Posądzanie autorów filmów o przygodach Jacka Sparrowa i piratach o ambicje artystyczne jest nie na miejscu. Od pierwszego odcinka „Piratów z Karaibów” przed 14 laty („Klątwa Czarnej Perły”) miały dostarczać czystej rozrywki. Publika polubiła szalone zdarzenia w egzotycznych plenerach i wesoły na ogół humor, dlatego producent Jerry Bruckheimer i wytwórnia Walt Disney Pictures nie mieli innego wyjścia: kręcili kolejne odcinki, a Johnny Depp obsadzany w roli Jacka Sparrowa zarabiał kolejne miliony. Twórcy filmu w nowym, piątym odcinku („Zemsta Salazara”) zadbali o fanów poprzednich części: w nowych wątkach odwołują się do starych, poznajemy nawet młodego Sparrowa, a jego kolejne przygody są tak szalone jak poprzednie. Pierwszy film sprzed kilkunastu lat zaskakiwał świeżością, rozmachem i kreacją Deppa. Potem, niestety, było już gorzej. Dlatego „Zemsta...”, nawiązując do „jedynki”, pozytywnie zaskakuje. Kto lubi czystą rozrywkę, powinien obejrzeć nową odsłonę „Piratów...”, bo podobno to już ostatnia.
W rocznicę Powstania Warszawskiego najcenniejsze są zawsze świadectwa uczestników. Szczególnie, że jest ich coraz mniej. Takie dał na łamach "Niedzieli" ksiądz kapitan Bogdan Kończak z Szamotuł.
To nie jest opowieść historyka, który rekonstruuje wydarzenia z dokumentów. To głos człowieka, który jako dziesięcioletni chłopiec widział sowieckie samoloty strzelające do kobiet i dzieci uciekających z pociągu, który jako nastolatek służył w Armii Krajowej podczas Powstania Warszawskiego i który przez całe życie nosił w sobie obrazy wojny. Takie świadectwa mają wartość, której nie zastąpi żaden podręcznik ani najstaranniej przygotowany film dokumentalny.
Święty Alfons Maria de Liguori to wielki kaznodzieja, który stworzył praktyczny podręcznik życia chrześcijanina, w którym w niezwykle klarowny sposób tłumaczy podstawowe prawdy trwania w łasce Chrystusa. Dziś wielu katolików traci ze swej gorliwości. Jak wytrwać w wierze i nie stać się letnim chrześcijaninem? Oto kilka rad świętego Alfonsa!
Prof. Stanisław Ułaszewski podczas składania wieńca przy pomniku rotmistrza Pileckiego
Przy pomniku rotmistrza Witolda Pileckiego we Wrocławiu odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego. Podczas uroczystości przypomniano o bohaterstwie żołnierzy Armii Krajowej, harcerzy Szarych Szeregów i cywilnych mieszkańców stolicy oraz o ich związkach z powojennym Wrocławiem.
Obecni byli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, służb konsularnych i dyplomatycznych, formacji mundurowych, duchowieństwa, organizacji kresowych i kombatanckich, instytucji kultury, bliscy i potomkowie żołnierzy AK oraz mieszkańcy Wrocławia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.