Reklama

Złoty tatuś

Niedziela Ogólnopolska 13/2015, str. 50

Archiwum Krystyny Zając

Piotr Molla przed swoim domem, 2000 r.

Piotr Molla przed swoim domem, 2000 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniu 3 kwietnia 2015 r. mija 5. rocznica śmierci inż. Piotra Molli, męża św. Gianny. Jak sam mawiał, w jego życiu były różne chwile, również te, które przyniosły mu radość. Wielką radością było dla niego odkrycie powołania do założenia rodziny, a przede wszystkim to, że Pan Bóg pozwolił mu poznać swój plan wobec jego świętej żony i dał mu wyjątkową łaskę – uczestniczył bowiem w jej beatyfikacji i kanonizacji.

Jednak smutne doświadczenia napełniały go wielkim bólem: śmierć żony, a niespełna 2 lata później Bóg powołał do siebie córeczkę Mariolinę, mającą tylko 5,5 roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W Krzyżu Chrystusa odnajdywał ukojenie i szukał rozumienia „ekonomii Bożej”, by przyjmować wszystkie te doświadczenia.

Kim był Piotr Molla?

Urodził się 1 lipca 1912 r. jako najstarszy z czwórki rodzeństwa – miał 3 młodsze siostry. Cechowały go pracowitość i pilność. Pochodził z biednej rodziny, ale wytrwałość i wsparcie ojca otworzyły mu szerokie horyzonty.

Reklama

W wieku 24 lat otrzymał dyplom inżyniera na Politechnice Mediolańskiej. W 1936 r. został zatrudniony w fabryce zapałek Saffa. Początkowo pracował jako sekretarz techniczny dyrektora. Niespełna 2 lata później został już wicedyrektorem. Pełnił te funkcje z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem, a przede wszystkim był ceniony za wdrażanie nowych technologii. Znany był również z tego, że starał się tworzyć jak najwięcej miejsc pracy, za co wielu biednych ojców rodzin wielodzietnych było mu wdzięcznych.

W 1950 r. został dyrektorem generalnym swojego zakładu. Wiele podróżował po Włoszech i innych krajach. W Ameryce odwiedzał podobne zakłady, dzięki czemu poznawał nowe technologie i starał się rozszerzyć działalność fabryki, którą kierował.

W tym samym roku Piotr Molla stanął w obliczu śmierci ukochanej najmłodszej siostry Teresiny. Jak wspominał, był to dla niego wielki cios. Nie wiedział jednak, że za kilkanaście lat doświadczy jeszcze większego bólu, którego nie sposób byłoby znieść bez pomocy Pana Boga.

Wspólna droga ku świętości małżeńskiej

Reklama

Powróćmy zatem do spotkania ze świętą kobietą, którą Bóg wybrał dla niego. Zna ją, gdyż miasteczko, w którym mieszka i oboje pracują, jest małe. Piotr, zaangażowany w pracę zawodową, mało czasu poświęca, by zrealizować powołanie do życia w rodzinie. 8 grudnia 1954 r. podczas obiadu prymicyjnego zostaje „olśniony” pięknym uśmiechem kobiety, która odwzajemnia jego miłość. I tak rozpoczyna się ich wspólna droga ku świętości małżeńskiej. Gianna wyprzedza męża. On pozostaje jej wierny aż do ostatnich dni swego życia. każdego dnia od jej śmierci prosi Pana i swoją małżonkę, by go nie opuścili. Szczególnie prosi o pomoc w wychowywaniu malutkich dzieci; najstarszy syn Pierluigi ma zaledwie 5,5 roku, Mariolina – 4,5 roku, Laura 2 latka, a najmłodsza córeczka Gianna Emanuela – tylko 8 dni. Bratowa św. Gianny – Laura Beretta wspomina: „Mój szwagier był zagubiony. Pośpieszyłam mu z pomocą i przyjęłam małą Giannę Emanuelę, by ją wykarmić (miałam własną córkę trochę starszą i karmiłam ją jeszcze piersią). Tak więc wspólnymi siłami udało się przeżyć ten najtrudniejszy moment”.

Niestety, niespełna 2 lata po śmierci żony Piotr przeżywa kolejne bolesne doświadczenie: umiera ukochana córeczka Mariolina. Ból jest ogromny. Ale Piotr stara się razem z Chrystusem dzielnie dźwigać swój krzyż.

Na pytanie, jakim ojcem był Piotr Molla, będziemy starali się odpowiedzieć, przytaczając świadectwa jego dzieci: Pierluigiego, Laury i Gianny Emanueli. Rozpoczynamy od świadectwa Pierluigiego. Należy wspomnieć, że Pierluigi Molla wprowadził relikwie swojej świętej matki do kaplicy w polskim sejmie 24 marca 2006 r. – podczas obchodów Narodowego Dnia Życia.

2015-03-23 19:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Bp Mendyk na pogrzebie ks. Wojciecha Draba: niech śmierć tego kapłana zaowocuje modlitwą o nowe powołania

2026-10-01 17:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Marek Mendyk

diecezja legnicka

ks. Wojciech Drab

Karol Porwich/Niedziela

Bp Marek Mendyk

Bp Marek Mendyk

- Śmierć tego kapłana niech zaowocuje naszą serdeczną modlitwą o nowe powołania. Tak bardzo nam potrzeba ofiarnych, pełnych poświęcenia i gotowych na ofiarę księży - mówił bp Marek Mendyk podczas pogrzebu ks. kan. Wojciecha Draba. Uroczystości odbyły się 1 października w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich. Po Mszy św. ciało kapłana zostało odprowadzone na miejscowy cmentarz.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył biskup świdnicki Marek Mendyk. Ks. Wojciecha Draba, który 21 września zginął w wypadku motocyklowym, żegnały tłumy duchownych i wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Bp Riabucha: sprowadzenie przywódców do stołu dialogu przekracza ludzkie możliwości

2026-10-02 16:53

[ TEMATY ]

dialog

Ukraina

wojna Rosja‑Ukraina

Bp Riabucha

KAI/ ugcc.ua

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

„Sprowadzenie przywódców do stołu dialogu to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - mówił greckokatolicki egzarcha doniecki bp Maksym Riabucha w rozmowie z włoską agencją SIR. Zachęcił, by nigdy nie przestawać „wierzyć, że cuda są zawsze możliwe i że zło nigdy nie będzie miało ostatniego słowa”.

Odnosząc się do niedawnego wezwania Leona XIV do odmawiania różańca w intencji, aby „wojny ustały, a pokój zapanował między narodami w konflikcie”, hierarcha przypomniał, że „wielokrotnie uczniowie zdawali sobie sprawę, że Jezus nie tylko czynił, ale wręcz prosił o rzeczy niezwykle trudne, wręcz niemożliwe” i „powtarzał im: jeśli macie wiarę wielkości ziarnka gorczycy, ujrzycie jeszcze większe cuda”. „Zdaję sobie sprawę, że zgromadzenie przywódców przy stole, by dyskutować i próbować rozwiązywać problemy poprzez zaprzestanie działań wojennych i dialog, to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Dlatego wierzę, że tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - stwierdził bp Riabucha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję