Reklama

Niedziela Łódzka

Modlitwa o powołania

Niedziela łódzka 42/2018, str. V

[ TEMATY ]

modlitwa

powołanie

Ks. Paweł Kłys

Modlitwa o powołania

Modlitwa o powołania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już od blisko roku w każdą drugą środę miesiąca w kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego „5” na wspólnej modlitwie gromadzą się siostry zakonne, ojcowie oraz klerycy i księża diecezjalni, aby modlić się o nowe liczne i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne w Kościele łódzkim.

– Celem naszych spotkań jest to, by być bliżej Jezusa. On nas kocha i On wie, czego nam potrzeba. – mówi ks. Paweł Bogusz, organizator comiesięcznych spotkań. – W czasie modlitwy chcemy usłyszeć, jakiego dokonywać wyboru. Z tej też racji zapraszamy wszystkich, którzy zastanawiają się, jaką podjąć decyzję w życiu. Modlimy się za nasze powołanie, ale także za te osoby, które w życiu rozeznają powołanie i chcą usłyszeć głos Jezusa i za pójść Nim – podkreśla diecezjalny duszpasterz powołań.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas październikowej modlitwy o powołania do życia konsekrowanego i stanu kapłańskiego miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z medytacją słowa Bożego i śpiewem przygotowanym przez siostry zakonne.

Reklama

– Idea comiesięcznych wspólnych spotkań na modlitwie zrodziła się w kilku konsekrowanych sercach i tak już od jakiegoś czasu gromadzimy się na adoracji Najświętszego Sakramentu, aby modlić się o powołania i za powołanych. – tłumaczy s. Monika Wrońska, urszulanka szara. – Bardzo ważne jest dla nas to, że modlimy się razem i nie jest to idea jednego zgromadzenia zakonnego. Spotykamy się wszyscy razem, a spotkanie ma wymiar otwarty. Doświadczamy tego, że po tych kilku miesiącach możemy zobaczyć, jak ważne jest w Kościele to, żeby modlić się za Kościół, który jest wspólnotą – dodaje.

Comiesięczne spotkania powołaniowe kierowane są do każdego, a szczególnie tego, komu bliska jest troska o ludzi młodych, aby otoczyć modlitwą czas rozeznawania przez nich drogi życiowej, aby znaleźli osobę, która będzie im towarzyszyła podczas tego szczególnego czasu, aby mieli odwagę powiedzieć Bogu „tak” na każde wezwanie. Każdego, a szczególnie tego, kto poszukuje swojego miejsca w Kościele.

Przypominamy – druga środa miesiąca, kaplica Duszpasterstwa Akademickiego „5”, Łódź, ul. Ks. I. Skorupki 5. Odpowiedzialny za modlitwę – archidiecezjalny duszpasterz powołań – ks. Paweł Bogusz.

2018-10-16 11:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W służbie Panu i ludziom

Niedziela rzeszowska 27/2024, str. IV

[ TEMATY ]

ksiądz

powołanie

W trosce o dom Pański

dla ludzi

Lucyna Rutana

Ks. Tadeusz Sabik (1933 – 2023)

Ks. Tadeusz Sabik (1933 – 2023)

Odprawianie Mszy św., służba w konfesjonale były dla ks. Tadeusza Sabika najważniejszymi sprawami w życiu. Ale gdy było trzeba, pełnił rolę palacza centralnego ogrzewania albo brał kosę i robił porządki wokół plebanii.

W przypadająca 9 lipca pierwszą rocznicę śmierci ks. Tadeusza Sabika, wieloletniego proboszcza parafii w podjasielskich Warzycach, warto przypomnieć historię życia gorliwego kapłana, który przez 64 lata z wielkim oddaniem pełnił swoją służbę. Pamiętamy go zawsze uśmiechniętego, niezależnie od problemów zdrowotnych, szczególnie dokuczliwych w ostatnich latach życia.
CZYTAJ DALEJ

Mocne słowa o. Rydzyka na Jasnej Górze o niektórych politykach. "Robić z księży przestępców? To żuliki w eleganckich krawatach"

2026-07-12 09:53

[ TEMATY ]

O. Tadeusz Rydzyk

Karol Porwich/Niedziela

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk, przemawiając pierwszego dnia 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, skrytykował niektórych polityków. - Grzech może się wszędzie zdarzyć, niepokalana była tylko Maryja. Ale robić z księży przestępców? Co by było w Polsce, gdyby nie księża? Nie dajcie się zwieść tym kłamstwom. Kłamstwo na kłamstwie i kłamstwem popycha. Jak widzę tych ludzi mówiących, to mówię: żuliki nie z tej Ziemi (...) w krawatach eleganckich mówią, w koszulach - powiedział założyciel Radia Maryja.

Podziel się cytatem - powiedział o. Tadeusz Rydzyk ze szczytu klasztoru paulinów do pielgrzymów zebranych na błoniach po zakończeniu wieczornej mszy inaugurującej dwudniową Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję