Reklama

Kościół

Złota Bulla

Papież Innocenty II 883 lata temu wydał dokument, którym dał polskiemu Kościołowi niezależność. Tym dokumentem jest Bulla gnieźnieńska

Niedziela Ogólnopolska 27/2019, str. 30

Archiwum Archidiecezjalne w Gnieźnie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Strona niemiecka, wykorzystując fakt poparcia, którego polscy dostojnicy udzielili antypapieżowi Anakletowi II, chciała zapewnić sobie zwierzchnictwo nad arcybiskupstwem gnieźnieńskim. Ówczesny arcybiskup magdeburski Norbert z Xanten przedstawił papieżowi Innocentemu II dokumenty na poparcie swoich żądań, by ten wydał bullę, która zapewni zwierzchnictwo i kontrolę Magdeburga nad arcybiskupstwem gnieźnieńskim. I tak w czerwcu 1133 r. ukazała się bulla „Sacrosancta Romana”, która pomogła realizować plany arcybiskupowi Magdeburga. Jednak po jego śmierci starania księcia Bolesława Krzywoustego oraz arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba ze Żnina przyniosły efekt w postaci cofnięcia przez Innocentego II wspomnianej bulli: 7 lipca 1136 r. papież wydał bullę „Ex commisso nobis a Deo”, nazwaną Bullą gnieźnieńską, która ostatecznie uniezależniła Kościół polski od arcybiskupstwa magdeburskiego. „I dlatego, czcigodny bracie Jakubie, łaskawie przychylając się do twoich skarg, Kościół Gnieźnieński, na czele którego za sprawą Boga stoisz, mocą przywileju Stolicy Apostolskiej umacniamy, stanowiąc, by jakiekolwiek nieruchomości i dobra rzeczony Kościół kanonicznie posiada lub w przyszłości we właściwy sposób będzie mógł posiąść, służyły tobie i twoim następcom trwałe i nieuszczuplone” – czytamy w Bulli gnieźnieńskiej. Dla umocnienia stanowiska Kościoła w Polsce Innocenty II, chociaż dokument został spisany w języku łacińskim, który był urzędowym językiem średniowiecznej Europy – zamieścił w tekście 410 polskich wyrazów – nazwy geograficzne (grodów, prowincji, wsi, rzek) oraz nazwy własne (nazwiska rycerzy, poddanych i rzemieślników).

Wydanie bulli „Ex commisso nobis a Deo” świadczy o doskonałej orientacji Bolesława Krzywoustego oraz Jana ze Żnina w zawiłościach polityki europejskiej. Papież Innocenty II, szukając sojuszników w walce z antypapieżem Anakletem II, koronował króla Niemiec Lotara III na cesarza i tego samego dnia, niejako w podzięce cesarzowi, wydał wspomnianą wyżej bullę o zależności Kościoła polskiego od arcybiskupstwa w Magdeburgu. Trzy lata później znajdował się jednak w tragicznym położeniu, wygnany z Rzymu potrzebował pomocy cesarza w powrocie – i ten fakt postanowili wykorzystać polscy dostojnicy. Najpierw ułożyli się z cesarzem, płacąc trybut i składając hołd lenny ze zdobytych wcześniej ziem pomorskich, zawarli także pokój z księciem Czech, lennikiem cesarstwa. Bolesław zrezygnował ponadto z mieszania się w sprawy węgierskie i popierania kandydata do korony walczącego z kandydatem Lotara III. Spokój na wschodnich granicach był cesarzowi potrzebny, aby zaangażować się w obronę Innocentego II w Italii. Ceną okazała się bulla, która na stałe uniezależniła Kościół w Polsce od Niemiec.

Bulla gnieźnieńska z 1136 r. jest dzisiaj tekstem źródłowym do nauki prawa i historii. Dokument ten jest nie tylko najstarszym, ale także bezcennym zabytkiem języka polskiego – prowadzone nad nim badania znacznie przyczyniły się do opisania starszych form polszczyzny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-07-03 08:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku nożownika w Jarosławiu

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza odbędą się w Jarosławiu oraz Grzęsce na Podkarpaciu. 67-letni kapłan archidiecezji przemyskiej zmarł w miniony czwartek po ataku nożownika na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Uroczystości żałobne i pogrzebowe odbędą się pod przewodnictwem biskupów archidiecezji przemyskiej. W poniedziałek w klasztorze po wprowadzeniu ciała o godz. 16 i nabożeństwie różańcowym, o godz. 17.30 odprawiona zostanie Msza św. żałobna pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Paryża: papież zachęcił nas, byśmy nieustraszenie ujawniali naszą tożsamość chrześcijańską

2026-09-29 10:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.

W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję