Reklama

Wiadomości

Mały człowiek

Czy można na złość prezydentowi szkodzić Polsce? A może próbować dla celów politycznych przenosić stolicę naszego kraju do Gdańska? Oczywiście. Dla naszego premiera nie ma granic, szczególnie gdy realizuje swoje, podszyte negatywnymi emocjami cele. Ktoś myśli, że przesadzam? W poniedziałkowe przedpołudnie premier Donald Tusk dał taki pokaz politycznego rozgrywania relacji międzynarodowych, że nawet stojący obok prezydent Emmanuel Macron nie był w stanie ukryć na twarzy zażenowania.

2026-04-22 07:17

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zacznijmy od tego, że dwa dni temu do Polski przyjechał z wizytą prezydent Francji. Nie pierwszy i z pewnością nie ostatni raz. Tym razem jednak, na prośbę premiera Donalda Tuska, który prezydenta Polski szczerze nie znosi i się z tym nie kryje – z Karolem Nawrockim się nie spotkał. Abstrahując od postawy (odchodzącego już politycznie prezydenta) Macrona, swoją „sprawczość” w kwestii lokalizacji na konferencji prasowej z nim chciał bardzo podkreślić szef polskiego rządu.

„Już nie mogę się doczekać tej pierwszej wizyty przyszłego premiera Węgier, co zrozumiałe dla mnie Warszawę jako… a może Gdańsk. Tego jeszcze nie rozstrzygnęliśmy” – zażartował Donald Tusk, mówiąc o swoim oczekiwaniu na przyjazd Pétera Magyara do Polski. Z pewnością w duchu był wyjątkowo dumny ze swojego „dowcipu”, ale mina stojącego obok Macrona ujawniła szczere zażenowanie. Nie mniejsze rysowało się na mojej twarzy, gdy tego słuchałem, w końcu premier mojego kraju, publicznie i w towarzystwie zagranicznego przywódcy przyznaje się do, mających osłabić pozycję prezydenta, politycznych gierek i takiej determinacji, że nawet byłby w stanie stolicę Polski „przenieść” do Warszawy, byleby ktoś z zagranicy nie spotkał się z prezydentem Nawrockim.

Niesmak to nie wszystko

Bo na końcu zostaje coś znacznie poważniejszego niż polityczna złośliwość czy jeden niefortunny żart. Zostaje pytanie (które to już?) o standardy państwa, w którym osobiste emocje premiera zaczynają wyznaczać ramy dyplomacji i rangę urzędu prezydenta. A nasze państwo to nie jest prywatny folwark ani scena do rozgrywania osobistych sporów – to system, który ma działać niezależnie od sympatii i antypatii. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to problem przestaje być polityczny. Staje się po prostu problemem formatu człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ocena: +6 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izolacja na własne życzenie

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Polska znalazła się na peryferiach wielkiej polityki w momencie, gdy zapadały kluczowe decyzje dotyczące przyszłości Ukrainy i bezpieczeństwa Europy. W Białym Domu zasiadali Trump, Zełenski, Macron, Merz, Rutte, von der Leyen i Starmer. Nas zabrakło. Ani Berlin, ani Kijów nie podjęły rękawicy, by o nas zawalczyć. Dlaczego?

Otóż kiedy inni przywódcy w Unii, nawet jeśli prywatnie nie znoszą Donalda Trumpa, potrafili zachować polityczny instynkt i nie palić mostów, w Warszawie zdecydowano się na drogę ostentacyjnego ataku. Donald Tusk, Radosław Sikorski i Bogdan Klich wylewali na Trumpa kubeł zimnej wody, gdy ten nie był już prezydentem. Wydawało im się, że można sobie pozwolić na szyderstwo i potyczki słowne, bo przecież „sprawa Trumpa” była zamknięta.
CZYTAJ DALEJ

Papież uda się na pielgrzymkę w rocznicę swego wyboru. Gdzie pojedzie?

2026-04-24 09:24

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pompeje

Papież Leon XIV

rocznica wyboru

Vatican Media

Papież Leon XIV w dniu rozpoczęcia pontyfikatu

Papież Leon XIV w dniu rozpoczęcia pontyfikatu

W rok po swoim wyborze, 8 maja 2026, Papież Leon XIV uda się w pielgrzymkę do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Właśnie w tym dniu, poświęconym Matce Bożej Pompejańskiej, w 2025 r. kardynałowie wybrali Roberta Prevosta nowym Następcą Świętego Piotra. Papież w swojej mowie po wyborze zawierzył Maryi z Pompejów swoją misję i cały Kościół.

Tak mówił Leon XIV z loggii Bazyliki św. Piotra w dniu swego wyboru:
CZYTAJ DALEJ

Praga: ingres nowego Prymasa Czech, „w duchu św. Wojciecha”

2026-04-25 19:13

[ TEMATY ]

ingres

Praga

Vatican Media

W Pradze odbył się ingres nowego Prymasa Czech do katedry św. Wita na Hradczanach. Abp Stanislav Přibyl zadeklarował, że będzie pełnił swą posługę w duchu św. Wojciecha. Przychodzę do was jako pasterz – powiedział nowy arcybiskup. Podkreślił, że pasterz musi mieć jasną wizję, wiedzieć, dokąd prowadzi owce. Dla mnie – powiedział – kierunek jest jasny. Idziemy do Chrystusa, aby uczynił nas zaczynem, solą i światłem świata.

W inauguracji pasterskiej posługi nowego arcybiskupa Pragi wziął udział czeski prezydent Petr Pavel. Byli też obecni kardynałowie Schönborn z Wiednia i Német z Belgradu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję