Reklama

Kolędowanie Piłsudczyków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten, kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości,
nie jest godzien szacunku teraźniejszości,
ani nie ma prawa do przyszłości.
Józef Piłsudski

Już za życia otaczała go legenda. Kochano go, uwielbiano i nienawidzono. Nikt nie mógł być wobec niego obojętny. Jego nazwisko budziło szacunek i podziw. Konspirator. Komendant. Naczelnik. Marszałek Józef Piłsudski. Był i jest symbolem całkowitego podporządkowania Ojczyźnie całego życia, postawienia jej interesu nad własnym, prywatnym. Na każdym etapie swego życia wierny był przede wszystkim jednej sprawie - Polsce. To właśnie w intencji Ojczyzny 5 stycznia br. została odprawiona Msza św. w kościele pw. Świętego Krzyża, na prośbę Podkarpackiego Oddziału Związku Piłsudczyków w Rzeszowie.
Na Mszę św. i spotkanie opłatkowe w siedzibie Oddziału przybyli przedstawiciele rodziny marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego i pułkownika Leopolda Lisa-Kuli, władz wojewódzkich, samorządowych, wojska, szkół noszących imię Marszałka. Eucharystię sprawował ks. dr Adam Podolski, kapelan Związku w Rzeszowie. Związek powstał w Rzeszowie 3 lata temu, stawiając sobie za cel propagowanie postaci i działalności Józefa Piłsudskiego, działalność edukacyjno-wychowawczą wśród młodzieży, współpracę na terenie Polski ze szkołami noszącymi imię Marszałka.
Podczas spotkania można było usłyszeć wspaniały koncert kolęd w wykonaniu dzieci z Centrum Sztuki Wokalnej działającego przy Związku. Życzenia noworoczne złożyli obecnym prezes Oddziału Andrzej Kaźmierczak oraz wiceprezydent Rzeszowa Ryszard Winiarski. Obecny był także wiceprezydent Stalowej Woli Janusz Cisek, kiedyś dyrektor Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku, który podarował dzieło dotyczące działalności Marszałka. Wszystkim osobom związanym ze środowiskiem piłsudczykowskim życzył, "aby w naszym życiu publicznym ideały Marszałka i jego filozofia działania były jak najbardziej obecne. To powinno wystarczyć, aby w naszym kraju było lepiej". W imieniu bp. Kazimierza Górnego życzenia złożył dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii ks. Jan Szczupak. Dziękował za działalność, która coraz bardziej zaznacza się na terenie miasta i diecezji, a która skupia wszystkie pokolenia i jest nośnikiem historii i tradycji.
Finał niedzielnego spotkanie miał miejsce kilka dni później w Teatrze "Maska". Dzieci i młodzież z Centrum Sztuki Wokalnej, działającego przy Związku, dały wspaniały koncert kolęd przygotowany pod kierunkiem Anny Czenczek. Entuzjazm, zaangażowanie i młodzieńcza radość spowodowały, że nawet znanych kolęd słuchało się, jakby były zupełnie czymś nowym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siostry dominikanki pozywają stan Nowy Jork za zmuszanie do respektowania przepisów gender

2026-04-11 09:07

[ TEMATY ]

sąd

dominikanki.pl

Siostry dominikanki z Hawthorne w amerykańskim stanie Nowy Jork, od niemal 125 lat opiekujące się bezpłatnie chorymi na raka, wniosły pozew przeciw władzom stanowym. Uważają, że nowe przepisy dotyczące tożsamości płciowej zmuszają je do działania wbrew wierze katolickiej - informuje National Catholic Register.

Zgromadzenie prowadzące dom opieki Rosary Hill zakwestionowało przepisy przyjęte w 2023 roku, które nakładają na placówki obowiązek m.in. respektowania tożsamości płciowej mieszkańców, używania preferowanych zaimków oraz umożliwiania korzystania z pokoi i łazienek zgodnie z deklarowaną płcią - informuje portal National Catholic Register.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny w Pradze próbowali przeszkadzać zwolennicy aborcji

2026-04-11 20:41

[ TEMATY ]

Czechy

marsz dla życia

Praga

Hnutí Pro život ČR

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w sobotę w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy. Dochodziło do słownych potyczek, ale policji udało się powstrzymać przeciwników od innych form agresji. Pięć osób zatrzymano. Marsz zgromadził około 4 tys. osób. Ich przeciwników było kilkuset.

W sobotę policjantom, m.in. z formacji przeznaczonych do tłumienia zamieszek, udało się utrzymać dwie grupy w bezpiecznej odległości, chociaż zatrzymano pięć osób, które nie stosowały się do poleceń funkcjonariuszy. Podczas przemarszu dochodziło do słownych potyczek. Przeciwnicy marszu skandowali w kilku miejscach hasła popierające prawo kobiet do aborcji. Na transparentach mieli napisy: „Moje ciało, mój wybór”, „To my jesteśmy za życiem” lub „Prawa kobiet to prawa człowieka”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję