Reklama

Zaproś Go na wigilię!

Bóg w dom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy odwiedziłam niedawno Kurię krakowską, siedział przy stoliku i rozdzielał do paczek ulotki. Z wyglądu przypominał św. Mikołaja. Choć do rozdania miał tylko papierowe informacje, za nimi kryła się inicjatywa, która ma szansę zmienić nasze serca. A czy to nie najlepszy prezent dla Boga w te święta, z okazji urodzin Jego Syna? Pomyślałam, że pomogę „św. Mikołajowi” i na łamach naszego tygodnika przybliżymy akcję, której o. Jacek Dubel, redemptorysta, członek Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP i sekretariatu podobnego zespołu w archidiecezji krakowskiej, aktualnie się poświęca.

– Te ulotki trafią do parafii, na razie na terenie Krakowa, jako wstępna informacja, natomiast 2 tygodnie przed świętami roześlemy do parafii folder dla tych, którzy chcieliby zaprosić kogoś do swojego domu na wieczór wigilijny. Wszystko po to, by porzekadło: „Gość w dom, Bóg w dom” nie było pustym słowem. Ponadto mamy do wykorzystania inny symbol: dodatkowe miejsce przy stole. Chcemy, by nie było jedynie folklorystycznym elementem, lecz by zajął je przybysz, którego sami zaprosimy – tłumaczy o. Jacek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Nie od razu trzeba startować z pozycji heroicznej, goszcząc bezdomnego, co może się wiązać z pewnym skrępowaniem – objaśnia mój rozmówca. – Zaproszenie kierowane jest przede wszystkim do osób, które żyją obok nas, np. biednych, samotnych sąsiadów, by i oni mogli doświadczyć wymiaru rodziny. Akcja jest kontynuacją Światowego Dnia Ubogich. Nie chcemy ograniczać się do jednorazowego wydarzenia, lecz wprowadzić pewien zwyczaj – teraz kolacja wigilijna, potem śniadanie wielkanocne...

Co trzeba zrobić, by włączyć się w inicjatywę? – Wystarczy pobrać zaproszenie z parafiil ub w Kurii Archidiecezjalnej. Wpisujemy na nim swój adres, a potem zanosimy komuś, kogo chcemy ugościć lub np. wkładamy w jego drzwi czy do skrzynki pocztowej. Jeśli nie znamy nikogo, kto spędzałby ten wieczór samotnie, zapytajmy w parafii, jadłodajni dla biednych. Gdyby ktoś krępował się przyjść do nas, to warto go poczęstować pokarmami z wigilijnego stołu, podzielić się opłatkiem, złożyć życzenia, wspólnie zaśpiewać kolędę. Aby przygotować nasze serca na otwarcie domów dla innych, przygotowaliśmy internetowe rekolekcje. W każdym momencie można je odsłuchać na: www.sdu.malopolska.pl . Tam też znajdziemy szczegółowe informacje dotyczące akcji. Zapraszamy!

2017-12-13 11:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: tylko serca pełne pokoju budują sprawiedliwy i trwały pokój

2026-02-24 16:32

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nieznany dotąd wstęp Leona XIV do książki „Peace Be with You!”, wydanej przez HarperCollins, ukazuje pokój jako „dar i zobowiązanie” i „jedną z wielkich kwestii naszych czasów”. Od 24 lutego publikacja jest dostępna w Stanach Zjednoczonych i innych krajach anglojęzycznych jako angielska wersja książki „E pace sia!”, ogłoszonej w sierpniu 2025 r. przez Libreria Editrice Vaticana. Książka ukazała się po polsku nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu pod tytułem „Pokój wam!”.

We wstępie Papież Leon XIV podejmuje refleksję nad pokojem jako rzeczywistością o podwójnym wymiarze: „zarówno dar, jak i zobowiązanie”. Pokój jest - jak pisze - „darem od Boga budowanym przez mężczyzn i kobiety na przestrzeni wieków”, ale równocześnie zadaniem powierzonym ludzkiej odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Święci Męczennicy Salezjańscy w Chinach

Niedziela Ogólnopolska 39/2000

pl.wikipedia.org

Alojzy Versiglia

Alojzy Versiglia
25 lutego 1930 r. bp Alojzy Versiglia i ks. Kalikst Caravario, misjonarze salezjańscy w Chinach, zostali zamordowani w Lin Tau Tsui. 15 maja 1983 r., w 400. rocznicę przybycia o. Mateusza Ricci SJ do Chin, Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił obu męczenników salezjańskich błogosławionymi. 1 października 2000 r. Jan Paweł II ogłosi 120 męczenników chińskich, a wśród nich bp. Versiglia i ks. Caravario, świętymi. Dzieło salezjańskie w Chinach ma oficjalnych patronów i orędowników w niebie.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję