Reklama

Niedziela Małopolska

Barok na Spiszu

Festiwal Barok na Spiszu narodził się w 2012 r., a ideą jego powstania była organizacja koncertów muzyki barokowej w spiskich kościołach, gdzie znajduje się wiele barokowych elementów wyposażenia wnętrz

Niedziela małopolska 35/2019, str. 6

[ TEMATY ]

festiwal

muzyka

Ks. Piotr Kosakowski

W pięknych wnętrzach kościołów na Spiszu (tu w Jurgowie) wybrzmiała barokowa muzyka

W pięknych wnętrzach kościołów na Spiszu (tu w Jurgowie) wybrzmiała barokowa muzyka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ramach festiwalu polską muzykę barokową prezentują polscy artyści, a przed każdym z koncertów można zwiedzić zabytkowe kościoły.

W świecie emocji

„Pod osłoną nocy… czyli kobieta w Biblii i nie tylko” – to tytuł występu zespołu Overtone z Wrocławia, który 15 sierpnia zapoczątkował VIII edycję Festiwalu w kościele św. Sebastiana w Jurgowie. Historię świątyni przybliżył obecnym ks. wikary Piotr Kosakowski. Gości przybyłych w progi jurgowskiego kościoła przywitali ks. proboszcz Stanisław Malarz oraz dyrektor artystyczny festiwalu Katarzyna Wiwer i dyrektor wykonawczy Rafał Monita.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W programie królowała muzyka francuska, przybliżająca historie dwóch kobiet: biblijnej Judyty oraz legendarnej królowej Kartaginy – Dydony. O burzliwych losach niewiast opowiedziała czwórka artystów: Anna Zawisza – sopran, Klaudia Matlak – skrzypce barokowe, Julia Karpeta – viola da gamba, a także grający na klawesynie Maurycy Raczyński. Artyści przenieśli odbiorców w niesamowity, pełen wrażeń świat. Sprzyjały temu muzyka płynąca z niekonwencjonalnych instrumentów oraz urzekający, sopranowy śpiew. Występ muzyczny poprzedził krótki wykład nawiązujący do tematyki repertuarowej pt. „Czy maki kwitną w nocy? Ekspresja francuskiej muzyki barokowej”, wygłoszony przez Maurycego Raczyńskiego. Klawesynista tłumaczy: – Profilem tegorocznej edycji Festiwalu Barok na Spiszu są emocje. Zainspirowało nas to, że emocje kojarzą nam się z pierwiastkiem kobiecym, który – jak odkryliśmy – w kulturze europejskiej jest często symbolizowany przez noc i księżyc. Tytuł „Czy maki kwitną w nocy?” zawiera w sobie pytanie retoryczne, o tyle zasadne, że cała muzyka barokowa jest powiązana ze sztuką retoryki, czyli sztuką pięknego wysławiania się i wpływania na publiczność – wyjaśnia muzyk.

Koncerty i wykłady

Reklama

Drugi koncert odbył się 17 sierpnia w kościele św. Bartłomieja w Niedzicy, po którym przybyłych oprowadziła Elżbieta Łukuś. Następnie goście wysłuchali wykładu pt. „Jak teatralność wkradła się do kościoła” wygłoszonego przez Annę Budzyńską oraz Katarzynę Wiwer. Koncert „Sacrum i emocje” dał zespół Ensemble del Passato z Poznania w składzie: Anna Budzyńska – sopran, Katarzyna Wiwer – sopran, Maciej Kończak – teorba, gitara barokowa, Henryk Kasperczak – teorba. Z kolei 23 sierpnia w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Białej miał miejsce koncert „Narzeczona czy mniszka? Tęsknota za Oblubieńcem”. Wykład wygłosiła Katarzyna Wiwer, natomiast w klimat muzyki barokowej wprowadził zespół Scepus Baroque ze Spiszu w składzie: Katarzyna Wiwer, Adrianna Bujak-Cyran – sopran, Anna Śliwa – skrzypce barokowe, Anna Kowalska – teorba, gitara barokowa, Aleksandra Budzyńska – viola da gamba, Joanna Solecka – klawesyn, pozytyw, a także Anna Bugajska – recytacja. W kościele św. Stanisława we Frydmanie 24 sierpnia wystąpił zespół Capella 1547 z Leszna z koncertem „Ogień i woda – spory małżeńskie”, a wykonali go: Dominika Małecka i Mateusz Małecki – skrzypce barokowe, Maria Misiarz – wiolonczela, Anna Firlus – klawesyn. W finale wystąpił w Zamku Dunajec w Niedzicy 25 sierpnia zespół (w składzie: Katarzyna Wiwer, Andrzej Zawisza oraz Christoph Urbanetz – viola da gamba), który wykonał „Pieśni szalone”.

Organizatorem Festiwalu jest Fundacja Kulturalny Szlak. Projekt został zrealizowany ze środków Województwa Małopolskiego we współpracy m.in. z Gminą Łapsze Niżne. Patronat honorowy nad Festiwalem objęli Marszałek Małopolski Witold Kozłowski i Wójt Gminy Łapsze Niżne Jakub Jamróz.

A czym dla uczestników było muzyczne wydarzenie? Ks. Piotr Kosakowski, wikary z parafii w Jurgowie, zauważa, że koncerty dają możliwość obcowania ze światem przeszłym, z jego wrażliwością i siłą przekazu myśli. Podkreśla: – W świątyniach sztuka często była perswazyjna i stawała się dla wiernych homilią na miarę ich czasów. Kościół św. Sebastiana w Jurgowie jest świadkiem wielu lat przekazu Ewangelii, a samo jego wnętrze można nazwać jedną z kart Biblii, gdyż na ścianach znajdują się bogate ilustracje nawiązujące do biblijnej tematyki. I dodaje, że dla słuchaczy udział w koncertach to wiele emocji, przeżyć i możliwość uświadomienia sobie swej tożsamości.

2019-08-27 12:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Międzypokoleniowy most Joachima

Aby zrozumieć fenomen najnowszej płyty Joachima Mencla, trzeba włączyć wsteczny bieg i cofnąć się przynajmniej o kilka wieków. Ten charyzmatyczny artysta nagrał album na lirze korbowej, instrumencie wpisanym już w średniowieczną muzykę.

Fenomen krążka Etno Machina (bo taki nosi tytuł) tłumaczy np. fakt, że lira korbowa to piękny kawał historii (oczywiście, historii z lirnikami), uwieczniona została w postaci płaskorzeźby na Portalu Chwały katedry w Santiago de Compostela. A mówimy o dziele sztuki z XII wieku! Pierwsze ikonograficzne pojawienie się liry odnajdujemy w Hortus deliciarum (dzieło o charakterze encyklopedycznym). Jego autorka – Herrada z Landsbergu była przeoryszą Klasztoru św. Odylii w Alzacji. Mamy tu do czynienia z XII-wiecznym florilegium (dopuszczalne jest również określenie: chrestomatia), pisanym w latach 1116-32. Pierwsza wzmianka o charakterze stricte pisanym pochodzi z Quomodo organistrum construatur, czyli z traktatu powstałego w XIII wieku w Klasztorze Benedyktynów w Cluny. Oczywiście, sam instrument miał różny strój poszczególnych strun (w zależności od tego, gdzie występował), ewoluował, pierwotnie był też kilkukrotnie większy od dzisiejszego, a obsługiwało go dwóch lirników. Jeśli chodzi o Polskę, pierwsza wzmianka pojawia się w XVII wieku – wynika to z badań historycznych Anny Bednarskiej i jej publikacji Z przeszłości liry korbowej w Polsce. W 1611 r. pamiętnikarz Samuel Maskiewicz opisał lirę korbową w Diariuszu, a widział takową na weselu w Moskwie. Niespełna 50 lat później jej ślad odnajdujemy na dworze Lwa Sapiehy, którego włości odwiedził lirnik wiejski Zygmunt Parzycki.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Wiednia Grünwidl: „W Kościele potrzebujemy młodych ludzi”

2026-07-06 13:39

[ TEMATY ]

Wiedeń

Joanna Łukaszuk-Ritter

Z błogosławieństwem wiedeńskiego abp. Josefa Grünwidla rozpoczęła się w minioną sobotę jubileuszowa piesza pielgrzymka śladami św. Stanisława Kostki z okazji 300. rocznicy kanonizacji polskiego świętego. W ciągu najbliższych dziesięciu tygodni pątnicy pokonają 1.700 kilometrów z Wiednia do Rzymu. Główną intencją pielgrzymki jest modlitwa o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.

Przed rozpoczęciem pielgrzymki pątnicy wraz z liczną grupą wiernych przybyli na wspólną modlitwę do kaplicy św. Stanisława Kostki przy ulicy Kurrentgasse w Wiedniu – w domu, w którym młody Stanisław mieszkał podczas swojego pobytu w stolicy Austrii i gdzie, według tradycji, Matka Boża utwierdziła go w jego powołaniu. Niewielka kaplica, która od połowy XVIII wieku pozostaje pod opieką duchową jezuitów, od 2021 r. po raz pierwszy w swojej historii znajduje się w ich posiadaniu. Od ponad 20 lat jej rektorem jest o. Michael Zacherl, były wikariusz biskupi ds. instytutów życia konsekrowanego w archidiecezji wiedeńskiej.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Ksiądz Paweł - "położnik od umierania" w hospicjum perinatalnym

2026-07-06 20:21

[ TEMATY ]

świadectwo

hospicjum

Fundacja Gajusz

Ks. Paweł na porodówce

Ks. Paweł na porodówce

Tylko jedno z „jego” dzieci żyje do dziś. Wszystkie pozostałe zmarły wkrótce po narodzinach. Ich rodzice byli pod opieką hospicjum perinatalnego. A on towarzyszył im podczas porodów. O sobie mówi, że jest dodatkiem do hospicyjnej oferty: – Mama letalnie chorego dziecka potrzebuje kogoś, kto poda jej rękę i powie „Nie jesteś sama. My cię trzymamy i nawet, jak będzie ciężko, to nie puścimy”. Tę piękną historię przeczytamy na stronie internetowej Fundacji Gajusz.

Łódzka Fundacja Gajusz pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom oraz niemowlętom pozbawionym opieki biologicznych rodziców. Prowadzi hospicjum stacjonarne i domowe, hospicjum perinatalne (wspierające rodziny w przypadku diagnozy śmiertelnej choroby nienarodzonego dziecka) oraz interwencyjny ośrodek preadopcyjny Tuli Luli, zapewniający maluchom troskliwą opiekę do czasu adopcji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję