Reklama

Nowy blask perły Brzozowa

2018-12-05 11:10

Maria Myćka
Edycja przemyska 49/2018, str. I, IV-V

Archiwum parafii
Konsekracji ołtarza w świątyni pw. Przemienienia Pańskiego w Brzozowie dokonał metropolita przemyski abp Adam Szal

Kolejna ważna karta historii pisze się na naszych oczach. Wierni Brzozowa wyczekiwali tej chwili, a w ostatnich dniach, pod przewodnictwem ks. Łukasza Jastrzębskiego przygotowali się duchowo. Oto rozpoczyna się Eucharystia z obrzędem poświęcenia pięknego marmurowego ołtarza. Bogatej liturgii konsekracji ołtarza 20 października 2018 r. przewodniczy i słowo głosi metropolita przemyski abp Adam Szal. Asystują księża z brzozowskiego dekanatu, rodzice uczestniczą w liturgii Słowa. Wierni śpiewają: „Jak miła, Panie, jest świątynia twoja”. Homilia Księdza Arcybiskupa pełna serdecznych słów troski o jedność serc i ducha brzozowian, o ich obecność przy ołtarzu Chrystusa.

Kulminacje uroczystości rozpoczyna śpiew Litanii do Świętych, a potem z uwagą słuchamy: „330 lat temu, 30 maja 1688 r. biskup Jan Stanisław Zbąski świętym krzyżmem naznaczył ściany tego kościoła: dzisiaj zaś przez posługę abp. Adama Szala ten sam olej namaszczenia spłynie na poświęcony ołtarz, aby ukazać, że to to właśnie z niego Chrystus, namaszczony przez Ojca Duchem Świętym, udziela swojemu ludowi sakramentalnych łask”.

Chwilę później czujemy woń kadzidła, która jest znakiem naszej łączności z modlitwami Świętych i całego Kościoła. Następnie uczestniczymy w liturgii Mszy św., którą rozpoczyna w imieniu Kościoła przemyskiego pocałunek Księdza Arcybiskupa złożony na konsekrowanym ołtarzu, a kończy błaganie, aby Wszechmogący Bóg sprawił, byśmy zawsze trawli przy Jego ołtarzach. Parafianie całymi rodzinami okalają serce świątyni. Dziękując Pasterzowi Archiecezji za akt konsekracji ołtarza, mówią o ważności wydarzeń, które są wyznacznikiem ich tożsamości. Zapewniają o skupieniu wokół wartości, które nie przemijają. Obecni w kościele wierni utożsamiają się z tymi słowami. Jak nasi przodkowie wiemy jedno; wiara to tożsamość, to moc i siła to korzenie i ostoja. Kolejna karta historii, ale w chronologicznym ciągu wydarzeń sprzed wieków.

Reklama

Świątynia pustoszeje. Zapada głęboka cisza i półmrok. Pozostaje Światło. Wśród wielu myśli jedna ciągle powraca: Przyjdziemy jutro.

Nastąpiło jutro i stanęłam w przykościelnej bramie. Na fasadzie świątyni dostrzegam znak papieski tj. „skrzyżowane klucze” i napis: „Bazylika Mniejsza”. Ornament ten widnieje na łopoczących na wietrze flagach. Wozy transmisyjne telewizji i radia, kamery lokalnych mediów, duży telebim. Wstrzymany ruch uliczny. Wszystko to gdzieś obok, bo w centrum ona – monumentalna brzozowska świątynia. Historia i nowoczesność. Wchodzę do bazyliki. Siadam w nowej dostojnej ławie i zaczynam patrzeć inaczej niż zwykle, patrzeć „świątecznie”. Architektura i wyposażenie kościoła brzozowskiego jest imponujące, najciekawsze i o najwyższym poziomie artystycznym wykonania. To mistrzostwo umysłów i rąk naszych przodków. Perfekcja stylu. To perła baroku w swej formie, grze kolorów: czerwienie, brązu, zieleni, czerni, a wszystko to spowite bogactwem złotych ornamentów. Nie mniej ważne są bogactwa sztuki malarskiej, rzeźbiarskiej i architektonicznej. Oglądam i popadam w zadumę, do której nawołują liczne epitafia. Nawa główna, której zakończenie stanowi ołtarz główny ze starym obrazem Ukrzyżowania, w prezbiterium tron biskupi, sklepienie barokowe i freski. Wzrok przykuwa rozbudowana pod względem ikonograficznym ambona (koniec XVII wieku) oraz boczne ołtarze: Matki Bożej Różańcowej, którego płaskorzeźbione obramienie ma postać Drzewa Jessego, i ołtarz św. Anny. To dowody kultu praojców i siedemnastowiecznego mistrzostwa sztuki, do którego trzeba zaliczyć także chrzcielnicę. Centrum świątyni dla wielu, ale boczne kaplice: Matki Bożej Ognistej i Najświętszego Serca Pana Jezusa to miejsca dla nielicznych, miejsca przesiąknięte szeptem modlitwy i błagalnym wzorkiem wiernych od połowy XVIII wieku po dziś. Blask, perfekcja i pedanteria wykonania i odnowy zapiera dech w piersiach. Nieskrywany zachwyt.

Robi się tłoczno, bo przybywają do swego kościoła brzozowianie. Nie dostrzegam ich, bo patrzę w górę na „ubrany w nową szatę” prospekt organowy. Wyjątkowe piękno. Właśnie wydały swój niepospolity dźwięk, by wszem i wobec oznajmić, że oto dzieję się historia. To improwizacja brzozowskiego wirtuoza organów daje początek uroczystości.

Procesja, którą tworzyła 140-osobowa grupa miejscowych ministrantów, kapłani z całej archidiecezji, biskupi z Przemyśla i Rzeszowa, którzy wprowadzili głównego koncelebransa uroczystej Eucharystii – przedstawiciela Ojca Świętego nuncjusza apostolskiego abp. Salvatore Penacchio.

Z uwagą słuchamy dekretu Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów o podniesieniu kościoła parafialnego pw. Przemienienia Pańskiego w Brzozowoie do godności bazyliki mniejszej.

Doniosłe wydarzenie, doniosły fakt, podkreślony słowami homilii Jego Ekscelencji abp. Penacchio, który tłumaczy, że Basilica Minor, jest zaszczytem, zobowiązaniem i przywilejem. Poucza też zgromadzonych o potrójnym rozumieniu świątyni w Biblii; świątyni materialnej, świątyni, którą jest Chrystus i każdy chrześcijanin. W radosnych i ciepłych słowach podziwia, gratuluje i pełen wdzięczności składa życzenia. W sercach i pamięci parafian na długo pozostanie moment podpisania aktu upamiętniającego doniosłe wydarzenie. To spisane na pergaminie świadectwo dla przyszłych pokoleń.

Radość i jedność zapanowały w bazylice, a pełnego zjednoczenia dokonał Chrystus w obfitości sakramentu Komunii św.

Duch rośnie w parafianach. Nadchodzi czas wdzięczności Bogu i ludziom. Płynie hymn „Ciebie Boga wysławiamy...”. Wzruszony i uradowany Gospodarz – Kustosz, dziękuje wszystkim za wszystko, a zwłaszcza za pracę, kreatywność artystyczną, odkrywanie piękna, dobrą wolę, otwarte umysły, ręce i drzwi, uczynność, modlitwy, pomoc oraz wsparcie.

Dziękują też parafianie swojemu Proboszczowi. Składają staropolskie: Bóg zapłać za to, co dziś widzą sercem i oczyma wewnątrz i na zewnątrz świątyni, za odkrycie piękna i trudu rąk przodków nie tylko dla współczesnych, ale i przyszłych pokoleń. Wyrażają wdzięczność za czyny i ich kształty materialne, ale nade wszystko dziękują za wyrzeźbienie nowej formy wspólnoty parafialnej, która pełna jedności i dumy dostrzega, docenia, podziwia i gratuluje. Gorące podziękowania za ogromny i owocny trud rąk, serca i ducha wyrażają słowem oraz huraganem braw, owacją.

Uroczystość dobiega końca. Wszyscy obecni, oglądający i słuchający mediów, rozumieją, że brzozowska bazylika mniejsza jest widoczna nie tylko dlatego, że stoi na wzgórzu, ale dlatego, że stoi miłością i dumą kapłanów i parafian, którzy mocni wiarą, tradycją praojców oraz ślini duchem wspólnoty są jej filarem.

