Reklama

Nie przegap

Wędrowcy do świtu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W świecie, który biega i szuka, obija się i kręci w kółko, zatracamy sens życia. Mamy mnóstwo celów, a co z nimi się wiąże, zadań, przez które czujemy się ciągle przytłoczeni. Pielgrzym – wędrowiec do świtu to człowiek, który już nic nie musi – on idzie, także tam, gdzie nie widać jasnego celu i gdzie nie ma łatwego rozrachunku strat i zysków.

Moi drodzy, Bóg już w nas umieścił to, co jest nam konieczne, ale my tego jeszcze nie odkryliśmy. To tak jak z kobietami, które wczesnym rankiem (kiedy nastał świt) poszły do grobu, aby namaścić Pana, ale On już zmartwychwstał – prawdziwy świt już nadszedł, ale one nie były tego świadome.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed nami ósma Golgota Młodych organizowana przez Braci Mniejszych Kapucynów prowincji warszawskiej. Spotkanie odbędzie się w Serpelicach nad Bugiem. W tym roku temat brzmi intrygująco: „Wędrowcy do świtu”.

Co kryje się pod tym tematem?

Reklama

Właściwie dwa ogólne hasła: droga i światło. Te dwa terminy są niezwykle bogate w treść. Można by odnaleźć w Piśmie Świętym mnóstwo fragmentów, które by zawierały te dwa hasła, ale nie chodzi tutaj tylko o zrozumienie intelektualne. Od jakiegoś czasu zauważamy, że serpelickie spotkanie staje się miejscem, gdzie liczy się przede wszystkim doświadczenie – przeżycie. Czy jest to coś złego? Oczywiście, że nie! Poszukujemy miejsc, w których możemy dotknąć, doświadczyć, poczuć Boga i wydaje się, że nasze spotkanie wpisuje się w ten kierunek. Chcemy was zaprosić na przeżycie, chcemy zaprosić was do wejścia na drogę, aby odkryć prawdziwe światło.

Czego można się spodziewać po tegorocznej Golgocie Młodych?

Z pewnością nie można ująć tego w prostym sloganie lub pięknym sformułowaniu, ale spodziewajcie się przeżycia pełnego nadziei i otuchy, czegoś, co będzie dla was zaskoczeniem jak świt dla walczącego przez całą noc żeglarza. Otóż być wędrowcem do świtu, to być dojrzałym chrześcijaninem, to w niezwykły sposób przeżywać swoje życie jako wyprawę – pielgrzymkę.

W tym roku Golgota Młodych odbędzie się w pięciu etapach, jakby drogach: wody, wina, słowa, światła i chleba. Możecie się spodziewać wielu nowości i dynamiki. Każdy wieczór będzie się kończył czymś niezwykłym, ale także każdy dzień będzie inny.

Serdecznie zapraszamy

was 22-26 sierpnia na wędrówkę do świtu. Szczegóły na stronie: golgotamlodych.pl.

2014-07-01 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wincenty, czyli tam i z powrotem

Czy można zapanować nad wstydem? Podobno jeśli mocno wbije się paznokcie w kciuk, to czerwona twarz wraca do normy. Ale od środka wstyd dalej pali, choć może na zewnątrz już tak bardzo tego nie widać. Jeśli ktoś się wstydzi, że zachował się jak świnia, to w sumie dobrze, bo jest szansa, że tak łatwo tego nie powtórzy. Tylko że ludzkość tak jakoś coraz mniej się wstydzi rzeczy złych.

Ludzie wstydzą się: biedy, pochodzenia, wiary, wyglądu, wagi… I nie jest to wcale wynalazek dzisiejszych napompowanych, szpanujących i wyzwolonych czasów. Takie samo zażenowanie czuł pewien Wincenty, żyjący we Francji na przełomie XVI i XVII wieku. Urodził się w zapadłej wsi, dzieciństwo kojarzyło mu się ze świniakami, biedą, pięciorgiem rodzeństwa i matką - służącą. Chciał się z tego wyrwać. Więc wymyślił sobie, że zostanie księdzem. Serio. Nie szukał w tym wszystkim specjalnie Boga. Miał tylko dość biedy. Rodzice dali mu, co mogli, ale szału nie było, więc chłopak dorabiał korepetycjami, jednocześnie z całych sił próbując ukryć swoje pochodzenie. Dlatego, kiedy ojciec przyszedł go odwiedzić w szkole, Wincenty nie chciał z nim rozmawiać. Sumienie wyrzucało mu to potem do późnej starości.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Jeden krok do tragedii. W Gnieźnie dwa pociągi znalazły się na jednym torze

2026-03-24 17:50

[ TEMATY ]

pociąg

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

We wtorek rano dwa pociągi - wjeżdżający i wyjeżdżający ze stacji w Gnieźnie - znalazły się na jednym torze. Maszyniści zatrzymali pojazdy w odległości około 20 m od siebie. Nikomu nic się nie stało. Obsługi pociągów i dyżurny ruchu byli trzeźwi. W sprawie incydentu zostanie wszczęte śledztwo.

Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK przekazał PAP, że po godz. 4 pociąg Kolei Wielkopolskich wyjeżdżając ze stacji w Gnieźnie w kierunku Poznania znalazł się na tym samym torze, co jadący z przeciwnego kierunku, mający wjechać na stację pociąg Polregio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję