Tytułowe „Sweet Country” to północna Australia sprzed 100 lat. Nie chcielibyście żyć wtedy i tam – w świecie pełnym przemocy, wyzysku, rasizmu i niewolnictwa, w dusznej atmosferze wrosłej w wypalone słońcem pustynne okolice trudno przetrwać, a jeszcze trudniej zachować człowieczeństwo.
Film w konwencji westernu słabo znanego w Polsce australijskiego reżysera Warwicka Thorntona opowiada inspirowaną prawdziwymi zdarzeniami historię zabójstwa białego ranczera Harry’ego Marcha przez Aborygena Sama Kelly’ego. Sam zastrzelił Marcha w samoobronie. Problem w tym, że Sam jest czarny (a March był biały), dlatego nie może czekać na rozwój wypadków. Musi – wraz z żoną – uciekać, a pościg – z sierżantem Fletcherem na czele – wkrótce zaczyna im deptać po piętach. Gorący piasek oblepia ciała, atakują skorpiony, a wokoło rozciąga się pustynia. Działania ścigających i ściganych wydają się bez sensu. Sierżantowi nie uda się dopaść obeznanego z okolicą Aborygena, który z żoną nie ma dokąd iść.
Jasnogórskie Śluby Narodu Prymasa Tysiąclecia stały się tematem przewodnim duchowych przygotowań do obchodzonej 26 sierpnia uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Od 17 sierpnia na Jasnej Górze przez dziewięć kolejnych dni o godz. 18.30 przed jasnogórskim szczytem sprawowane będą Msze św. ze specjalnymi rozważaniami, które poprowadzi paulin, o. dr Rafał Wilk. W sposób szczególny uczestniczyć w nich będą wierni z częstochowskich parafii.
Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia
Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.
Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.