Diakoni uczestniczą w specjalny sposób w posłaniu i łasce Chrystusa. Sakrament święceń naznacza ich pieczęcią („charakterem”), której nikt nie może usunąć. Upodabnia ich ona do Chrystusa, który stał się „diakonem”, to znaczy sługą wszystkich
Bp Henryk Wejman, ks. Andrzej Krzystek oraz diakoni (nowi diakoni: drugi od lewej – Miłosz Paszkiewicz, trzeci od lewej – Robert Bałuka, czwarty od lewej – Mariusz Just
W sobotę 25 maja 2019 r. podczas Mszy św. w bazylice katedralnej pw. św. Jakuba w Szczecinie bp prof. Henryk Wejman udzielił święceń w stopniu diakona trzem alumnom Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie: Robertowi Bałuce pochodzącemu z parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Szczecinie, Mariuszowi Justowi z parafii pw. św. Jacka w Stepnicy oraz Miłoszowi Paszkiewiczowi z parafii pw. Matki Bożej Rokitniańskiej w Kostrzynie nad Odrą (diecezja zielonogórsko-gorzowska).
Do święceń diakonatu alumni przygotowywali się bezpośrednio przez uczestnictwo w tygodniowych rekolekcjach.
Nowo wyświęceni diakoni podejmą w najbliższym czasie posługę w parafiach naszej diecezji i równocześnie rozpoczną ostatni okres formacji, przygotowujący ich do święceń kapłańskich w stopniu prezbiteratu. Na koniec liturgii diakon Robert w imieniu nowo wyświęconych diakonów wypowiedział słowa wdzięczności skierowane przed wszystkimi do Boga, następnie do biskupów, przełożonych, rodziny oraz księży z rodzimych parafii.
Obecnie w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej posługuje sześciu diakonów przygotowujących się do święceń kapłańskich – trzech z nich otrzyma je 29 czerwca br. – oraz czterech diakonów stałych.
„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. (Mt 9, 37-38) To wezwanie Jezusa do modlitwy o powołania jest wciąż aktualne, jednak nasza diecezja może mieć powód do radości, gdyż od 2 czerwca ma trzech nowych kapłanów
W pierwszą sobotę miesiąca, w katedrze drohiczyńskiej, wśród licznie zgromadzonych księży, sióstr zakonnych i rodzin alumnów, bp Tadeusz Pikus udzielił święceń kapłańskich diakonom: Sylwestrowi Grzeszczukowi, Bartoszowi Margańskiemu oraz Michałowi Sawickiemu. Nasz ordynariusz w homilii przywołał postać św. Jana Pawła II, jako wzór dla neoprezbiterów. Przypomniał sytuację, kiedy nasz wielki rodak nie mógł uczestniczyć w pochodzie drogi krzyżowej w Koloseum, ale oglądając transmisję w pewnym momencie przytulił krzyż stojący przy jego boku. „Miało się wrażenie jakby przytulał żywą istotę – mówił bp Pikus. – Jakby stali się jedno w wielkim uścisku z Jezusem ukrzyżowanym. Myślę, że nasze dojrzewanie wyda owoc, kiedy rzeczywiście wręcz utożsamimy się z naszym mistrzem, Najwyższym Kapłanem – Jezusem Chrystusem”.
W 80. rocznicę Aktu poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi abp Wacław Depo podkreślał, że zarówno akt kard. A. Hlonda, jak i zawierzenia Prymasa S. Wyszyńskiego i Jana Pawła II nie mogą być tylko odczytywane jako zapis przeszłości, bo zawierzenie Maryi ma zawsze konkretne oblicze codzienności. Metropolita częstochowski przewodniczył na Jasnej Górze Mszy św. odpustowej w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.
Suma odpustowa celebrowana była z udziałem częstochowskiej Kapituły Archikatedralnej, obchodzącej tego dnia swoje święto patronalne i 75. rocznicę powołania. W obchody święta wpisało się też ogólnopolskie spotkanie modlitewne Żywego Różańca połączone z odnowieniem Aktu poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi w 80. jego rocznicę. To jednocześnie druga stacja diecezjalna jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca. Tradycyjnie zostało pobłogosławione ziarno pod zasiew. W tradycji polskiej święto Narodzenia Matki Bożej nazywane jest też Siewną. Uroczystości odpustowe potrwają do wieczora.
„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.
Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.