Czesi uhonorowali katolickiego kapłana zamęczonego przez czeską komunistyczną bezpiekę w 1950 r. – ks. Josefa Toufara. Doczesne szczątki duchownego znaleziono niedawno w masowym grobie w Pradze. Wykopano je, złożono w metalowej trumnie i w drugim tygodniu lipca br. przywieziono do kościoła w Èíhošti, gdzie ks. Toufar był do 1950 r. proboszczem. To właśnie w tym kościele miał miejsce cud przesunięcia krzyża, który posłużył komunistom do rozpętania nagonki na Kościół. W grudniu 1949 r., podczas kazania, które mówił ks. Toufar, krzyż kilkakrotnie przesunął się na oczach wiernych. Wieść o nadzwyczajnym zjawisku rozeszła się po okolicy i do kościoła zaczęli ściągać ludzie. Nie uszło to uwadze komunistów, którzy aresztowali kapłana i biciem chcieli zmusić go do przyznania się, że to on sam poruszał krucyfiks, aby oszukiwać ludzi. Kapłan nie uległ presji oprawców, co przypłacił życiem. Zmaltretowany trafił na stół operacyjny, ale nie udało się go uratować. Władze podały, że oficjalną przyczyną zgonu było pęknięcie wrzodu.
Doczesne szczątki ks. Toufara pochowano w głównej nawie kościoła w Èíhošti.
Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.
Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
Od mikołajkowego prezentu po symbol Chrystusa. Dlaczego orzech był tak ważny w dawnych świętach?
2026-09-26 14:11
Materiał sponsorowany
Materiał sponsora
Na przedwojennych Żuławach dzieci wieczorem wystawiały przed dom wyczyszczone buty, a rano znajdowały w nich jabłka, pierniki oraz inne drobne podarki. Sam zwyczaj zostawiania prezentów nocą ma w Europie wyjątkową, kilkusetletnią historię. W dawnych opisach wyjątkowo często powtarzał się jeden podarek...
Orzechy dobrze się przechowywały, były dostępne zimą i nadawały się na niewielki, ale wartościowy podarunek. Po jesiennych zbiorach można było trzymać je przez wiele tygodni, a kilka sztuk bez problemu zmieściło się w małym dziecięcym bucie razem z jabłkiem czy piernikiem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.