Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży to doskonałe miejsce dla każdego młodego człowieka w wieku od 14 do 30 lat, który chce zrobić w swoim życiu jak najwięcej dobra. Dla każdego, komu wartości takie jak Bóg, Honor, Ojczyzna oraz służba nie są obce. Także dla tego, kto szuka przyjaźni z wartościowymi ludźmi.
Jeśli pragniesz twórczo i aktywnie przeżyć swoją młodość, chcesz być Bożym apostołem, pomoże ci w tym KSM. Stowarzyszenie tworzy w Polsce jedną wielką rodzinę ludzi młodych, gotowych całym swoim życiem służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie.
Jak dowiedzieć się więcej o KSM-ie? Wystarczy w Internecie wejść na stronę: www.ksm.iap.pl/o-ksm/ .
KSM działa na terenie wielu parafii, jeśli jeszcze nie ma go u ciebie, możesz to zmienić!
Duchowość
Duchowość KSM-u opiera się na czterech elementach: oratio, czyli modlitwa, lectio – nauka, actio – konkretna praca, oblatio – ofiara, którą składa każdy członek, uczestnik spotkania.
KSM czerpie swoją duchowość z duchowości Kościoła katolickiego, stąd nieodłączną cechą jest myślenie Kościołem, czucie z Kościołem, działanie z Kościołem, uczestniczenie w Jego misji Zbawczej.
* * *
Dekalog KSM-owicza
1. Kochaj Boga, szerz Królestwo Chrystusowe w swojej duszy, w swej rodzinie i w swym środowisku
2. Służ czynnie Kościołowi i Ojczyźnie
Reklama
3. Kształcić swój umysł, swą wolę, swe serce
4. Szanuj swą godność, bądź prawy i czysty
5. Pracuj chętnie, cudzą pracę szanuj, dąż do sprawiedliwości społecznej
6. Szerz chrześcijańską kulturę życia. Bądź uprzejmy, koleżeński, pomagaj chętnie bliźnim
7. Obowiązki spełniaj sumiennie, bądź karny i posłuszny
8. Dbaj o zdrowie i rozwój fizyczny
9. Bądź gospodarny, oszczędny, cudze dobro szanuj
10. Bądź stały w przekonaniach i wytrwały w działaniu, pogodę ducha nieś w swe otoczenie
Wakacje... Nieważne, czy daleko od zgiełku świata, czy pod egzotycznym niebem, czy między jednym a drugim obowiązkiem. Warto zadbać o chwilę dla siebie. Na moment zapomnieć o codziennym kołowrotku. Po co?
• Żeby przewartościować życie.
• Żeby z odrobiny dystansu zobaczyć, czy robimy to, co rzeczywiście ważne. Czy robimy to, czego naprawdę chcemy.
• Żeby z boku spojrzeć na siebie i zobaczyć, jak bardzo weszliśmy w utarte tory, jak bardzo pozwoliliśmy sobie wmówić, że nic nie można zmienić albo że nie warto.
• Żeby nabrać trochę optymizmu. A może pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa?
Dziś – kilka propozycji, rad, inspiracji w „PODRÓŻnictwie duchowym”. W kolejnych wakacyjnych numerach – następne kartki z podróży.
Pamiętasz, kiedy ostatnio się zachwyciłeś? Kiedy poczułeś się jak dziecko, dla którego najważniejsza jest ta chwila?
Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
Przyjechali z Mazur, pokonali ponad czterysta kilometrów, by podjąć modlitewne czuwanie na Jasnej Górze. Powierzają swoją przyszłość Maryi. Maturzyści z diecezji ełckiej blisko 500 osób. Towarzyszą im katecheci, kapłani i bp ełcki, Dariusz Zalewski.
- Uczniowie przybywają z własnej woli, aby szukać wsparcia w modlitwie przed zbliżającymi się egzaminami i odkrywać, że Pan Bóg działa w konkretnych wydarzeniach - powiedział diecezjalny duszpasterz młodzieży, ks. Łukasz Malinowski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.