Krótko przed śmiercią, w roku 990, Mieszko I wydał dokument zwany „Dagome iudex”, w którym oddał Polskę – Wielkopolskę, Kujawy, Mazowsze, Śląsk i Pomorze – pod opiekę papieżowi. Dwadzieścia cztery lata wcześniej w imieniu Polan przyjął chrzest. Nie wiemy nawet, gdzie dokładnie dokonano tego wiekopomnego gestu, który na zawsze wprowadził Polskę na karty historii świata. Na pewno Mieszko nie był polewany jedynie po głowie, ale zanurzał się całym ciałem w wodzie – w specjalnym basenie chrzcielnym albo po prostu w rzece. Wiemy, że poprzedził go ślub z Dobrawą z Przemyślidów. Wiemy, że musiały upłynąć dwa lata, żeby w Poznaniu utworzono biskupstwo misyjne, którym zawiadywali biskupi Jordan i Unger, a do końca stulecia powstała też metropolia w Gnieźnie oraz biskupstwa w Kołobrzegu, Krakowie i Wrocławiu. Wiemy, że wprowadzenie kościelnych wzorów organizacyjnych, administracji i piśmiennictwa wzmocniło raczkujący organizm państwowy. Wiemy, że 1050 lat temu otworzył nam bramy życia wiecznego przez chrzest zanurzający w Chrystusa.
Kościół nie jest naszym Kościołem, lecz Kościołem Chrystusa. Benedykt XVI
U osób wątpiących, a także u części wierzących pojawia się pytanie: czy Kościół jest potrzebny, by wierzyć w Boga? Dzieje się tak wtedy, gdy Kościół jawi się wyłącznie jako przeszkoda w wierze. Tacy ludzie chcieliby kochać Chrystusa, jednak bez tego wszystkiego, co nazywają instytucją. Uważają ją za niepotrzebne jarzmo, za ołowiany kaftan, który uniemożliwia jakikolwiek swobodny ruch. Czy można podążać do Boga z pominięciem Kościoła? W tym pytaniu kryje się pułapka… Człowiek nie jest bowiem w stanie sam siebie zbawić, zresztą byłoby to zupełnie pozbawione sensu.
Św. Hildegarda, którą w Kościele wspominamy 17 września, to nie tylko autorka znanych diet i postów, jak często ją kojarzymy. To przede wszystkim wielka święta, której duchowość może zachwycić niejednego z nas.
Jako prorokini i teolog uwierzytelniona przez Stolicę Apostolską zdobyła taką sławę, że nie mogła dłużej pozostawać w zamknięciu swojego klasztoru. Wyruszyła więc w drogę po męskich i żeńskich wspólnotach monastycznych, aby wzywać duchownych i świeckich do nawrócenia.
Uroczystości 100 lecia zakonu salezjanów w Lutomiersku
Pan Bóg się nie męczy twoimi grzechami, niedoskonałościami. Wystarczy, że chcesz być dobrym. Resztę zrobi Bóg – mówił kard. Konrad Krajewski podczas Mszy św. z okazji 100-lecia obecności i pracy wychowawczej Salezjanów w Lutomiersku. Metropolita łódzki przewodniczył 20 września jubileuszowej liturgii w kościele klasztornym pw. Niepokalanego Poczęcia NMP.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Warszawskiej Inspektorii Salezjańskiej z inspektorem ks. Tadeuszem Jareckim SDB, członkowie wspólnoty zakonnej, przyjaciele klasztoru oraz wychowankowie i absolwenci Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.