Reklama

Niedziela Wrocławska

Dzień Marynarza Rzecznego we Wrocławiu

W Katedrze Wrocławskiej odprawiono Mszę świętą w intencji Polskiej Żeglugi Śródlądowej. Eucharystii przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

2026-07-05 22:23

ks. Łukasz Romańczuk

Ks. Jan Kleszcz oraz bp Jacek Kiciński

Ks. Jan Kleszcz oraz bp Jacek Kiciński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Jan Kleszcz, kapelan Polskiej Żeglugi Śródlądowej przypomniał, że początki polskiej marynarki rzecznej sięgają roku 1919, gdy gen. Antoni Listowski, bliski współpracownik Naczelnika Państwa, powołał do życia Flotyllę Pińską. - Szumnie nazwane jest to flotyllą, bo to przecież było raptem trzy motorówki, którymi się posługiwali. Ale przede wszystkim ta flotylla to ludzie. Ludzie mocno związani z żeglugą śródlądową, tożsami z polską tradycją, wielcy patrioci.

Kapelan podkreślił, że 3 lipca 1919 roku marynarze Flotylli Pińskiej odnieśli spektakularne zwycięstwo nad bolszewikami pod Horodyszczem, co w II Rzeczypospolitej upamiętniano jako Dzień Marynarza Rzecznego. - To zwycięstwo było nie tylko militarne, ale duchowe – świadectwo odwagi i miłości do Ojczyzny. Dlatego 3 lipca w czasach II RP świętowano Dzień Marynarza Rzecznego, a dziś my, we Wrocławiu, chcemy tę tradycję odnowić - podkreślił ks. Kleszcz, przypominając, że Wrocław stał się naturalnym spadkobiercą etosu Flotylli Pińskiej. - Wrocław w sposób szczególny stał się miejscem uprawnionym do przejęcia sukcesji żeglugi śródlądowej i flotylli pińskiej ze względu na strategiczność Odry, drogi odrzańskiej. To staramy się w jakikolwiek sposób podtrzymywać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii bp Jacek Kiciński CMF podziękował wszystkim, którzy poprzez swoją pracę służą Ojczyźnie na rzekach i kanałach: - Dziś dziękujemy Bogu za dar tych, którzy służą naszej Ojczyźnie poprzez swoją pracę, zaangażowanie w żeglugę śródlądową. Jednym z zadań żeglugi śródlądowej jest troska o bezpieczeństwo naszych granic i bezpieczeństwo naszej Ojczyzny. Dziękujemy za Wasz trud, poświęcenie i codzienną pracę. Każda praca, która jest służbą i powołaniem, stanowi wielką odpowiedzialność – wobec Boga i społeczeństwa, wobec Boga i każdego człowieka.

Odwołując się do Ewangelii, bp Kiciński mówił o potrzebie zaufania Bogu. - Nie wystarczy tylko ludzkie myślenie, potrzeba do tego myślenia zaprosić Boga, który daje nam odpowiedź w swoim słowie - wskazał kaznodzieja, przywołując słowa Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźmijcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca.” Na podstawie tych słów hierarcha wskazał, że Bóg przemienia ludzkie spojrzenie. - To, co wydaje się stracone, przegrane, nierealne, przez Boga zostaje odbudowane. A to, co wydaje się potęgą, niekiedy prowadzi do ruiny.

W kontekście słowa Bożego, biskup Jacek zachęcał do prostoty i pokory: - Nie chodzi o to, by nie stawać się mądrym i roztropnym, ale by stać się człowiekiem pokornego serca. Pokora polega na tym, że człowiek jest świadom swoich darów i współpracuje z łaską Bożą.”

Na zakończenie bp Kiciński wezwał do odnowienia wiary. - Z małych rzeczy rodzą się wielkie dzieła. Potrzeba naszego zaangażowania, potrzeba dać siebie wszystko i prosić, by Bóg prowadził rozpoczęte dzieło - zaznaczył hierarcha, życząc: - Niech Maryja, Matka i Gwiazda Morza, uczy nas budowania codzienności na Bożym Słowie, a nasi patronowie niech wskazują drogę zaufania wobec Boga i troski o drugiego człowieka.”

Po Eucharystii uczestnicy udali się pod obelisk Pionierów Odry przy Alei Kochanowskiego, gdzie odbył się apel pamięci i modlitwa za zmarłych marynarzy.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus daje życie tam, gdzie człowiek nie widzi już wyjścia

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ozeasz przemawia w królestwie północnym w godzinie kryzysu przymierza. Kult Pana miesza się z praktykami związanymi z Baalem. Bóg odpowiada językiem małżeństwa. W rozdziale 2 zapowiada wyprowadzenie ludu na pustynię. Pustynia przywołuje czas wyjścia z Egiptu. Tam Izrael nie miał podpórek. Żył słowem Boga oraz Jego opieką. Dlatego pustynia nie oznacza tylko próby. Oznacza także początek miłości. W pobliżu naszego fragmentu pojawia się dolina Akor, dawne miejsce klęski. Ma stać się bramą nadziei. Bóg potrafi przemienić pamięć grzechu w początek nowej drogi. Szczególnie ważny jest werset o nowym sposobie zwracania się do Pana. Izrael powie „mój mąż”, czyli ’îšî. Nie powie „mój baal”, czyli ba‘alî. Gra słów ma wielką wagę. Ba‘al oznaczał zarówno pana lub męża, jak i imię bóstwa. Bóg oczyszcza język, bo język odsłania serce. Trzykrotne „poślubię cię” przybiera ton przysięgi. Podstawą odnowionego przymierza są przymioty samego Boga: sprawiedliwość, prawo, ḥesed, miłosierdzie oraz wierność. „Poznać Pana” znaczy tu wejść w więź trwałą, wierną, codzienną. Dobra nowina jest bardzo głęboka. Pan nie przestaje szukać swego ludu nawet po zdradzie. Oczyszcza pamięć. Oczyszcza mowę. Odbudowuje przymierze od środka.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Ksiądz Paweł - "położnik od umierania" w hospicjum perinatalnym

2026-07-06 20:21

[ TEMATY ]

świadectwo

hospicjum

Fundacja Gajusz

Ks. Paweł na porodówce

Ks. Paweł na porodówce

Tylko jedno z „jego” dzieci żyje do dziś. Wszystkie pozostałe zmarły wkrótce po narodzinach. Ich rodzice byli pod opieką hospicjum perinatalnego. A on towarzyszył im podczas porodów. O sobie mówi, że jest dodatkiem do hospicyjnej oferty: – Mama letalnie chorego dziecka potrzebuje kogoś, kto poda jej rękę i powie „Nie jesteś sama. My cię trzymamy i nawet, jak będzie ciężko, to nie puścimy”. Tę piękną historię przeczytamy na stronie internetowej Fundacji Gajusz.

Łódzka Fundacja Gajusz pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom oraz niemowlętom pozbawionym opieki biologicznych rodziców. Prowadzi hospicjum stacjonarne i domowe, hospicjum perinatalne (wspierające rodziny w przypadku diagnozy śmiertelnej choroby nienarodzonego dziecka) oraz interwencyjny ośrodek preadopcyjny Tuli Luli, zapewniający maluchom troskliwą opiekę do czasu adopcji.
CZYTAJ DALEJ

Przerażający błąd przy procedurze in vitro. Kolejna afera ze Szpitala Południowego

2026-07-06 14:55

[ TEMATY ]

in vitro

Adobe Stock

Na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości, do jakich dochodziło w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia bada sprawę procedury in vitro, podczas której doszło do pomylenia zarodków. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek zupełnie innej pary - o tej sprawie huczą media ogólnopolskie.

Jak dowiaduje się portal rynekzdrowia.pl, w lecznicy doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek należący do zupełnie innej pary. Do zdarzenia miało dojść miesiąc temu, kontrolę w tej sprawie prowadzi teraz Ministerstwo Zdrowia. Jak mogło dojść do tej pomyłki?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję