Reklama

Kościół

Watykan: Kościół będzie miał nowych świętych i błogosławionych

28 marca 2025 r. Ojciec Święty upoważnił Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych do promulgowania dekretów dotyczących cudów do kanonizacji i beatyfikacji - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeden z dekretów dotyczy cudu przypisywanego wstawiennictwu bł. Marii z Góry Karmel (ur. Carmen Elena Rendíles Martínez), Założycielki Zgromadzenia Służebnic Jezusa.

Carmen Helena (Carmen Elena) Rendiles Martínez urodziła się 11 sierpnia 1903 w Caracas jako trzecie z siedmiorga dzieci w głęboko religijnej rodzinie. Od urodzenia była niepełnosprawna, nie miała bowiem lewego ramienia i przez całe życie musiała nosić ciężką protezę, co jednak nie przeszkadzało jej ani wykonywać prac domowych, ani studiować, a następnie pełnić różnych zadań w Kościele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od dziecka odznaczała się dużą pobożnością i wcześnie poczuła w sobie powołanie zakonne. W wieku 15 lat zainteresowała się bliżej życiem i posługą zgromadzenia, przybyłego niedawno z Francji - służebnic Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Ostatecznie 27 lutego 1927 wstąpiła do niewielkiej wspólnoty, którą otworzyły one w jej mieście rodzinnym. 8 września tegoż roku przywdziała u nich habit zakonny, równo w 2 lata później złożyła swe śluby czasowe a po dalszych 3 latach - śluby wieczyste. W zakonie przyjęła imię Marii z Góry Karmel.

Reklama

Aby uzupełnić swą formację zakonną, wyjechała do Tuluzy we Francji, gdzie nawiązała kontakt z domem macierzystym zgromadzenia. Po powrocie do Wenezueli została mistrzynią nowicjatu i w 1945 przełożoną wszystkich domów sióstr, jakie powstały w jej kraju. Okres jej rządów był czasem dużego rozwoju zgromadzenia: powstało kilka nowych placówek i przybyło sióstr a cała wspólnota była bardzo obecna i widoczna w kraju. Jednakże w miarę, jak zgromadzenie nabierało rozmachu, zarysowywały się coraz większe różnice w działaniach i duchowości między domem macierzystym we Francji, gdzie siostry zrzuciły habity i stały się instytutem świeckim, a placówkami w Ameryce Południowej.

W tej sytuacji matka Carmen, jak ją powszechnie nazywano, poprosiła w 1965 Stolicę Apostolską o zgodę na oddzielenie wspólnot latynoskich od francuskich a uzyskawszy ją, utworzyła 25 marca 1966 nowe zgromadzenie na prawie diecezjalnym - Służebnice Jezusa. Dla odróżnienia od swego pierwowzoru francuskiego dodają one jeszcze do swej nazwy słowa „z Wenezueli” lub „z Caracas”. W 1969 założycielka została przełożoną generalną nowego zgromadzenia i pełniła ten urząd do końca życia. Siostry były i są obecne nie tylko w stolicy kraju, ale też w wielu innych miastach i regionach Wenezueli, a także w sąsiedniej Kolumbii. Pracują w parafiach, zajmują się katechezą, prowadzą szkoły różnych szczebli oraz opiekują się chorymi i potrzebującymi.

Cała ta intensywna działalność zakonna i charytatywna coraz bardziej osłabiała i tak nie najsilniejszy organizm Matki Carmen, przyspieszając jej zgon 9 maja 1977 w Caracas, wkrótce po obchodach 50-lecia jej posługi zakonnej. Doczesne szczątki zakonnicy spoczywają w kaplicy stołecznego Colegio Belén (Kolegium Betlejemskiego), będącego domem macierzystym zgromadzenia.

Reklama

Proces beatyfikacyjny założycielki rozpoczął się w 1995. 5 lipca 2012 Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności jej cnót, a 18 grudnia 2017 Franciszek podpisał dekret uznający cud za jej wstawiennictwem. Uroczyste jej wyniesienie do chwały błogosławionych nastąpiła 16 czerwca 2018 w Caracas.

Kolejny dekret dotyczy cudu przypisywanego wstawiennictwu Czcigodnego Sługi Bożego Carmelo De Palma, kapłana diecezjalnego.

Carmelo De Palma urodził się 27 stycznia 1876 roku w Bari we Włoszech. Jako sierota wstąpił do seminarium w swoim rodzinnym mieście w wieku dziesięciu lat. 17 grudnia 1898 r. przyjął święcenia kapłańskie w Neapolu, a następnie, ze względów zdrowotnych, udał się na kilka miesięcy do klasztoru benedyktynów w Montecassino. 17 czerwca 1900 r. został mianowany kapelanem bazyliki św. Mikołaja w Bari. Służył ludowi Bożemu, odprawiając Msze święte, słuchając spowiedzi i animując wiele działań duszpasterskich.

Od 1902 r. pełnił różne funkcje w tej samej bazylice. Kiedy na polecenie Stolicy Apostolskiej bazylika św. Mikołaja została powierzona ojcom dominikanom, Sługa Boży, który był bardzo przywiązany do duchowości benedyktyńskiej, został mianowany kierownikiem duchowym sióstr benedyktynek św. Scholastyki w Bari, a także oblatów i oblatek św. Benedykta.

Poświęcił się również kierownictwu duchowemu wiernych, zwłaszcza kapłanów i seminarzystów. Był niestrudzony w posłudze spowiedzi. Pod koniec życia pogorszyły się jego problemy zdrowotne: przewlekłe zapalenie jelita grubego, miażdżyca mięśnia sercowego i postępująca utrata wzroku.

Reklama

W lutym 1961 r. po raz ostatni publicznie odprawił Mszę św. Odtąd, z powodu osłabienia, mógł odprawiać Msze św. tylko w swoim pokoju, gdzie nadal służył spowiedzią. Zmarł w Bari 24 sierpnia 1961 r. z powodu niewydolności serca.

Cnotę wiary pielęgnował intensywnym życiem modlitewnym, w którego centrum była Eucharystia, celebrowana i adorowana, oraz nabożeństwo do Matki Bożej. Z tej wiary wypływało jego posłuszeństwo Bogu: „Moje dążenie - mówił - jest tylko jedno: zawsze pełnić wolę Boga; dziękujmy Mu więc w każdej chwili z zawsze żywą wiarą, wielkodusznie przyjmując to, co się Jemu podoba”.

Cnota nadziei zakorzeniła się w nim właśnie w zaufaniu do ojcostwa Boga, przez którego czuł się kochany. Tę nadzieję zaszczepiał także innym, umiejąc pocieszać i zachęcać ludzi w trudnościach.

Heroicznie żył cnotą miłosierdzia. Hojnie pomagał osobom ubogim. Całą swoją energię poświęcał posłudze spowiednika i kierownika duchowego.

Ponadto Ojciec Święty upoważnił Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych do opublikowania dekretu o heroiczności cnót Sługi Bożego Józefa Anotniego o Marii Ibiapiny, kapłana diecezjalnego, urodzonego 5 sierpnia 1806 r. w Sobral (Brazylia) i zmarłego 18 lutego 1883 r. w Arara (Brazylia);

Papież zatwierdził również przychylne głosy Sesji Zwyczajnej Kardynałów i Biskupów członków Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych odnośnie do kanonizacji błogosławionych:

Reklama

- Ignacego Malojana (1869 - 1915), katolickiego biskupa obrządku ormiańskiego, męczennika za wiarę. Był jednym z najwybitniejszych biskupów Ormiańskiego Kościoła Katolickiego końca XIX wieku, duchowym i moralnym opiekunem powierzonej mu owczarni. Gdy w 1915 r. w państwie tureckim doszło do rzezi Ormian, proponowano mu przejście na islam za cenę zachowania życia, ale stanowczo odmówił. Jego beatyfikacji przewodniczył 7 października 2001 roku św. Jan Paweł II, gdy Kościół i naród ormiański obchodzili 1700. rocznicę ogłoszenia chrześcijaństwa religią państwową w Armenii.

- Piotra To Rota świeckiego katechetę (1912-1945).

Urodził się w 1912 r. w małej wiosce Rakunai, leżącej na wyspie Nowa Brytania (wsch. część Papui Nowej Gwinei), w pobliżu największego na wyspie miasta Raboul. Jego rodzice byli jednymi z pierwszych chrześcijan w Rakunai. Piotr od najmłodszych lat zwracał uwagę pobożnością: często przystępował do Komunii św., był ministrantem.

W 1930 r. (mając 18 lat) zapisał się do szkoły św. Pawła dla katechetów, którą ukończył z wyróżnieniem 3 lata później. Wrócił do rodzinnej wioski Rakunaj i podjął pracę katechety. Uczył w sposób jasny i zrozumiały, z wielkim entuzjazmem i gorliwością. W 1936 r. Piotr ożenił się z Paolą La Varpit, katoliczką. Mieli troje dzieci. Bardzo poważnie.traktował swoje małżeństwo. Przeciwstawiał się poligamii i rozwodom, co było przyczyną wielu konfliktów z mieszkańcami wioski, władzami, a nawet z bratem.

Podczas II wojny światowej Nowa Brytania znalazła się pod okupacją japońską. Japończycy w drastyczny sposób ograniczyli wszelkie praktyki religijne. Zabronili publicznych i prywatnych spotkań modlitewnych. W 1942 r. zmusili wszystkich misjonarzy i personel medyczny do opuszczenia wyspy lub zamknęli w obozie koncentracyjnym. Piotr To Rot został jedynym katolickim katechetą w okręgu Rakunai: prowadził katechizację, chrzcił dzieci i dorosłych, rozdawał Komunię św., udzielał schronienia i pomocy biednym, przewodniczył nabożeństwom, co, wobec zarządzeń okupanta było bardzo niebezpieczne. Wkrótce stosunki Piotra z władzami japońskimi stały się wrogie, szczególnie gdy starano się wywierać nacisk na miejscowych przywódców, by zerwano z chrześcijaństwem i przywrócono poligamię. Piotrowi To Rot zabroniono prowadzenia jakiejkolwiek działalności, a następnie aresztowano go. Po kilku dniach został jednak zwolniony. Ponownie aresztowano go w kwietniu 1945 r. na podstawie fałszywego donosu i poddano torturom. Po farsie procesu skazano go na dwa miesiące więzienia. Traktowany był gorzej niż pozostali więźniowie, a mimo to pozostawał pogodny i wytrwał w wierze. Tuż przed końcem kary, specjalnie przybyły, lekarz japoński zabił go zastrzykiem z trucizną. Władze japońskie orzekły, iż Piotr To Rot zmarł na malarię i wydały ciało rodzinie. Na pogrzeb Piotra To Rota przybyło wielu rodaków. Na jego grobie umieszczono napis: „Męczennik za wiarę”. Został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II dnia 17 stycznia 1995 w Port Moresby (Papua-Nowa Gwinea),

Ignacy Malojan oraz Piotr To Rot, wraz z innymi błogosławionymi, zostaną włączeni do przyszłego konsystorza, który, jak to jest w zwyczaju, będzie dotyczył kolejnych kanonizacji - stwierdza Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Ocena: +12 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Realizm Jezusowych błogosławieństw

[ TEMATY ]

wiara

błogosławieństwo

błogosławieni

Rozmowa z głęboko wierzącymi katolikami zainspirowała mnie do gruntowniejszego rozważania Jezusowych błogosławieństw. Zwłaszcza jeden z zarzutów postawiony przez moich rozmówców pod adresem pierwszego błogosławieństwa zaniepokoił mnie na nowo. Zarzut sformułowany był w ten oto sposób: Dlaczego w Ewangelii ubodzy duchem nazywani są błogosławionymi?

Moi rozmówcy podtrzymywali swoją teorię, że ubodzy duchem, według popularnego znaczenia to ci, którzy - jak to się mówi - mają „ptasie móżdżki”, mają mało rozumu czyli są ubodzy w rozum. Czy z tego powodu mają być szczęśliwi i stawiani nam za wzór? Wysnuwali wnioski, że stąd może pochodzić przysłowie „głupi ma zawsze szczęście”. Ale my nadal nie wiemy - mówili - dlaczego normalni ludzie, zdrowi na umyśle, aby być błogosławionymi nie powinni używać rozumu. Jednym słowem - rozum nie jest w cenie nawet w Ewangelii, albo my to wszystko źle rozumiemy! - zastanawiali się ci pobożni katolicy.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin: Jan Paweł II nie próbował podobać się ludziom, ale Bogu

2025-04-02 16:40

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Vatican News

Dziś, podobnie jak niezliczeni pielgrzymi, którzy nieustannie przybywają do tej bazyliki i proszą o jego wstawiennictwo przy ołtarzu, w którym spoczywa jego ciało, my również powtarzamy: ‘Pobłogosław nam, Ojcze Święty Janie Pawle II! Pobłogosław ten Kościół Pański w drodze, aby był pielgrzymem nadziei - mówił w Bazylice św. Piotra watykański sekretarz stanu podczas Mszy św. w 20. rocznicę śmierci Papieża Polaka.

Vatican News
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Bogdan Rymanowski spotkał się z uczniami liceum sióstr nazaretanek

2025-04-03 18:31

[ TEMATY ]

Warszawa

św. Jan Paweł II

Bogdan Rymanowski

zrzut ekranu YT

Każde wejście na antenę wiązało się z ryzykiem, że to właśnie oni będą musieli przekazać widzom tragiczną wiadomość - tak znany dziennikarz Bogdan Rymanowski wspomina 2 kwietnia 2005 r., dzień śmierci Jana Pawła II. Znany dziennikarz spotkał się z uczniami szkoły średniej prowadzonej przez siostry nazaretanki w Warszawie.

W ramach cyklu "Obywatelki Świata" Liceum Sióstr Nazaretanek odwiedził Bogdan Rymanowski - gwiazda dziennikarstwa Radia Zet i Polsat News. Podczas spotkania dziennikarz opowiedział o blaskach i cieniach swojego zawodu, a także o wyzwaniach, jakie napotykał w trakcie trwającej już ponad 30 lat kariery. Wspominał też swoje spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II oraz jego pożegnanie. Nie zabrakło również historii o wywiadzie ze Zbigniewem Herbertem.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję