Któż nie czytał „Morderstwa w Orient Expressie” Agaty Christie, któż nie zna opowieści o staroświeckim belgijskim detektywie Herkulesie Poirot, który szukał zabójcy wśród współpasażerów mknącego pociągu? A jednak jest takich coraz więcej – i do nich kolejna ekranizacja tej książki powinna dotrzeć. Kultowa opowieść, wspaniałe zdjęcia, wnętrza i kostiumy, znani i lubiani aktorzy (nie tylko Penélope Cruz, Willem Dafoe, Johnny Depp, Derek Jacobi i Michelle Pfeiffer) – to wszystko powinno decydować o sukcesie filmu Kennetha Branagha. A jednak nie wszystko w nim gra. I nie chodzi o to, że film jest mocno niedzisiejszy, trąci myszką, nie ma w nim nawet próby opowieści o detektywie Herkulesie w nowy, nowatorski sposób. Przegadane dialogi, przesadnie patetyczna muzyka, chwilami gubione tempo i rytm powieści sprawiają, że filmowi daleko do poprzednika, ekranizacji w reżyserii Sidneya Lumeta z 1974 r. Olśniony nikt z kina nie wyjdzie, tym bardziej gdy już zna tę historię i ma porównanie.
Święty Jan Bosko zasłynął, jako genialny wychowawca, nauczyciel młodzieży, pisarz i publicysta, założyciel zgromadzeń zakonnych. Często zachęcał swoich uczniów mówiąc: „bądźcie zawsze radośni, bardzo radośni!”. Radość w jego wydaniu nie oznacza jednak ciągłego, bezmyślnego uśmiechu na twarzy. Radość to postawa ducha, nastawienie wobec życia.
Jan Bosko przyszedł na świat 16 sierpnia 1815 roku w ubogiej wiejskiej rodzinie w Becchi niedaleko Turynu, we włoskim Piemoncie. Rodzice, Franciszek Bosko i Małgorzata Occhiena, dali mu na chrzcie dwa imiona: Jan, Melchior. Kiedy chłopiec miał dwa lata, umarł mu ojciec. Wychowaniem Jana i dwóch jego braci zajęła się matka, która zaszczepiła w nich chęć do nauki i pobożność.
W piątek może dojść do wejścia w atmosferę Ziemi fragmentu chińskiej rakiety
W piątek może dojść do wejścia w atmosferę Ziemi fragmentu chińskiej rakiety - ostrzegło RCB, cytując komunikat Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA). Jak podkreślono, na obecnym etapie nie ma wskazań do podejmowania „jakichkolwiek działań przez obywateli”.
Podziel się cytatem
- poinformowano w komunikacie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB).
Ewangeliczne Błogosławieństwa to styl życia, który w pewien sposób odzwierciedla pierwotny plan Boga wobec człowieka - stwierdza komentując fragment Ewangelii Mt 5,1-12a czytany w IV Niedzielę Zwykłą, roku A (1 lutego 2026 r.) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.
W minioną niedzielę (Mt 4,12-23) widzieliśmy, że Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność w ziemi zranionej, pogranicza. W tej zranionej krainie Jego słowa są jak światło, a nawet jak wielka światłość, ta sama wielka światłość, którą zapowiadał prorok Izajasz, dając nadzieję tym, którzy żyli w krainie ciemności i śmierci (Iz 8,23-9,1).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.