Tagi:
parafia konsekracja

Toporów uczcił św. Franciszka z Asyżu

2019-10-05 20:38

Marian Banasik

Św. Franciszek z Asyżu był zakochany w krzyżu Chrystusa. To nie tylko patron ekologii i sprawy pokoju na świecie, ale to nade wszystko człowiek krzyża Chrystusowego – mówił w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor i dziennikarz tygodnika katolickiego „Niedziela”, który wieczorem 4 października br. przewodniczył Mszy św. ku czci św. Franciszka z Asyżu w parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Toporowie. Uroczystości połączone były z trwającym jubileuszem 30 lat parafii w „Dolinie św. Franciszka”.

Archiwum parafii

– Musimy każdego dnia podążać za Chrystusem na wzór św. Franciszka z Asyżu. Do to zobowiązuje nas jubileusz naszej parafii. Każdego dnia budujemy i odbudowujemy duchowo naszą wspólnotę – mówił na początku Mszy św. ks. Marian Morga, administrator parafii w Toporowie, który również przekazał nowy sztandar z wizerunkiem św. Franciszka Parafialnemu Oddziałowi Akcji Katolickiej.

– Słowa św. Pawła apostoła „nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa”, to bardzo trudne zadanie dla każdego chrześcijanina, bo najpierw trzeba tajemnicę krzyża zaakceptować we własnym życiu – mówił w homilii ks. Frukacz.

Archiwum parafii

– Jest nam bardzo trudno zaakceptować jakąkolwiek formę cierpienia i bólu. Tak wielu z nas idzie za Chrystusem w tajemnicy Betlejem, ale o wiele mniej ludzi chce podążać za Chrystusem z krzyżem, w tajemnicy Golgoty – mówił redaktor „Niedzieli” i przypomniał słowa Tomasza a Kempis z „O naśladowaniu Chrystusa”: „Wielu idzie za Jezusem aż do chwili Ła¬mania Chleba, ale niewielu pozostaje przy Nim do chwili, kiedy trzeba wypić Kielich Męki”

– Jednak kiedy jesteśmy pełni bólu, to nie wołamy to pustki, do nicości, ale do Boga. Kiedy cierpimy idziemy po nadzieję pod krzyż. Każdego dnia również musimy krzyżować siebie, nasze namiętności, nieczyste myśli, to wszystko, co jest grzechem, pychą w naszym życiu. Tymczasem świat nie chce krzyża i mówi: „Nie przejmuj się, żyj tak jakby Boga nie było, idź do przodu, rozpychaj się łokciami” – kontynuował ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” wskazał na postać św. Franciszka z Asyżu, który był zjednoczony z Chrystusem ukrzyżowanym. – Chrystus przemówił do św. Franciszka z krzyża. To z wysokości krzyża zawołał do Biedaczyny z Asyżu: „Odbuduj mój Kościół!”. Św. Franciszek uczy nas, abyśmy przylgnęli do krzyża – podkreślił kapłan i zaapelował do wiernych: „Bądźcie ludźmi krzyża Chrystusowego, słuchajcie słowa krzyża. Weźcie krzyż do rąk, a poczujecie w sobie ważne pytania o sens życia, sens cierpienia. Św. Franciszek z Asyżu prowadzi nas pod krzyż”.

– Krzyż przemawia do człowieka. W hałasie świata nie usłyszymy słowa krzyża. Ludzie pokorni potrafią tę tajemnicę przyjąć i zrozumieć. Ludzie, którzy kombinują, aby być trochę dla Boga i trochę dla świata nie zrozumieją krzyża – kontynuował ks. Frukacz i pytał: –Dlaczego ludzie głębokiej wiary i najbardziej pobożni doświadczają krzyża? – Bóg daje takim ludziom krzyż, bo wie, że oni go nie zniweczą, nie zmarnują. Czasem bliźni to inne imię krzyża, jak mówił mój ojciec duchowny w seminarium ks. prał. Grzegorz Ślęzak – zaznaczył ksiądz redaktor.

– W dzisiejszym świecie mogą krzyż zdjąć ze ściany, usunąć z naszych ulic, ale nie wyrwą go z naszego życia, serca i sumienia – podkreślił ks. Frukacz.

Ks. Frukacz wskazał również na św. Jana Pawła II, jako na człowieka krzyża Chrystusowego – Kard. Karol Wojtyła bardzo często pielgrzymował do miejsc związanych z tajemnicą krzyża. Pielgrzymował do Kalwarii Zebrzydowskiej. Z racji rocznicy swoich święceń kapłańskich modlił się w Alwernii, w miejscu gdzie św. Franciszek z Asyżu otrzymał stygmaty. Modlił się także w San Giovanni Rotondo przy grobie świętego stygmatyka o. Pio. To były miejsca bardzo ważne dla niego – kontynuował ks. Frukacz i dodał: „Potem jako papież wołał do nas: „Brońcie krzyża!”. A w ostatni Wielki Piątek swojego życia przytulił krzyż. Tak oto jego życie zatoczyło koło od kaplicy stygmatów św. Franciszka, od grobu św. O. Pio, po przytulenie krzyża w Wielki Piątek, w kaplicy papieskiej”.

Parafię w Toporowie erygował 4 kwietnia 1988 r. bp Stanisław Nowak. Rolę świątyni pełniła tu początkowo murowana kaplica p.w. Przemienienia Pańskiego postawiona po 1870 r. na miejscu drewnianego kościoła z murowaną zakrystią, który spłonął w 1830 r. W 1987 r. przystąpiono do wznoszenia nowego obiektu sakralno-katechetycznego. Kościół został uroczyście poświęcony 16 kwietnia 1990 r. przez bp. Nowaka. Na terenie parafii w oddzielonym od Toporowa przez rzekę Wartę Kamionie jest niewielka kapliczka wystawiona z budulca istniejącego tu w XVI i XVIII w. drewnianego kościoła (który został rozebrany przed r. 1765) pełniącego funkcję filii macierzystej parafii.

Warto podkreślić, że w XVI i XVII wieku na terenie obecnej parafii działała Konfraternia Ubóstwa Chrystusowego, którą w 1638 r. zatwierdził papież Urban VIII. Konfraternię założył pochodzący z Kamiona ks. Adam Maląg wówczas proboszcz kościoła św. Floriana na Kleparzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odprowadzeni z miłością

2019-10-15 22:43

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Ceremonia pochówku odbyła się dziś na Cmentarzu Osobowickim, poprowadził ją o. Jozafat R. Gohly OFM – najpierw w kaplicy cmentarnej odprawił Mszę św., a później nabożeństwo żałobne przy wspólnym grobowcu dzieci. W homilii dziękował za modlitwę i wzajemne wspieranie się w trudnej próbie jaką jest strata dziecka.

– Macie prawo płakać, macie prawo krzyczeć, macie prawo czuć żal, bunt i złość. Macie prawo nie rozumieć i szukać pociechy – mówił w homilii – macie też prawo przeżyć żałobę, każdy na swój sposób, ponieważ strata dziecka jest największym bólem, jakiego doświadczają rodzice. I nikt, nikt kto tego nie przeżył, nie zrozumie – tłumaczył. Zachęcał też, aby z tym bólem przychodzić do Maryi. – Ona też straciła Dziecko, jedynego Syna, rozumie wasz ból i cierpi razem z wami – mówił franciszkanin.

Zobacz zdjęcia: Urodzeni za wcześnie godnie pochowani


Po Eucharystii karawan zawiózł urnę z prochami dzieci na miejsce pochówku. Rodzice i towarzyszący im bliscy podążali w pogrzebowym kondukcie. Niektórzy nieśli kwiaty, znicze, niewielki figurki aniołów. Każdy niósł białą różę przygotowaną przez Siostry Boromeuszki. Na miejscu urna została umieszczona w białym woreczku i na długich wstążkach opuszczona do grobowca. Błogosławieństwo zakończyło ceremonię.

(Grobowiec w kwaterze 79 przedwcześnie narodzonych wieńczy rzeźba - to „Pomnik Dzieci Nienarodzonych II” wykonany przez słowackiego rzeźbiarza Martina Hudaćka.)

Oprócz rodziców, którzy niedawno przeżyli nagłą stratę dziecka i dziś żegnali się ze swoimi maluchami, byli też i tacy, którzy wcześniej złożyli szczątki swojego dziecka na cmentarzu a teraz każdego roku w Dniu Dziecka Utraconego przychodzą na wspólną modlitwę.

Była też mama, która straciła dziecko 29 lat temu. O wspólnym pochówku przeczytała w internecie i zapragnęła przyjść dziś na cmentarz, aby – w symboliczny sposób – pochować swojego malucha i pożegnać go, wreszcie, po tylu latach.

– Wie pani? Szłam dziś za urną i czułam się tak, jakbym wreszcie brała udział w pogrzebie mojego dziecka, jakby ono też było w tej urnie… Nosiłam tę stratę i ten ból przez 29 lat… Dopiero teraz będę mogła żyć normalnie, będzie miejsce, gdzie mogę przyjść i zapalić znicz. Wtedy, 29 lat temu, nie było takiej pomocy, kobieta poroniła, wracała do domu i miała żyć dalej. A przecież nie da się tak po prostu żyć dalej… – mówiła wzruszona.

Przez długi czas po zakończeniu ceremonii młodzi, obolali rodzice układali kwiaty, palili znicze, siedzieli objęci na pobliskich ławkach. Żegnali tych, na których czekali najbardziej na świecie.

Pochówki dzieci martwo urodzonych odbywają się we Wrocławiu od 2015 r. z inicjatywy Sióstr Boromeuszek. Udało się wypracować procedury, które regulują przechowywanie szczątków dzieci aż do czasu wspólnego złożenia we wspólnej mogile kilka razy do roku. W sytuacji, gdy dziecko umrze na terenie szpitala – w wyniku poronienia, albo zabiegu aborcji – ma szansę zostać skremowane i godnie pochowane na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Dziś złożono w mogile 17 urnę z prochami przedwcześnie narodzonych. Siostry Boromeuszki podają, że w grobowcu spoczywa już ok. 3 tys. dzieci. Wszystkich tych, którzy doświadczyli straty dziecka i potrzebują pomocy, jakiegokolwiek wsparcia zapraszają do Fundacji Evangelium Vitae. Więcej na http://fev.wroclaw.pl


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Weekend rodzinny z Jackiem Pulikowskim w Oławie

2019-10-16 21:45

Anna Majowicz

Jacek Pulikowski – autor licznych publikacji o tematyce rodzinnej, w nadchodzący weekend gościć będzie w Centrum Formacji, przy parafii pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Oławie.

ekai.pl
Jacek Pulikowski

Plan wydarzenia:

Piątek, 18.10.2019 r.:

18.00 Eucharystia – ze słowem Jacka Pulikowskiego

19.00 – 20.30 Wykład dla kobiet: ,,Instrukcja obsługi mężczyzny”

Sobota, 19.10.2019 r.:

9.00 Eucharystia – ze słowem J.Pulikowskiego ,,Dojrzała miłość w dojrzałym wieku”

9.00 – 17.00 Warsztaty dla ojców ,,Ojcostwo a praca”

10.00 – 14.00 Warsztaty dla kobiet ,,Cenniejsza niż perły”

15.30 – 17.00 Wykład dla narzeczonych I małżonków ,,Rodzina. Najważniejsza firma na świecie”

18.00 Eucharystia – ze słowem J. Pulikowskiego ,, Odcinanie pępowiny”

19.00 – 20.30 Wykład dla mężczyzn: ,,Jak rozumieć kobietę? Czy niemożliwe jest możliwe?”

Niedziela, 20.10.2019 r.:

8.00 – 19.30 Eucharystie ze słowem J. Pulikowskiego ,,Relacje rodzinne – wyzwania na dzisiejsze czasy”

13.00 – 19.00 Rejonowy Dzień Wspólnoty (RDW) Ruchu Światło – Życie: ,,Moja wola I moja wolność”.

Więcej informacji i formularze zapisów na stronie Fundacji DlaRodziny: www.dlarodziny.eu

Serdecznie zapraszamy! 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem