Złamanie szyfru Enigmy, legendarnej niemieckiej maszyny kodującej, uznawane jest za jedno z najważniejszych wydarzeń II wojny światowej. Nie bez powodu, bo – jak się przypuszcza – skróciło to wojnę może nawet o 2-3 lata. Tytuł książki Dermota Turinga „XYZ. Prawdziwa historia złamania szyfru Enigmy” sugeruje, że wcześniej nie mówiono w tej sprawie całej prawdy i tylko prawdy. Ale autorowi bardziej chodzi o coś innego. W Wielkiej Brytanii historia Enigmy jest znana za sprawą filmu Mortena Tylduma „Gra tajemnic”, a zatem sporo Brytyjczyków ma przekonanie, że Enigma została złamana w ośrodku Bletchley Park przez pracującego w samotności Alana Turinga (wuja autora). Tymczasem to mit. Choć nikt nie kwestionuje osiągnięć dokonanych w Bletchley Park, Turing senior – wskazuje jego bratanek – był tylko jednym z wielu graczy. Złamanie kodu Enigmy było pracą zespołową. Tytułowe „XYZ” to kryptonim oznaczający bliską współpracę Wielkiej Brytanii, Polski i Francji w tej sprawie.
Okoliczności katastrofy w Czarnobylu, do której doszło w końcu kwietnia 1986 r., do dziś okrywa mgła tajemnicy i do dziś odczuwa się jej skutki. W latach 1986-89 na 30-kilometrowym obszarze wokół elektrowni w Czarnobylu pracowało ok. 20 tys. tzw. likwidatorów – osób, które musiały usuwać skutki katastrofy – z republik bałtyckich. Paweł Sekuła przeprowadził wiele rozmów z mieszkańcami Łotwy (Łotyszami i Polakami), którzy byli w tym gronie, a także z rodzinami likwidatorów. Lektura książki „Likwidatorzy Czarnobyla. Nieznane historie” jest poruszająca.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Jej „tak” nie kończy historii. Ono ją zaczyna. To nie jest jednorazowa decyzja. To postawa, która będzie wracać — w codzienności, w trudnościach, pod krzyżem. Każde „tak” ma swoje konsekwencje. Ale też otwiera drogę, której inaczej by nie było.
Różnorodność, delikatność, potrzeba tożsamości, doświadczenie bogactwa Kościoła a jednocześnie pewna chwiejność i brak autonomii w spotkaniu ze światem. O tym, co dziś charakteryzuje kandydatów do kapłaństwa mówi ks. dr Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Zauważa, że przyszłym księżom brakuje jedności, głębokiej wiary i przykładu życia, które mogliby zobaczyć w Kościele wokół nich. Podkreśla, że dla wspierania powołań kluczowa jest modlitwa, wspólnota i mówienie raczej o pięknie Boga niż o otaczającym nas złu.
Maria Czerska (KAI): Jacy są dziś kandydaci do kapłaństwa? Czy inni niż alumni sprzed lat?
Rok temu świat poznał nowego Papieża. Poznali go również Polacy. Od pierwszej środowej audiencji generalnej Leon XIV regularnie zwraca się do naszych rodaków – głównie po włosku, ale też dwukrotnie po polsku. Przez dwanaście miesięcy Papież budował spójny obraz: Następcy św. Piotra, który zna polską historię, modli się o pokój na Ukrainie i nie waha się prosić Polaków, by nieśli Chrystusa w codzienność.
Pierwsze słowa do pielgrzymów z Polski padły już na pierwszej audiencji generalnej nowego Papieża – 21 maja 2025 roku. Leon XIV nawiązał do rozważanej wówczas przypowieści o siewcy. Zwracając się do Polaków, podkreślił, że „obraz pól, zasianych ziarnem, harmonijnie wpisuje waszej pięknej, ojczystej ziemi”. „Pozwólcie, by także ziarno Słowa Bożego mogło w was zakiełkować i wydać obfity plon. Słuchajcie tego Słowa z uwagą, by móc dokonywać mądrych wyborów w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym” – wezwał Leon XIV.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.