W tym roku kęcki Festiwal świętował swoją dwudziestą odsłonę. Dodatkowo wpisywał się w obchody 740-lecia miasta. Zgromadził kilkuset wykonawców z Polski i zagranicy. Jury, w skład którego wchodził m.in. ks. Stanisław Joneczko z zespołu Dzień Dobry, oceniało występy w kilku kategoriach.
Najlepszą scholą okazała się grupa z parafii św. Wojciecha w Bulowicach. Pierwsze miejsce w kategorii zespołów zdobyła formacja „Kontrasty” z DK w Komornicach. W kategorii chórów zwyciężył „Wrzos” z Głębowic, a wśród zespołów ludowych „Paświszczanie” z Zasola. Występy solistów podzielono na dwie grupy wiekowe: dziecięcą i młodzieżową. W pierwszej grupie jury wyróżniło Agatę Pasterny z Dębowca, w drugiej pierwsze miejsce zdobyła Jana Petrikova ze Szkoły im. św. Mikołaja w Preszewie na Słowacji. Z tego samego miasta pochodzi zdobywczyni tegorocznej nagrody Grand Prix „Psallite Deo” – Klaudia Kriva. 23-letnia solistka wykonała po angielsku „I believe in you and me” z repertuaru Whitney Houston oraz po polsku „Niezmienność” Piotra Rubika.
Gościnnie na kęckim festiwalu wystąpili artyści z Ukrainy i Węgier – chór „Kiyovskie Blahochetya” z greckokatolickiego kościoła św. Andrzeja Apostoła we Lwowie, chór „Serafin” i zespół „Faustyna” z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Równym na Wołyniu oraz Zespół Śpiewaczy z Ket na Węgrzech.
Od wielu lat muzyczną scenę „Psallite Deo” uzupełnia przegląd filmów o tematyce chrześcijańskiej „Oikumene”. W tym roku zaprezentowano polską produkcję o św. Maksymilianie „Dwie Korony” oraz dwa zagraniczne filmy: „War room. Siła modlitwy” i „Idealna fala”.
Kęcki festiwal „Psallite Deo” po raz pierwszy odbył się w 1998 r. Jego początki sięgają „Wieczorów z piosenką religijną”, podczas których prezentowały się zespoły młodzieżowe działające przy okolicznych parafiach. Później impreza przekształciła się w otwarty konkurs adresowany do zespołów dziecięcych i młodzieżowych, scholi i zespołów śpiewaczych wykonujących pieśni i piosenki religijne. Z czasem organizatorzy rozszerzyli formułę festiwalu o wspomniany przegląd filmowy oraz wpisali go w obchody ku czci św. Jana Kantego, który od 2010 r. jest oficjalnie patronem miasta.
W tym roku odbyła się jubileuszowa, bo 10. już edycja festiwalu filmów dokumentalnych w Gdyni. Z uwagi na 100. rocznicę odzyskania niepodległości była to edycja wyjątkowa. „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci – przywracamy pamięć” – to nieodłączne hasło imprezy, której głównym celem jest nie tylko przywracanie pamięci o bohaterach narodowych. To również forum wymiany myśli, a także doskonała okazja do promowania polskiej historii poza granicami naszego kraju.
Nieprzerwanie aktualne pytanie – jak opowiadać o naszej polskiej historii innym narodom, wciąż wymaga poszukiwania odpowiedzi. Jedną z nich jest festiwal filmowy Arkadiusza Gołębiewskiego. Co roku na przełomie września i października Gdynia staje się polską stolicą dokumentu historycznego. Miejscowe centrum filmowe odgrywa w tych dniach rolę kluczową. To tutaj bowiem odbywają się pokazy dokumentów historycznych, spotkania z filmowcami oraz weteranami polskiego podziemia niepodległościowego. Wreszcie, tutejsze sale stają się przestrzenią dla paneli dyskusyjnych, a pobliski Plac Grunwaldzki miejscem spotkania z rekonstruktorami historycznymi oraz żywą muzyką. Na tegoroczną edycję festiwalu zaproszono m.in. zespół z Mexico City znany, jako „Chelydra”. Grupa gra alternatywnego rocka, a swoimi utworami zdążyła już podbić nie tylko Meksyk, lecz również wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych oraz Anglię. Teraz przyszedł czas na Gdynię. W ten sposób impreza zyskuje powoli międzynarodowy charakter, a jej przesłanie dociera daleko poza granice naszego kraju.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
To niezwykła, poruszająca biografia Alicji Lenczewskiej szczecińskiej nauczycielki i mistyczki naszych czasów, której duchowe doświadczenia wciąż inspirują tysiące osób w Polsce i za granicą.
Książka Ewy Czaczkowskiej to coś więcej niż klasyczna opowieść o życiu to wnikliwa, rzetelnie udokumentowana i jednocześnie głęboko duchowa historia kobiety, która pozwoliła Bogu prowadzić się daleko w głąb serca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.