Reklama

Aspekty

Puls tygodnia

Nowy rok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wkraczamy w nowy rok akademicki. To już 69. rok akademicki na Ziemi Lubuskiej. Pierwszym zakładem naukowym kształcącym w ramach studiów wyższych było Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie. Na kolejne ważne wydarzenie w dziejach szkolnictwa wyższego przyszło poczekać do lat 60. i 70., gdy w Zielonej Górze i Gorzowie powstały uczelnie publiczne: inżynierska, pedagogiczna i wychowania fizycznego. Obecny rok również przynosi bardzo poważną zmianę na lubuskiej mapie szkolnictwa wyższego. Obok Uniwersytetu Zielonogórskiego pojawia się Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie. I choć nowej akademii brakuje jednak części akademickich prerogatyw, to jednak sam fakt jej powstania jest milowym krokiem dla naszego regionu. Aż chciałoby się zapytać, czy nowa uczelnia pozwoli odmienić akademickie oblicze regionu? Obecnie poza Uniwersytetem Zielonogórskim nie możemy się niczym za bardzo pochwalić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-09-29 08:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość jest źródłem wszystkiego

Niedziela Ogólnopolska 21/2025, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Nieprzespane noce, nieustająca – trwająca 24 godziny na dobę – troska, słowem: macierzyństwo to trwający przez lata codzienny ostry dyżur.

Czy można zgodzić się z twierdzeniem, że w naszych czasach wielu jest rodzicieli, a zbyt mało rodziców? Czy do bycia rodzicem wystarczy tylko biologia? Oczywiście, nie mam zamiaru pomniejszać znaczenia cudu przekazywania życia, ale wydaje się, że prawdziwe macierzyństwo i ojcostwo to coś znacznie więcej. To więzy miłości zacieśnione mocno na długo przed pojawieniem się dziecka na świecie, które u prawdziwie kochających rodziców nigdy nie ulegają rozluźnieniu. Czasami pytamy siebie: czy kocham moich rodziców, ponieważ jestem ich dzieckiem? A może pokochali mnie i dlatego stali się moimi rodzicami? Bywa, że ta refleksja ma ciąg dalszy: czy moi rodzice pokochali mnie, ponieważ jestem ich synem albo córką? Czy stali się moimi rodzicami, ponieważ mnie pokochali? Oba pytania wydają się istotne i nie ukrywam, że w obu przypadkach skłaniam się ku drugiej odpowiedzi: miłość jest źródłem wszystkiego, a nie następstwem wydarzenia o charakterze fizjologicznym. Jesteśmy rodzicami i dziećmi w tej mierze, w której kochamy. Biologiczne macierzyństwo i ojcostwo to zaledwie początek, te prawdziwe budują miłość ponawianą przez tysiące dni... Z tej właśnie przyczyny szczerze podziwiam rodziców, którzy mawiają, że nie ma końca rodzenia tego, kogo się raz wydało na świat.
CZYTAJ DALEJ

Betlejem: Powstanie polska kaplica w Sanktuarium na Polu Pasterzy

2026-07-15 10:47

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Betlejem

Vatican Media

14 lipca 2026 na zakończenie Mszy świętej sprawowanej przez kard. Grzegorza Rysia poświęcony został kamień węgielny pod budowę polskiej kaplicy w Sanktuarium w Beit Sahour. „To prosty, ale pełen nadziei gest” – podkreślił o. Francesco Ielpo OFM, kustosz Ziemi Świętej.

W homilii metropolita krakowski podkreślił potrzebę „uczenia się wiary pasterzy, która rodzi się z tego co słyszą i co widzą”. Po Mszy świętej kardynał przewodniczył ceremonii wmurowania kamienia węgielnego, w której uczestniczyli bracia franciszkanie z Betlejem oraz grupa polskich duchownych i sióstr zakonnych, jak również przedstawiciele polskiej ambasady w Tel Awiwie i Ramallah.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: 46. Przemyska Piesza Pielgrzymka

2026-07-15 15:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Przemyśl

Julia Czernik

„Z Maryją Uczniowie - Misjonarze” pod tym hasłem na Jasną Górę dotarła 46. Przemyska Piesza Pielgrzymka. W dziesięciu grupach przyszło ponad tysiąc pątników. Wśród nich był abp Adam Szal, metropolita przemyski i bp Leon Mały, biskup pomocniczy arch. lwowskiej. W drodze pielgrzymom towarzyszył szkaplerz św. Jana Pawła II. To już tradycja, że przychodzą na odpust, NMP z Góry Karmel - 16 VII.

Rekolekcje w drodze po raz pierwszy podjęło ponad 200 osób. Każdej grupie patronowali inni święci. Ania z Bieszczad szła w grupie św. Andrzeja Boboli. W sposób szczególny ona i pątnicy przynieśli w sercach intencje Ojczyzny. Jak mówiła pątniczka każdy w życiu niesie swój krzyż i warto zawierzyć go Matce Bożej. - Ona jest najlepszą pocieszycielką i Tą, Która dodaje sił, aby przezwyciężyć wszystkie trudności - podkreśliła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję