Reklama

Niedziela Podlaska

Na św. Kazimierza…

Wchodząc do drohiczyńskiej katedry, po przejściu kilkunastu kroków naszym oczom wyłania się w prawej nawie okazały wizerunek młodego mężczyzny w szatach królewskich, który trzyma krzyż i lilię. Ten XVIII-wieczny obraz nieznanego autora przedstawia św. Kazimierza Królewicza. Jego wspomnienie przypada 4 marca

Niedziela podlaska 9/2017, str. 1

[ TEMATY ]

św. Kazimierz

Ks. Marcin Gołębiewski

Obraz św. Kazimierza z katedry w Drohiczynie, autor nieznany

Obraz św. Kazimierza z katedry w Drohiczynie, autor nieznany

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej diecezji tego dnia przeżywamy uroczystość, ponieważ św. Kazimierz jest patronem Białostockiej Prowincji Kościelnej, którą wraz z archidiecezją białostocką i diecezją łomżyńską tworzy nasza drohiczyńska diecezja. W kalendarzu liturgicznym to jedyny święty o tym imieniu.

Święty, który przeżył zaledwie 26 lat i żył w odległych dla nas czasach (zm. 4 marca 1484 r.), chyba nie bez powodu został przez papieża Piusa XII ogłoszony w 1948 r. patronem młodzieży litewskiej. Teksty Liturgii Godzin przypadające we wspomnienie świętego podkreślają czystość jego ducha, miłosierdzie względem ubogich, gorliwość w kulcie Najświętszej Eucharystii oraz cześć ku Najświętszej Maryi Pannie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Co ciekawe, kiedy z okazji jego kanonizacji w 1602 r. (118 lat po śmierci) otwarto grób, mimo wielkiej wilgotności grobowca, ciało św. Kazimierza pozostało nienaruszone. Przy jego głowie znaleziono tekst ulubionej modlitwy maryjnej „Dnia każdego sław Maryję”. Ciało świętego spoczywa w wileńskim kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Jest patronem Litwy oraz Rycerstwa Polskiego. W 1960 r. Rycerze Maltańscy obrali św. Kazimierza jako swojego głównego patrona. W diecezji wileńskiej do dziś wspomnieniu świętego towarzyszy wiele zwyczajów i tradycji.

Być może postać św. Kazimierza przywodzi na myśl zamierzchłe czasy królów, książąt i rycerzy, to jednak jako patron wskazuje na pewne wartości, które są wciąż aktualne i ważne szczególnie w życiu młodych ludzi, takie jak: wewnętrzna dyscyplina, zdobywanie wszechstronnego wykształcenia (w wieku 15 lat biegle po łacinie witał dyplomatę weneckiego), wrażliwość na cierpienie drugiego człowieka (przez ludzi mu współczesnych nazywany obrońcą biednych), pragnienie sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia społecznego, miłość do Ojczyzny. Św. Kazimierz wytycza drogę modlitwy, ascezy, życia w ścisłej przyjaźni z Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie Ołtarza oraz zawierzenia się Matce Najświętszej. Potwierdza, że droga, tak dobrze znana każdemu z nas, jest niezawodna i rzeczywiście prowadzi do świętości.

Wydaje się, że powiedzenie: „Na św. Kazimierza zima do morza zmierza” śmiało można przekształcić w wezwanie modlitewne: „Przez św. Kazimierza niech młodzież do świętości zmierza”.

2017-02-22 14:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Kazimierz upodobał sobie czystość i modlitwę

Niedziela kielecka 25/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

parafia

patron

św. Kazimierz

WD

Kościół św. Kazimierza w Występie góruje nad okolicą

Kościół św. Kazimierza w Występie góruje nad okolicą

Chociaż był królewiczem, nie wykorzystywał przywilejów dla własnych wygód, ale rządził ludem sprawiedliwie. Upodobał sobie czystość i modlitwę. Był wielkim czcicielem Eucharystii i Maryi. Św. Kazimierz – patron Polski i Litwy i szczególny patron Radomia. Do św. Kazimierza powinni się zwracać wszyscy ludzie sprawujących władzę. W diecezji kieleckiej ma dwa kościoły: w Bilczy i w Występie. Świątynię w Występie konsekrował 7 czerwca ub. r. bp Jan Piotrowski

Historia powstania duszpasterstwa w Występie zaczyna się w 1982 r. Wtedy ks. kan. Stefan Borowiec – dziekan dekanatu Kielce Północ wraz z proboszczem parafii św. Rozalii w Zagnańsku zatwierdzili komitet budowy kościoła w Występie. Mieszkańcy tych okolic musieli pokonywać znaczne odległości, by dotrzeć do kościoła w Zagnańsku lub Łącznej. Sprawę budowy kościoła i powstania nowej parafii mocno wspierał bp Szymecki.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #23

2026-03-16 13:58

mat. pras

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję