Reklama

Podróż bez biletu

Niedziela kielecka 16/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak żyją mieszkańcy Belgii? Jakie jest największe maryjne sanktuarium Portugalii? Ilu katolików jest w Danii? Każdy, kto miał możliwość obejrzenia przedstawienia, zorganizowanego przez uczniów Katolickiej Szkoły Podstawowej w Kielcach, z odpowiedzią na te pytania nie miałby trudności. I właśnie o przybliżenie wiadomości o krajach Europy Zachodniej chodziło pomysłodawczyni tego przedstawienia - wicedyrektor Annie Machale.
"Pomysł zrodził się już jesienią ubiegłego roku - mówi Wicedyrektor. Odpowiedzialne za wstępny scenariusz były panie pedagog i bibliotekarka - resztę musieli przygotować uczniowie ze swoimi wychowawcami".
W październiku odbyło się spotkanie, podczas którego uczniowie z poszczególnych klas (IV-VI) wylosowali nazwę państwa, którego prezentację mieli przygotować. "Ta prezentacja nie miała na celu promowania Unii Europejskiej - twierdzi Anna Machała. - Chcieliśmy pokazać uczniom, że Europę można zwiedzić także w ten sposób".

Zwiedzanie

Podróż po Europie rozpoczęła się zaproszeniem przez panią Dyrektor wszystkich zebranych do odmówienia modlitwy Ojcze nasz. Następnie pani Dyrektor odczytała słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: "W jakiś sposób zawsze byliśmy w Europie, nie musimy do niej wchodzić, ponieważ ją tworzyliśmy z większym trudem aniżeli ci, którym się przypisuje albo którzy sobie przypisują patent na europejskość". Na sali, wśród zaproszonych gości, zasiedli m.in.: przedstawiciele Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego, wizytator z Kuratorium Oświaty, ks. Sylwester Okła oraz przedstawiciele zaprzyjaźnionych szkół.
Zebrani usłyszeli słowa piosenki Piękna nasza Polska cała i przenieśli się na Mazowsze, skąd mała Pyza wybrała się w podróż po Europie.
Najpierw zawitaliśmy do Belgii, o której z dużym humorem opowiadały dwie sroki. W ogóle wszystkie teksty oraz scenki prezentowane przez uczniów były nasycone "szczyptą humoru", co zachęcało widzów do śledzenia kolejnych prezentacji. Co ciekawe, uczniowie poszczególnych klas nie widzieli wcześniej przygotowanych przez kolegów występów. Nie widziała ich wcześniej również pomysłodawczyni - pani Wicedyrektor. Również dyrektor szkoły, ks. Jan Jurgowski, oglądał "zwiedzanie Europy" z ogromnym zainteresowaniem.
Ta swoista "podróż po Europie" została odebrana jako zachęta do zainteresowania się historią i kulturą poszczególnych krajów.
O tym, jak łatwo można było sobie przyswoić podstawowe wiadomości o krajach Zachodu, świadczył konkurs zorganizowany po pokazie. Przed widownią stanęło 10 ochotników: 5 ze szkoły katolickiej oraz 5 z grona zaproszonych gości. Ich zadaniem było odpowiadać na pytania związane z informacjami, które usłyszeli podczas pokazu. Jak się okazało, prezentacja zapadła tak dobrze w pamięć uczestników konkursu, że organizatorzy mieli olbrzymie trudności z wyłonieniem zwycięzców i przyznaniem nagród.
Podsumowując, w dobie reformy szkolnictwa, która spowodowała selekcję wiadomości i wyrywkowe traktowanie poszczególnych tematów, takie prezentacje mogą zachęcić uczniów do sięgnięcia po dodatkowe informacje. Warto więc poznawać kulturę, historię i życie codzienne państw Europy, do której należymy od wieków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: Nowe badanie analizuje rosnące zainteresowanie wiarą katolicką

2026-06-20 13:04

[ TEMATY ]

wiara

Vatican Media

Ogólnokrajowe badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wskazuje na rosnące zainteresowanie wiarą katolicką, wynikające z poszukiwania prawdy, sensu życia i wspólnoty.

Nowe ogólnokrajowe badanie, w którym wzięło udział ponad 2 100 uczestników programu „Order of Christian Initiation of Adults” (OCIA) z 20 diecezji katolickich w Stanach Zjednoczonych, wskazuje na rosnące zainteresowanie wiarą katolicką, zwłaszcza wśród młodych dorosłych poszukujących prawdy, sensu i duchowej głębi.
CZYTAJ DALEJ

Bądźmy tacy jak Jeremiasz

2026-06-16 14:46

Niedziela Ogólnopolska 25/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Bohater pierwszego czytania nie ma łatwo. To Jeremiasz. Choć jest namaszczony, aby głosić słowo Boże, doznaje wielkiego ucisku i braku szacunku. Kochamy takich kaznodziejów, którzy nas pochwalą, powiedzą dobre słowo, ale co wtedy, kiedy Boże słowo wykaże nam nasze błędy, grzechy, słabości... Prorok Jeremiasz przewiduje nie zwycięstwo Izraela, ale jego klęskę. Nikomu nie podoba się to, co mówi, toteż żyje w osamotnieniu. Doświadcza nieustannej trwogi. Wszyscy czekają na jego upadek i upokorzenie, a nawet śmierć. Czasem i my doświadczamy takiego stanu. Jesteśmy zupełnie sami, pozbawieni ludzkiej pomocy, wyśmiani, pogardzani, upokarzani. Tak jak Jeremiasz. Taka sytuacja otwiera nas na działanie i obecność samego Boga. Nie tak dawno mój kolega ze szkolnej ławki opowiadał, jak tłumaczył swoim synom, dlaczego powinni chodzić do kościoła. Powiedział im, że przyjdzie taki dzień, gdy doświadczą, iż jedyną Osobą, która nigdy ich nie opuści i nie zdradzi, jest Bóg. Kiedy przyjdą najcięższe czasy dla twojego życia, to bez względu na wszystko Bóg będzie przy tobie. To On będzie Tym, który da ci pociechę, przywróci wiarę w ludzi i zawstydzi tych, którzy walczyli przeciwko tobie.
CZYTAJ DALEJ

Wrocławscy niesłyszący uczcili św. Filipa Smaldone

2026-06-21 15:50

ks. Łukasz Romańczuk

Festyn ku czci św. Filipa Smaldone

Festyn ku czci św. Filipa Smaldone

Od wielu lat w czerwcu we Wrocławiu odbywają się doroczne uroczystości ku czci św. Filipa Smaldone – patrona osób niesłyszących i słabosłyszących. Wydarzenie organizuje Duszpasterstwo Niesłyszących Archidiecezji Wrocławskiej.

Wspólne świętowanie rozpoczęło się Mszą świętą w kościele Świętego Krzyża na Ostrowie Tumskim. Eucharystia była w całości tłumaczona na język migowy przez trzech tłumaczy . Homilię wygłosił ks. Tomasz Filinowicz, duszpasterz niesłyszących i niewidomych Archidiecezji wrocławskiej. Nawiązując do słów Ewangelii o tym, że „nie ma nic ukrytego, co nie miałoby być ujawnione”, przypomniał, że przez wieki osoby głuche były wykluczane z życia publicznego. – Wiedza dla głuchych przez długi czas pozostawała zakryta. Arystoteles twierdził, że głuchy i głupi to to samo, więc nie ma sensu podejmować edukacji głuchych. Bogu dzięki, to się zmieniło m.in. dzięki św. Filipowi Smaldone, który zakładał szkoły dla niesłyszących – zaznaczył ks. Filinowicz, podkreślając również aktualność drugiego wezwania Jezusa: „Nie bójcie się ludzi”. – Są sytuacje, w których ludzie próbują niszczyć to, co dobre. U Filipa Smaldone też takich nie brakowało. Rada miasta chciała odebrać mu szkołę, więc rozpowszechniano nieprawdziwe informacje o jego działalności. Dlatego zachęcam, by się nie bać, by mieć odwagę robić to, co do nas należy, nawet jeśli spotkamy się z niechęcią czy próbą niszczenia tego, co robimy – wskazał kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję