Oj, kiepściutko zaczął się ten rok dla totalnej opozycji. Wiadomo, że 2017 r. nie był najlepszy. Niektórym wydawało się albo mieli nadzieję, że gorzej być nie może. Niestety, okazało się, że byli huraoptymistami.
Grają na innowacyjność
W .Nowoczesnej trójka parlamentarzystów w reakcji na kabaret dokonała samozawieszenia. Do tej pory była to praktyka niespotykana na partyjnych salonach. Może chcą pokazać, że partia jest innowacyjna. Przecież to teraz takie modne słowo.
Jeden z samozawieszonych posłów – sądząc po nazwisku, możliwe, że mający jakieś związki z księciem Mieszkiem – stwierdził, że .Nowoczesna odeszła od wartości europejskich. Taki sam zarzut Komisja Europejska stawia Polsce. Tylko patrzeć, jak KE zastosuje wobec .Nowoczesnej słynny artykuł 7. A Węgry jej bronić nie będą.
Szacun
W PO poleciały głowy. Konkretnie trzy. Szacun dla jednej posłanki i dwóch posłów za głosowanie w fundamentalnej sprawie życia. Okazało się, że tylko ta trójka, mimo że wyrzucona, z całej tej afery wyszła z twarzą.
Samozaoranie
Totalna opozycja dokonała po prostu aktu samozaorania. I to zimą. No i co dalej? Mówią, że z tej mąki chleba już nie będzie.
Cienie
Zebrał się też osławiony platformerski gabinet cieni. To był rzeczywisty gabinet cieni. Ci ludzie są już po prostu cieniami samych siebie.
„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.
Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
O historii trzeba mówić jasno, żeby wyciągnąć z niej wnioski - powiedział w poniedziałek na Monte Cassino prezydent Karol Nawrocki. Podczas obchodów z okazji 82. rocznicy bitwy przypomniał, że była ona starciem niemieckiego zła z dobrem aliantów, którzy chcieli wolności i niepodległości dla narodów Europy.
W poniedziałek popołudniu na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino miały miejsce uroczystości związane z obchodami 82. rocznicy bitwy. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił podczas wystąpienia, że „nie ma dziś czasu ani miejsca na relatywizm, na umiarkowanie”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.