Reklama

Zdrowie

Nieść pomoc tym, którzy odchodzą

Choć sami przyznają swoje nagrody – Anioły – to aniołami często nazywani są pracownicy i wolontariusze z wałbrzyskiego Hospicjum im. Jana Pawła II. Placówka obchodziła niedawno 20-lecie działalności i będzie rozbudowana

Niedziela świdnicka 48/2014, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

pomoc

hospicjum

Przemysław Awdankiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grono przyjaciół Hospicjum, członkowie stowarzyszenia, pracownicy, wolontariusze i przedstawiciele hospicjów dolnośląskich spotkali się 18 października na Zamku Książ z okazji 20-lecia powstania placówki. Spotkanie było okazją, by podziękować ludziom wielkiego serca, którzy od lat bezinteresownie wspierają Hospicjum.

Mszy św. w intencji chorych i pracowników przewodniczył biskup pomocniczy diecezji świdnickiej ks. dr Adam Bałabuch. Podziękował za 20-letnią misję pracownikom Hospicjum oraz wszystkim, którzy tę instytucję wspierają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A praca ta jest niełatwa. Medycyna paliatywna (z łacińskiego słowa pallium – płaszcz) to dział medycyny, a także specjalność lekarska, która obejmuje leczenie i opiekę nad nieuleczalnie chorymi, którzy znajdują się w okresie terminalnym choroby.

Niełatwa praca

Opieka paliatywna i hospicyjna ma na celu poprawę jakości życia chorego i jego bliskich zmagających się z codziennymi problemami związanymi z postępującą, często nieuleczalną chorobą. Podejmowane działania mają na celu zapobieganie cierpieniu, niesienie ulgi, leczenie bólu i duszności oraz pomoc w rozwiązywaniu problemów wraz ze wsparciem dla rodziny pacjenta.

Wałbrzyskim Hospicjum zarządza Polskie Towarzystwa Opieki Paliatywnej Oddział w Wałbrzychu, które roztacza opiekę nie tylko nad ciężko chorymi, ale również nad dziećmi osieroconymi i rodzinami w żałobie. Po bezpłatną pomoc psychologiczną może tutaj zwrócić się każdy.

– To niełatwe zadanie – przyznaje Henryka Kowalczyk, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej, oddział w Wałbrzychu. – My jednak mówimy, że „Hospicjum to też życie”, nawet tak nazwaliśmy prowadzoną przez nas akcję edukacyjną.

Specjalnie pod kątem tego trudnego tematu do wałbrzyskiego Hospicjum im. Jana Pawła II przyjechał ks. Grzegorz Chirk, który na co dzień współpracuje z łódzkim Hospicjum dla Dzieci Fundacji Gajusz.

Reklama

– Jak postępować z dzieckiem w tak krytycznych momentach, jak dozować mu smutne wiadomości, to zawsze sprawa bardzo indywidualna, wymagająca dużego wyczucia. Zawsze trzeba postawić na dobro dziecka, nie wolno spychać go na dalszy plan, wtedy, gdy dorośli zaprzątnięci są leczeniem i regulowaniem ważnych spraw. Najlepsza recepta to dawać mu oparcie, miłość i ciepło – tłumaczy duszpasterz i jednocześnie psychoonkolog.

– Nieuleczalnie chory pacjent nie może być traktowany jako biologiczna „pozostałość”, dla której nic więcej nie można zrobić, ani też jako byt wymagający znieczulenia (anestezji), którego życia nie należy niepotrzebnie przedłużać, lecz jest osobą, która, jako taka, jest zdolna do samego końca, jeśli jest zintegrowana w relacjach międzyludzkich, realizować swoje życie i doświadczać osobowościowego wzrostu i osiągnięć. Chorzy na zaawansowane schorzenia i umierający mają zatem takie same prawo jak inni, do uzyskania świadczeń z opieki medycznej – podkreślają pracownicy wałbrzyskiego hospicjum.

Niestety, problemem jest sposób refundacji Towarzystw Opieki Paliatywnej w Polsce. Jak podkreśla Marek Karolczak z wałbrzyskiego Hospicjum im. Jana Pawła II, hospicja są niedofinansowane. W Polsce koszt utrzymania jednego pacjenta waha się od 350 zł do prawie 400 zł dziennie. W Wałbrzychu to zaledwie 200 zł. To wciąż zbyt mało, dlatego pracownicy hospicjum wciąż muszą prosić o wsparcie finansowe nas, mieszkańców.

W budynku wałbrzyskiego Hospicjum znajduje się Hospicjum domowe i Poradnia medycyny paliatywnej, a także oddział stacjonarny, gdzie jest 13 łóżek, wciąż za mało. Brakuje na leczenie, leki, jedzenie, pieluchomajtki i wiele innych rzeczy. Dzięki pieniądzom z wałbrzyskiego budżetu partycypacyjnego uda się jednak Hospicjum rozbudować.

Centrum Wolontariatu

Wałbrzyskie Hospicjum pomimo wielu trudności od 20 lat wspiera chorych i ich rodziny. Co ważne, teraz tworzy Centrum Wolontariatu. Szuka ludzi gotowych w każdej chwili nieść pomoc nieuleczalnie chorym u schyłku życia oraz ich najbliższym. Potrzebuje osób w różnym wieku, które chcą poświęcić swój czas innym.

Reklama

Pod jednym słowem „pomoc” kryć może się wszystko. Nie trzeba robić nic wielkiego, aby dokonywać wspaniałych rzeczy. Często wystarczą odrobina wolnego czasu i dobre chęci.

Wolontariusze odgrywają ważną rolę w działalności Hospicjum im. Jana Pawła II. Pomagają zarówno w opiece nad chorymi, ich rodzinami oraz osobami osieroconymi, jak i w przygotowywaniu oraz realizacji wydarzeń kulturalnych, akcji charytatywnych, a także działań promocyjnych i kampanii informacyjnych. Niektórzy wolontariusze w ogóle nie mają kontaktu z osobami ciężko chorymi, a także niosą wielką pomoc. Wspierają hospicjum swoją wiedzą i doświadczeniem w niektórych dziedzinach czy też pozyskują sponsorów.

Nieważne, czy jesteś nastolatkiem, osobą pełnoletnią czy może jesteś już na emeryturze.

Liczą się dobre intencje i to, że chcesz nieść pomoc. Możesz to zrobić na wiele sposobów – od zaangażowania się w nasze akcje i uczestnictwo w wydarzeniach, aż po wspieranie personelu medycznego przy łóżku chorego. Każdy sam decyduje, jak i ile chcesz pomóc – tłumaczy Henryka Kowalczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej Oddział w Wałbrzychu, które wraz ze Stowarzyszeniem Pomocy Dzieciom i Młodzieży „Horyzont” realizuje projekt „Razem dla Hospicjum. Centrum Wolontariatu”.

Kto może zostać wolontariuszem w Hospicjum? Każdy – od przedszkolaka do seniora – może zostać wolontariuszem akcyjnym i pomagać w funkcjonowaniu Hospicjum. Tylko osoby pełnoletnie mogą być wolontariuszami medycznymi. Zostają nimi po specjalistycznym przeszkoleniu. Mogą wtedy bezpośrednio pomagać przy pacjentach.

– Choć wolontariusze pracują za darmo, nie oznacza to, że nic nie mają ze swojej pracy. W rzeczywistości dostają wiele korzyści niematerialnych: satysfakcję, poczucie sensu życia, uznanie ze strony innych. Zyskują też nowych znajomych i przyjaciół, zdobywają wiedzę, doświadczenie i nowe umiejętności – podkreśla Mieczysława Mierzejewska, „Dolnośląski Wolontariusz Roku 2010”.

Reklama

Wałbrzyscy pracownicy mówią wprost: mamy prostą receptę – okazywanie miłości jest najlepszym wsparciem. W ciężkich chwilach potrzeba jak najwięcej ciepła i rozmowy.

Pola Nadziei

W połowie października wałbrzyskie hospicjum po raz kolejny zaprosiło uczniów do udziału w kampanii „Pola Nadziei”.

– To już po raz 9. spotkaliśmy się, by wyrazić nasze wsparcie dla nieuleczalnie chorych i ich rodzin – pacjentów naszego Hospicjum. Tym razem, w związku z rozbudową Hospicjum, wyjątkowo akcja odbyła się na dziedzińcu Zamku Książ. Dla naszych chorych wiosną zakwitną żonkile w tym urokliwym miejscu – mówią pracownicy Hospicjum.

2014-11-27 10:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najmłodszy wolontariusz szczecińskiego hospicjum ma 8 lat

Pacjenci szczecińskiego Hospicjum św. Jana Ewangelisty odwiedzani są przez niezwykłego wolontariusza. Razem ze swoja mamą przychodzi tu ośmioletni Igor.

CZYTAJ DALEJ

Krościenko n. Dunajcem: otwarcie Centrum Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

2024-05-03 08:27

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Krucjata Wyzwolenia Człowieka

Foto Oaza/Facebook

„Jestem przekonany, że z radością oraz z nieba przypatruje się nam ks. Franciszek Blachnicki - mówił podczas uroczystego otwarcia Centrum Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w Krościenku nad Dunajcem ks. dr Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło-Życie.

Kopia Górka stała się wyjątkowym miejscem dla sługi Bożego, który miał wizję żywego Kościoła. - Jeden z kapłanów powiedział: „pamiętam, jak ksiądz Blachnicki prowadził nas po polanie i mówił, że tu będzie kiedyś kościół Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Póki co mamy w budynku kaplicę - dodał ks. dr Marek Sędek. Jej poświęcenie odbędzie w czerwcu, w 45. rocznicę ogłoszenia krucjaty, które odbyło się w czasie pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Nosić obraz Maryi w oczach i sercu

2024-05-03 21:22

ks. Tomasz Gospodaryk

Kościół w Zwanowicach

Kościół w Zwanowicach

Mieszkańcy Zwanowic obchodzili dziś coroczny odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Sumie odpustowej przewodniczył ks. Łukasz Romańczuk, odpowiedzialny za edycję wrocławską TK “Niedziela”.

Licznie zgromadzeni wierni mieli okazję wysłuchać homilii poświęconą polskiej pobożności maryjnej. Podkreślone zostały ważne wydarzenia z historii Polski, które miały wpływ na świadomość religijną Polaków i przyczyniły się do wzrostu maryjnej pobożności. Przywołane zostały m.in. ślubu króla Jana Kazimierza z 1 kwietnia 1656 roku, czy 8 grudnia 1953, czyli data wprowadzenia codziennych Apeli Jasnogórskich. I to właśnie do słów apelowych: Jestem, Pamiętam, Czuwam nawiązywał kapłan przywołując słowa papieża św. Jana Pawła II z 18 czerwca 1983 roku. - Wypowiadając swoje “Jestem” podkreślam, że jestem przy osobie, którą miłuję. Słowo “Pamiętam” określa nas, jako tych, którzy noszą obraz osoby umiłowanej w oczach i sercu, a “Czuwam” wskazuję, że troszczę się o swoje sumienie i jestem człowiekiem sumienia, formuje je, nie zniekształcam ani zagłuszam, nazywam po imieniu dobro i zło, stawiam sobie wymagania, dostrzegam drugiego człowieka i staram się czynić względem niego dobro - wskazał kapłan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję