koncert odbył się w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu. Cegiełki – bilety można było nabyć tuż przed koncertem. Dochód z niego oraz innych akcji charytatywnych organizowanych w Tarnobrzegu zostaną przeznaczone na pomoc Dominikowi, Arkowi i Filipowi na zakup niezbędnego sprzętu, dofinansowanie wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne oraz wsparcie uczniów Zespołu Szkół Specjalnych.
Wśród eksponatów najbardziej nas cieszy broń biała, której dotychczas w swoich zbiorach nie posiadaliśmy – powiedział Tadeusz Zych, dyrektor muzeum Zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu.
Są to ostatnie zabytki pochodzące z Kolekcji Dzikowskiej, jakie były poza Dzikowem. W większości zostały zabrane i złożone w Muzeum Miasta Rzeszowa, przemianowanego w początku lat 50. XX wieku na Muzeum Okręgowe. Przed dwoma laty rodzina Tarnowskich na drodze sądowej odzyskała prawo do tych przedmiotów. Decyzją Jana Tarnowskiego oraz dyrektora rzeszowskiej instytucji Bogdana Kaczmara powróciły one do miejsca, z którego wyjechały ponad 70 lat temu. Za to postanowienie obu panom należą się ogromne podziękowania. Jak już zaznaczyłem, jest to ostatnia tak duża część Kolekcji Dzikowskiej. Z całą pewnością są jeszcze pojedyncze rzeczy rozproszone w różnych, także prywatnych rękach. Wśród ponad 70. eksponatów najbardziej nas cieszy broń biała, której dotychczas w swoich zbiorach nie posiadaliśmy – mówił Tadeusz Zych, dyrektor muzeum. Eksponaty zostały już jakiś czas temu przewiezione i zabezpieczone w muzeum, ale dopiero niedawno zaprezentowano je na specjalnie zwołanej konferencji prasowej z udziałem Dariusza Bożka, prezydenta Tarnobrzega. – Chciałoby się powiedzieć, że zostaje jeszcze Raperswil, gdzie w tamtejszym Muzeum Polskim znajduje się część zbioru miniatur, ale na to może przyjdzie jeszcze czas. Myślę, że wszyscy jesteśmy pod wrażeniem tego, co dzisiaj tutaj widzimy. Mogę tylko podziękować panu Janowi Tarnowskiemu, który cały czas nam pomaga, cały czas dba, by Kolekcja Dzikowska znalazła się w jednym miejscu. Z pewnością jeszcze nieraz będzie okazja, aby osobiście serdecznie podziękować mu za to wszystko co uczynił i czyni nadal – mówił prezydent. Wśród zwróconych przedmiotów znalazła się XVIII wieczna szabla husarska, na którą szczególną uwagę zwrócił obecnym Tadeusz Zych. Jak mówił, niewiele muzeów w Polsce posiada taką w swoich kolekcjach. – Największy autorytet i znawca broni białej prof. Zdzisław Żygulski jun. 10 lat temu podkreślał, że jest ona rzadkością, która na otwartym rynku kolekcjonerskim, na aukcjach w ogóle się nie pojawia. Muzeum Zamek Tarnowskich tym samym znalazło się w gronie nielicznych placówek mogących poszczycić się tak wyjątkowym eksponatem. Równie dużym unikatem jest karabela, datowana na przełom XVII/XVIII stulecia, wykonana w lwowskim warsztacie ze stali damasceńskiej. Spośród kilkudziesięciu cennych XIX-wiecznych grafik została zaprezentowana tylko część, wiele z nich nie posiada bowiem oprawy, lub jest ona w bardzo złym stanie i wymaga wymiany lub konserwacji – mówił dyrektor placówki. Tadeusz Zych zwrócił także uwagę na album, zawierający kilkadziesiąt archiwalnych zdjęć wszystkich wnętrz zamkowych, wykonanych przez Michała Affasanowicza na 10 lat przed tragicznym pożarem, który wybuchł w grudniu 1927 r. Dla muzealników to bardzo cenny materiał mogący posłużyć nie tylko jako podpowiedź w aranżacji wnętrz, ale również dający obraz wyposażenia poszczególnych pokoi.
Aborcjonistki z „Aborcyjnego Dream Teamu” bezprawnie wykorzystały wizerunek pierwszej damy Marty Nawrockiej, promując przekazywanie 1,5 proc. podatku na swoją działalność. Słowa prezydentowej wykorzystują do promowania aborcji.
Pierwsza dama Marta Nawrocka w ostatnim wywiadzie w TVN24 zadeklarowała, że jest za życiem i przeciwko aborcji.
Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.
- Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć... Oby nic głębiej ta łyżwa nie weszła - powiedział dziennikarzom Niedźwiedzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.