Reklama

Kapłani zamęczeni w latach 1939-1945 na Ziemi Zamojsko-Lubaczowskiej

Ks. Jan Bryłowski (1887 - 1942)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Jan Bryłowski urodził się 25 stycznia 1887 r. w Szczebrzeszynie jako syn Wojciecha i Marianny z domu Plec. Filozofię i teologię studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Lublinie. Na kapłana został wyświęcony w 1911 r. Po święceniach pracował jako wikariusz w następujących parafiach: Pawłów (od 3 IV 1911 r.), Łuków (od 19 VIII 1911r. ), Siedlce (od 22 XII 1911r. ), Krasnystaw (od 11 I 1919 r.), w katedrze lubelskiej (od 14 I 1920 r.) i Krasnobrodzie (od 20 X 1922 r.).
11 sierpnia 1926 r. został proboszczem parafii Żółkiewka, gdzie pracował do 1935 r. 20 maja tegoż roku został mianowany proboszczem parafii Wożuczyn, w powiecie tomaszowskim. O kapłanie tym w Kronice parafii Wożuczyn napisano: "Człowiek gościnny i towarzyski, dobry administrator, jako kapłan zacny".
W czerwcu 1940 r. ks. Bryłowski został aresztowany przez Niemców. Powodem tego - według relacji miejscowych parafian - miało być to, że kapłan ten nie chciał oddać okupantom dzwonów kościelnych, które ukrył w ziemi. Ponadto posądzono go o współpracę z tajną organizacją, którą kierował miejscowy nauczyciel.
Ks. Bryłowski był więziony w Tomaszowie Lub., Zamościu i na Zamku w Lublinie. Następnie został przewieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, a 4 maja 1941 r. do Dachau, gdzie otrzymał numer obozowy 25296. Tam też umarł śmiercią męczeńską 21 marca 1942 r.
W Wożuczynie na zewnętrznej ścianie kościoła widnieje tablica ku pamięci 48 parafian, zamęczonych w okresie II wojny światowej, wśród których jest też ks. Jan Bryłowski. Tablicę tę poświęcił bp Zdzisław Goliński 29 lipca 1959 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Liechtenstein: biskup nieoczekiwanym świadkiem... oświadczyn w katedrze

2026-08-17 16:37

[ TEMATY ]

zaręczyny

Adobe Stock

Biskup Benno Elbs był świadkiem oświadczyn w katedrze w Vaduz, stolicy Liechtensteinu. W wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny był na adoracji w katedrze. „Nagle zdałem sobie sprawę, że coś się dzieje za mną i odwróciłem się. Zobaczyłem, że młody mężczyzna uklęknął przed kobietą, wręczył jej pierścionek i w kościele się oświadczył” - opowiadał administrator archidiecezji Vaduz przemawiając podczas oficjalnej ceremonii państwowej z okazji święta narodowego Liechtensteinu. „Szczerze mówiąc, nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem” - przyznał hierarcha.

Następnie zapytał parę, czy powinien zrobić zdjęcie - „ponieważ nie było tam nikogo innego, kto mógłby zrobić zdjęcia” - relacjonował radośnie bp Elbs wobec kilku tysięcy osób, wśród nich regenta Liechtensteinu księcia Aloisa. „Zrobiłem więc zdjęcie, byli mi za to wdzięczni” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Pan wzywa do wolności, która potrafi oddać wszystko Jemu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rozdział 24 nosi datę: dziesiąty dzień dziesiątego miesiąca dziewiątego roku. To dzień, w którym król babiloński rozpoczął oblężenie Jerozolimy (24,1-2). W tę godzinę wpisane jest najtrudniejsze polecenie całej księgi. Bóg zapowiada prorokowi śmierć żony - „zabieram ci nagle rozkosz twoich oczu” - i zakazuje żałoby. Ezechiel ma nie zawodzić, nie płakać publicznie, nie zdejmować zawoju ani sandałów, nie zasłaniać brody, nie spożywać chleba żałobników. A więc powstrzymać się od wszystkich gestów, którymi Izrael wypowiadał ból. „Wzdychaj w milczeniu”. Ból ma być tak wielki, że przerośnie obrzęd.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł aktor Jan Frycz

2026-08-17 15:39

[ TEMATY ]

śmierć

aktor

PAP/Jerzy Uklejewski

W wieku 72 lat zmarł Jan Frycz, wybitny aktor filmowy i teatralny. W ostatnich latach zmagał się z ciężką chorobą, ale pozostawał aktywny zawodowo.

Informację o śmierci artysty opublikowano na profilu narodowej sceny na Facebooku. „Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień” - czytamy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję