Tegoroczna pielgrzymka wiernych naszej archidiecezji do Kalwarii Zebrzydowskiej - papieskiej odbyła się 5 sierpnia pod hasłem „Pielgrzymując z Maryją Matką Nadziei, budźmy nadzieję”.
Jak od wielu lat na początku sierpnia nasza archidiecezja modliła się u stóp Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia. Hasło przewodnie 41. już pielgrzymki nawiązywało do przeżywanego roku duszpasterskiego 2025 w Kościele w Polsce oraz do Roku Jubileuszowego „Pielgrzymi Nadziei”. Uczestnikom przewodzili metropolita częstochowski abp Wacław Depo, kanclerz kurii ks. prał. Marian Szczerba, ks. kan. Mariusz Trojanowski oraz inicjator i koordynator pielgrzymki ks. prał. Stanisław Gasiński.
Podczas Mszy św. w kalwaryjskim sanktuarium abp Depo podkreślił: „Dlatego że jesteśmy tu dzisiaj, bo Maryja uczy nas stać wiernie pod krzyżem. Ona szczególnie wybrana, obdarowana jest pierwszą odpowiedzią Jezusowi wobec cierpiącego i zbawiającego świat człowieka. Jak Matka w porządku łaski streszcza w sobie cierpienia i bóle wszystkich matek od cierpiącej po grzechu pierworodnym Ewy, aż po cierpienia ostatniej matki na ziemi. W niej jest matka każdego rodzącego się dziecka, rodzonego w boleściach, matka każdego dziecka nienarodzonego, zmarłego czy zabitego przez złego człowieka. Matka tych, którzy poświęcają swe życie przy porodzie, aby dziecko żyło. W Maryi odnajdują siebie wszystkie matki uchodźców, żołnierzy konających na drogach, polach bitew, w szpitalach”.
praszka - fotofax/Sanktuarium w Praszce
Po modlitwie Anioł Pański wszyscy zebrani ze swoimi duszpasterzami udali się na Dróżki Pasyjne. Rozważaniom dróżkowym przewodniczył ks. prałat Gasiński, kustosz Kalwarii w Praszce. Zakończenie kilkugodzinnego pokutnego nabożeństwa miało miejsce przy kościele Ukrzyżowania, najstarszym w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie ks. kustosz zachęcił do dalszego pogłębiana duchowości kalwaryjskiej oraz uczestniczenia w obchodach kalwaryjskich na Kalwarii w Praszce. Przed rozesłaniem ks. proboszcz Dariusz Tuczapski, proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Garnku podziękował w imieniu zebranych kapłanów i wiernych ks. kustoszowi za przewodniczenie nabożeństwu dróżkowemu i wszystkim pielgrzymom przybyłym kilkoma autokarami ze wszystkich regionów archidiecezji częstochowskiej za dar wspólnej modlitwy. Po błogosławieństwie udzielonym wiernym przez kapłanów pielgrzymi udali się w kierunku bazyliki kalwaryjskiej, by na zakończenie pokłonić się Matce Bożej Kalwaryjskiej i prosić Ją o opiekę na dalszą drogę życia.
Bp Damian Muskus OFM podkreśla wielkie zaangażowanie młodych w przygotowania do ŚDM
Siostrą przemocy jest obojętność. Jest jej pomocnicą, przez którą ludzie cierpią w osamotnieniu - mówił bp Damian Muskus OFM do maturzystów z zakopiańskich szkół, którzy pielgrzymowali do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Krakowski biskup pomocniczy podkreślał, że potrzebny jest bunt przeciwko przemocy, którą przesiąknięta jest codzienność.
W homilii bp Muskus mówił, że język przemocy jest dziś powszechnie stosowany. - Kogo dziś dziwią i szokują brutalne słowa padające w internecie, a nawet w zwyczajnych rozmowach? Iluż młodych ludzi, nawet młodszych od was, o czym co rusz donoszą media, sięga po przemoc wobec chorych, słabszych, bezbronnych swoich rówieśników - zauważył.
Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.
Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
„Moje kochane dziecko ‘Niedziela’” – tak o tygodniku pisała Zofia Kossak w liście wysłanym 25 grudnia 1946 r. z Londynu do Zofii Dragat-Strońskiej. To krótkie, a zarazem niezwykle osobiste wyznanie przywołuje szczególną więź, jaka łączyła wybitną pisarkę z katolickim pismem, które współtworzyła. Widziała w nim nie tylko tygodnik, lecz także misję i narzędzie duchowej odbudowy Polski.
Historię tej niezwykłej relacji przypomina Czesław Ryszka w najnowszej książce „Historia i świętość. Zofia Kossak biografia ilustrowana”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk. Bogato ilustrowane, oparte na źródłach opracowanie ukazuje życie pisarki jako spójną całość, w której twórczość literacka splata się z głęboką wiarą, odpowiedzialnością moralną i zaangażowaniem w odrodzenie życia religijnego w powojennej Polsce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.