Reklama

Niedziela Wrocławska

Błogosławieni miłosierni...

W Niedzielę Bożego Miłosierdzia warto zatrzymać się nie tylko nad niezgłębioną miłością Boga ku nam, nad Jego niezmierzonym Miłosiernym Sercem wybaczającym każdy grzech – trzeba także naśladować Miłosiernego Boga

Niedziela wrocławska 15/2015, str. 6-7

[ TEMATY ]

Caritas

miłosierdzie

Archiwum Caritas Archidiecezji Wrocławskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Jezus mówił do św. Siostry Faustyny: „Żądam... uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić.... Bo nawet wiara najsilniejsza nic nie pomoże bez uczynków” (Dzienniczek 742).

Doskonałą formą pomocy potrzebującym może być zaangażowanie w działalność Caritas Archidiecezji Wrocławskiej, która już ponad 25 lat troszczy się o chorych, ubogich i bezdomnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Na przestrzeni 25 lat działalności Caritas w naszej archidiecezji powstało kilkadziesiąt różnorodnych placówek niosących pomoc potrzebującym, najuboższym i bezdomny, chorym, starszym i niepełnosprawnym. Szczególną troską Caritas obejmuje dzieci, przez szereg lat dofinansowując posiłki w szkołach. Dzięki hojności Dolnoślązaków dziesiątki tysięcy dziewcząt i chłopców mogło wyjechać na kolonie – wylicza tylko niektóre z dzieł Paweł Trawka, rzecznik prasowy wrocławskiej Caritas.

W codziennej służbie potrzebującym

Reklama

Caritas nie tylko pełni dzieła miłosierdzia, ale też z ogromnym zaangażowaniem promuje idee dobroczynności i zaangażowania w wolontariat. Starając się uwrażliwiać dzieci i dorosłych na potrzeby bliźnich, zachęca wszystkich do charytatywnej aktywności. – W ponad stu Parafialnych Zespołach Caritas działa przeszło 1100 wolontariuszy, w 39 Szkolnych Kołach Caritas w różnego rodzaju akcje zaangażowanych jest ponad 600 młodych osób, w Centrum Wolontariatu udziela się kolejne 50. Ta liczba przekłada się na ilość zebranych, przygotowanych i przekazanych paczek z żywnością, zakupionych leków oraz na inne różnorodne formy doraźnego wsparcia – opowiada Paweł Trawka.

Podziel się posiłkiem

Nie każdy z nas może osobiście zaangażować się w akcje charytatywne, ale każdy ma możliwość przekazania swojego 1% podatku na rzecz Caritas. Środki w ten sposób zebrane zostaną przeznaczona na prowadzenie jadłodajni, w których z ciepłego posiłku dziennie korzysta około 700 osób. W naszej archidiecezji Caritas prowadzi dwie jadłodajnie: we Wrocławiu przy ul. Słowiańskiej 17 i w Oławie przy ul. Piastów 6. Osoby korzystające z usług jadłodajni są kierowane przez oddziały Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Parafialne Zespoły Caritas. To ludzie w trudnej sytuacji materialnej, bezdomni, bezrobotni, którzy mają na utrzymaniu kilku członków rodziny i nierzadko zabierają posiłek dla całej rodziny. – Pierwszą z potrzeb człowieka ubogiego jest potrzeba zdobycia pożywienia. Dopiero kiedy zaspokoimy tę podstawową potrzebę, możemy zatroszczyć się o zdrowie, ubiór, edukację, znalezienie pracy, wychodzenie z bezdomności – przekonuje rzecznik prasowy Caritas.

Reklama

Jak przekazać 1% podatku? W odpowiedniej rubryce zeznania podatkowego (PIT-28, PIT-36L, PIT-37, PIT-38, PIT-39) wpisujemy numer KRS: 0000219742 i kwotę, którą chcemy przekazać na rzecz Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Kwota nie może przekraczać 1% podatku należnego, wynikającego z zeznania podatkowego, po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek. Na stronie internetowej www.wroclaw.caritas.pl znajdziecie państwo formularz PIT, który ułatwi rozliczenie i przekazanie 1% podatku dla Caritas.

Nikt nie odchodzi głodny

Marian Borowski, kierownik jadłodajni przy ul. Słowiańskiej we Wrocławiu pracę rozpoczyna już o 5.30 rano, przywozi świeże zaopatrzenie. O 6.00 przychodzą panie gotujące zupę: pani Aneta i dwie panie Beaty – choć przygotowują 300 litrów zupy, każdego dnia nic nie zostaje. Posiłki wydawane są od godz. 11.00. Jest konkretna zupa z wkładką – każdego dnia panie robią inną. Starają się, by były smaczne i pożywne, w gotowanie wkładają swoje serce. Do talerza zupy dodawana jest 1/3 bochenka chleba i słodka bułka. – Czasem uda mi się zdobyć od ludzi dobrej woli konserwy, kiełbasę, soki czy coś słodkiego i to także rozdajemy potrzebującym – mówi Marian Borowski. – Gdyby nie Caritas i jadłodajnia, ci ludzie nie mieliby co jeść. Często to ich jedyny posiłek w ciągu dnia, dlatego nikt od nas głodny nie wychodzi, nawet jeśli nie ma bloczka z MOPS-u czy Caritas.

Jadłodajnia przy Słowiańskiej wydaje około 400 posiłków dziennie. Na Wigilię przygotowuje dla bezdomnych wieczerzę, na Wielkanoc – uroczyste śniadanie. – Co roku organizujemy śniadanie wielkanocne dla bezdomnych i ubogich, podczas którego mogą zjeść smaczny posiłek, porozmawiać, poświętować z innymi – opowiada pan Marian. – Często odwiedza nas wtedy Metropolita Wrocławski, co sprawia bezdomnym dużo radości i dodaje otuchy.

Warto pomagać

Reklama

Skromny budynek jadłodajni przy ul. Słowiańskiej jest miejscem, gdzie ludzie przychodzą nie tylko na posiłek, ale żeby posiedzieć, porozmawiać, być wysłuchanym. Mówią o swoich troskach, radościach, o chorobach i zmartwieniach. – Do jadłodajni przychodzi cały przekrój społeczny. Spotykam dyrektorów, lekarzy, którym powinęła się w życiu noga i teraz sami potrzebują pomocy. Czasem wystarczy ich wysłuchać, powiedzieć dobre słowo i już czują, że nie są sami – mówi pan Marian. – Prowadzę kuchnię charytatywną już ponad 10 lat i widzę, że ta praca ma sens i daje satysfakcję. Jest wielu ludzi pokaleczonych przez życie, doświadczonych biedą, chorobami, bezdomnością, którzy potrzebują naszej pomocy. A ja na co dzień widzę, że warto pomagać.

Rekord w łaźni

Caritas Archidiecezji Wrocławskiej od ponad 15 lat prowadzi także łaźnię dla ubogich i bezdomnych. – Do tej pory obsłużyliśmy ponad 90 tys. bezdomnych i ubogich. Tylko w lutym tego roku o swoją higienę zadbało w łaźni Caritas 813 osób, a 25 marca padł kolejny rekord: z łaźni tego dnia skorzystały aż 103 osoby – opowiada Paweł Trawka. Kolejny rekord to także kolejne potrzeby. Siostra Aneta, koordynująca pracę łaźni, prosi wszystkich ludzi dobrej woli by, podzielili się męską odzieżą, która trafi bezpośrednio do ubogich i bezdomnych. – Szczególnie brakuje nam obuwia w rozmiarach 42 i większych. Bardzo szybko zużywają się również zapasy slipek i skarpet – podkreśla siostra. – Chcielibyśmy móc bezdomnych także ostrzyc, bo często ich włosy są w fatalnym stanie, ale do tego potrzebne są maszynki do strzyżenia. Może ktoś mógłby nam w tym pomóc – apeluje siostra Aneta.

Caritas pomaga mądrze

Robert do łaźni Caritas przychodzi 7 lat. Od 3 miesięcy, dzięki pomocy Caritas, ma pracę, ma gdzie spać i sam angażuje się w pomoc dla innych. – Najpierw byłem osobą, która sama korzystała z łaźni Caritas. Dzięki ludziom dobrej woli udało mi się wyjść z dołka, Caritas pomogła mi w znalezieniu pracy, ale wiem, że dużo osób potrzebuje pomocy. Ja też chciałem tym ludziom w jakiś sposób pomóc i odwdzięczyć się za dobro, które otrzymałem, dlatego teraz pomagam jako wolontariusz w łaźni – opowiada pan Robert. I dodaje, że Caritas pomaga mądrze, pomaga stanąć na nogi i zacząć nowe życie: – Takie punkty, jak łaźnia są bardzo potrzebne. Dzięki nim bezdomni mogą się umyć, przebrać w czystą odzież, mogą poczuć się normalni. To pozwala im szukać pracy, pozwala im w jakiś sposób wrócić do społeczeństwa.

* * *

Wybrane formy pomocy dla najuboższych realizowane przez Caritas Archidiecezji Wrocławskiej

Jadłodajnie (we Wrocławiu i Oławie) – dziennie wydawanych jest 500 posiłków

Łaźnia i punkt wydawania odzieży – obsługuje około 5000 osób rocznie

Wydawanie żywności w ramach programu PEAD – ok. 770 ton dla ponad 5415 potrzebujących

Wigilia i śniadania wielkanocne dla najuboższych i bezdomnych – dla 300 osób

Pomoc w zakupie leków najuboższym i bezdomnym – ok. 1800 osób rocznie

Prowadzenie Wielofunkcyjnej Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej (dom dziecka) – dla 56 dzieci

Prowadzenie katolickiej szkoły podstawowej i przedszkola – dla ok. 100 dzieci

Prowadzenie klubów środowiskowych – dla 50 dzieci

Akcja „Wyprawka dla żaczka” – ok. 1000 wyprawek dla dzieci szkolnych

Organizacja wyjazdów dla seniorów pn.: „Wyjazdowa aktywizacja seniorów” – ok. 1000 osób rocznie

Prowadzenie całorocznego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego – dla ok. 110 dzieci z upośledzeniem umysłowym

Prowadzenia Warsztatów Terapii Zajęciowej – trzy warsztaty dla 120 osób niepełnosprawnych

Prowadzenie Domów Opieki – w trzech domach może przebywać 130 osób starszych oraz niepełnosprawnych

Hospicjum Domowe – opieką objętych jest 400 osób terminalnie chorych

2015-04-09 11:30

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Caritas dla osób bezdomnych w czasie mrozów

W miniony weekend w Polsce zamarzło 21 osób. Od Sylwestra w wyniku wychłodzenia organizmu zmarło 26 osób, a od listopada 39 osób. - podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Najczęstszymi ofiarami mrozów są osoby bezdomne przebywające poza miejscami zorganizowanej pomocy. Niestety, poza niskimi temperaturami, osłabieniem organizmu i ogólnym wycieńczeniem, do śmiertelnego żniwa przyczynia się w dużym stopniu alkohol, który daje chwilowe złudzenie rozgrzania, ale ostatecznie jeszcze bardziej obniża temperaturę ciała.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

20 lat więzienia dla sprawcy wypadku Łukasza Żaka. Sędzia: tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem

2026-07-16 13:39

[ TEMATY ]

społeczeństwo

wyrok

sędzia

20 lat więzienia

sprawca wypadku

Łukasz Żak

PAP

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.

Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję