Reklama

Aspekty

Oblacka pokuta

Na gorzowskim Zawarciu powstaje niezwykły budynek. Za klasztorem ojcowie oblaci budują Dom Pokuty. Inspiracja przyszła z Fatimy. Co konkretnie oblaci będą robili w tym miejscu?

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 48/2019, str. 6

[ TEMATY ]

pokuta

budowa

Adrian Put

O. Tadeusz Kal OMI na tle budowy

O. Tadeusz Kal OMI na tle budowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przesłanie Matki Bożej z Fatimy stało się inspiracją do podjęcia dzieła umownie nazywanego Parafialnym Domem Pokuty. Choć nazwa podpowiada jakieś ascetyczne praktyki lub działania, to jednak miejsce to ma służyć przede wszystkim dziełom miłosierdzia i budowaniu wspólnoty parafialnej.

Budowę rozpoczął jeszcze o. Piotr Darasz OMI, poprzedni proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Gorzowie. Prace kontynuuje jej obecny pasterz o. Tadeusz Kal OMI. – Ten dom budujemy przede wszystkim dla naszych parafian. Będzie on jednak służył także wszystkim, którzy będą tu przybywali, by skorzystać z duchowego wsparcia – wyjaśnia o. Kal.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przeznaczenie

Na materiałach promocyjnych inwestycji możemy wyczytać, że Parafialny Dom Pokuty został zaprojektowany jako budynek parterowy, składający się z dwóch modułów różniących się wysokością. Pierwszym z nich jest duża sala z dwuspadzistym dachem pokrytym dachówką. Pozostała część będzie skupiona pod płaskim dachem. Dwie części podpowiadają także dwie różne funkcje budynku. Dom będzie łączyć biuro Parafialnego Zespołu Caritas wraz z magazynem, salami dla grup parafialnych, holem, pomieszczeniami gospodarczymi, warsztatami, garażami i toaletami z częścią, w której mają być duża sala z możliwością podziału na dwie mniejsze, magazyn, kuchnia i sala do spotkań.

Wygląd

Reklama

– Obiekt z zewnątrz będzie nawiązywać do bryły kościoła parafialnego. Można powiedzieć, że będzie nawet odbiciem kościoła – dodał o. Piotr Osowski OMI, superior klasztoru na Zawarciu. – To miejsce ma służyć różnym grupom. Myślimy choćby o rekolekcjach, które tu animujemy. Może się uda, żeby miejsce to było związane z ruchem rekolekcyjnym. Myślimy oczywiście o rekolekcjach otwartych dziennych – zaznaczył.

Całość inwestycji została tak pomyślana, że część pierwsza może funkcjonować niezależnie i w ten sposób służyć całej parafii.

Pecunia

– Inwestorem jest miejscowa parafia. Budujemy ze środków parafialnych. Mamy nadzieję, że w przyszłości wesprze nas także prowincja zgromadzenia – zaznaczył o. Kal. – Warto dodać, że w dzieło włączyły się gorzowskie parafie. Jeszcze za poprzedniego proboszcza w wielu parafiach były w poszczególne niedziele głoszone kazania na temat Domu Pokuty i organizowano zbiórkę pieniędzy przed kościołami. Datki zbierano także w parafiach archidiecezji poznańskiej – podkreślił o. Osowski.

Najważniejsza jest przemiana człowieka, czyli nawrócenie i pokuta. Można się w nią włączyć przez przeróżne nabożeństwa pokutne, które organizowane są w parafii, jak również włączyć w to dzieło przez ofiarowanie swojego cierpienia i przeżywanych z Bogiem trudności życiowych. Na stronie internetowej parafii www.gorzow.oblaci.pl warto się bliżej zapoznać z ideą budowy Domu Pokuty, a także dowiedzieć się więcej na temat stanu prac i możliwości wsparcia budowy.

* * *

Sam Dom Pokuty nie tyle ma służyć pokucie, co bardziej jego budowa związana jest z pokutą i dziełami pokutnymi. Wszystko to ma pomagać w modlitwie w intencji pokutnej jako przebłaganie za grzechy własne i grzechy bliźnich. Namacalnym dowodem tej przemiany będzie dom... Dom Pokuty w Gorzowie.

2019-11-26 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas radości

Niedziela lubelska 7/2020, str. I

[ TEMATY ]

Kościół

Lublin

budowa

Paweł Wysoki

1 marca w nowym kościele zostanie odprawiona pierwsza Msza św.

1 marca w nowym kościele zostanie odprawiona pierwsza Msza św.

Budowa kościoła pw. św. Jana Kantego w Lublinie jeszcze trochę potrwa, ale już w I Niedzielę Wielkiego Postu w świątyni zostanie odprawiona pierwsza Msza św. Na tę chwilę od ponad 5 lat czekają mieszkańcy Węglinka i proboszcz ks. Bogdan Zagórski.

Nowa parafia na obrzeżach Lublina, erygowana w listopadzie 2014 r., będzie jedną z najliczniejszych w mieście i w diecezji. Na jej terenie wciąż powstają nowe bloki, w których chętnie osiedlają się młode małżeństwa i rodziny. Docelowo zamieszka tu ok. 20 tys. osób. Do tej pory wielkim problemem był brak kościoła potrzebnego do sprawowania sakramentów i zawiązania wspólnoty. Niestety, ze względu na wielkość działki niemożliwym było równoczesne postawienie tymczasowej kaplicy i budowa kościoła parafialnego. Proboszcz zaryzykował więc budowę świątyni i prowadzenie działań duszpasterskich bez kościoła. Eksperyment się powiódł. Wierni od początku mocno identyfikują się z parafią. Chociaż zmuszeni byli uczestniczyć w Mszach św. i nabożeństwach w sąsiednich parafiach, zawsze z dumą podkreślali, że są od „św. Jana Kantego”. Teraz, już u siebie, będą mogli tworzyć prawdziwą wspólnotę, która szczyci się kołami Żywego Różańca, kręgami Domowego Kościoła i charyzmatyczną grupą modlitewną. To owoc życzliwej współpracy świeckich i kapłana, który prowadząc budowę świątyni, nie zaniedbał troski o duchowy rozwój parafii.
CZYTAJ DALEJ

Filipiny: tydzień po katastrofie wciąż rośnie liczba ofiar

2026-06-15 16:49

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Filipiny

Vatican Media

Co najmniej 61 osób zginęło, a 40 uznaje się za zaginione po niszczycielskim trzęsieniu ziemi, które w ubiegły poniedziałek nawiedziło południe Filipin u wybrzeży wyspy Mindanao. Trwa akcja ratunkowa, a władze w Manili poinformowały, że w wyniku wstrząsów dno oceaniczne w niektórych regionach przybrzeżnych podniosło się nawet o dwa metry. Kościół lokalny kontynuuje pomoc dla ofiar katastrofy.

Na Filipinach trwa szacowanie strat po silnym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,8, które nawiedziło kraj w ubiegły poniedziałek. Według najnowszych danych filipińskiej agencji ds. zarządzania kryzysowego liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 61, a 40 osób pozostaje zaginionych.
CZYTAJ DALEJ

Poznań: Prezydent Jaśkowiak został... obrzucony ciastem na sesji rady miasta

2026-06-16 11:34

[ TEMATY ]

Poznań

Radio Poznań zrzut/canva

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak został obrzucony ciastem w trakcie wtorkowej absolutoryjnej sesji rady miasta. Samorządowiec został w ten sposób zaatakowany przez mężczyznę, który nazwał swój czyn „wotum nieufności Poznaniaków dla prezydenta Jaśkowiaka”.

We wtorek podczas sesji Rady Miasta Poznania ma zostać przegłosowane m.in. absolutorium dla władz samorządu. Jaśkowiak przedstawił w jej trakcie raport o stanie miasta. Po wystąpieniu samorządowca, w trakcie przedstawiania kolejnych danych statystycznych, do siedzącego Jacka Jaśkowiaka podszedł mężczyzna, który obrzucił go ciastem. Z powodu ataku sesja została przerwana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję