Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Ziemia trzech religii i jednego Boga (1)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kończący się Rok Wiary jest szczególną okazją do odnalezienia drogi wiary, aby „ukazać coraz wyraźniej radość i odnowiony entuzjazm spotkania z Chrystusem” (Benedykt XVI, „Porta fidei”). Oczekiwanym owocem tego czasu jest jeszcze pełniejsze przyjęcie w naszym życiu treści wyrażonych w Credo. Wyznanie wiary jest nie tylko streszczeniem Biblii i osobistą modlitwą, ale ma być programem życia. Jak wiadomo, w starożytności zabraniano zapisywania tekstu Credo na papierze lub kamieniu. Wolno go było wypisywać tylko w sercu i codziennie go sobie przypominać.

Szczególnym doświadczeniem tego, w Kogo i Komu wierzymy, jest wędrówka po Ziemi Świętej – ziemskiej Ojczyźnie Jezusa. Drogą tą przeszło już wielu chrześcijan. Pod przewodnictwem biskupa Piotra Skuchy, z udziałem ks. Michała Bordy, ks. Michała Gogula i moim, przeszliśmy i my. W październikowym czasie modlitwy różańcowej odprawialiśmy Różaniec naszej wiary stąpając po miejscach wyrażających tajemnicę życia i śmierci Jezusa i Matki Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zwiastowanie

Reklama

W mieście usytuowanym w Galilei dominującą świątynią jest okazałe Sanktuarium Zwiastowania, składające się z górnego i dolnego kościoła. Przedmiotem pielgrzymki jest przede wszystkim krypta Zwiastowania, gdzie pod głównym ołtarzem widnieje napis: „Verbum Caro hic factum est” (Tu Słowo stało się Ciałem). Znajduje się ona na miejscu, w którym stał dom rodzinny Najświętszej Maryi Panny. Obok świątyni usytuowany jest kościół św. Józefa Żywiciela. Tradycja przekazuje, że w tym miejscu stał dom św. Józefa. Dziś miejsce to kryje w sobie relikty starszych budowli. Tego dnia Mszę św. sprawowaliśmy wspominając w liturgii bł. Jana Pawła II. Wymownym znakiem jego obecności był użyty podczas Eucharystii ornat i mitra z czasu nawiedzenia przez niego Nazaretu.

Nawiedzenie

Ein Kerim to malowniczo położona miejscowość na przedmieściach Jerozolimy. Tradycja opowiada o życiu Elżbiety i Zachariasza, miejscu urodzenia Jana Chrzciciela i uchronienia go przed Herodem. Znakiem tego jest świątynia stojąca na miejscu pierwszego kościoła z V wieku wraz z grotą narodzenia św. Jana Chrzciciela i wymownym napisem: „Hic praecursor Domini natus est” (Tutaj narodził się poprzednik Pana). Wokół niej na otaczającym to miejsce murze znajdują się tablice w różnych językach z modlitwą Benedictus. Drugim kościołem związanym z nawiedzeniem Elżbiety przez Maryję jest kościół na południowym wzgórzu. W jego krypcie znajduje się wyeksponowany kamień, za którym Elżbieta schowała Jana przed Herodem w czasie rzezi niewiniątek. Na zewnątrz jest polski akcent w postaci tablic w różnych językach z Magnifikat, których inicjatorem w 1954 r. był franciszkanin o. Aureliusz Borkowski.

Narodzenie

Reklama

W odległości 10 km na południe od Jerozolimy znajduje się Betlejem. Wybudowana na miejscu narodzenia Chrystusa bizantyjska bazylika pochodzi z VI wieku. Jej wystrój został nieco zmieniony przez Krzyżowców. Wymownym reliktem przeszłości są mozaiki z IV wieku pod posadzką, i z XII wieku umieszczone na ścianach świątyni oraz widoczna przebudowa wejścia, w konsekwencji której zachował się niewielki otwór. Bazylika Narodzenia obecnie znajduje się pod troskliwą opieką trzech rytów chrześcijańskich: łacińskiego, grecko-prawosławnego i ormiańsko-ortodoksyjnego. Niecodziennym doświadczeniem było dotknięcie miejsca narodzenia, gdzie od 1717 r. znajduje się srebrna gwiazda z łacińskim napisem: „Hic de Virgine Maria Jesus Christus natus est” (Tutaj narodził się Jezus Chrystus z Maryi Dziewicy). Warto było czekać ponad godzinę, by ucałować to jakże ważne miejsce naszej wiary. W pobliżu warto było zobaczyć Pole Pasterzy, z którego rozciągają się piękne widoki na całą okolicę.

Ofiarowanie w świątyni

Pierwszą świątynię z Arką Pana wzniósł Salomon ok. 960 przed Chrystusem, drugą Herod Wielki pod koniec I wieku przed Chrystusem. Została ona zburzona w czasie żydowskiego powstania w 70 r. po Chrystusie. Od VII wieku plac świątyni stał się świętym miejscem dla Muzułmanów, bo tutaj miał zostać przeniesiony Mahomet i stąd miał wstąpić do nieba. Szczególnym zaś miejscem, najważniejszym dla Żydów, jest Mur Zachodni, czyli Ściana Płaczu. Jest to fragment muru otaczającego plac świątyni, gdzie obecnie zanosi się modlitwy, recytując psalmy i wsuwając karteczki z modlitwami między szczeliny kamiennych głazów. Niecodziennym doświadczeniem jest widok mnóstwa kiwających się i zawodzących w modlitwie Żydów.

Pielgrzymka trwa, nawet gdy się wróci do swoich domów i zajęć. Nawiedzenie tych miejsc to coś wyjątkowego. – To szczególne doświadczenie. Sama obecność na ziemi trzech religii i jednego Boga zweryfikowała całe moje życie. Jechałem z pragnieniem zobaczenia tego, o czym wiedziałem z teorii, a wróciłem naładowany wewnętrznym poczuciem sensu wiary. Spotkałem Jezusa – tłumaczy jeden z uczestników, Tomasz Paszczyński.

2013-11-07 12:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie z ojcem Knabitem

Znany kaznodzieja o. Leon Knabit był gościem kolejnego spotkania z cyklu „Dialogi młodych o wierze”. Benedyktyn z Tyńca opowiedział o swoim życiu w klasztorze, przywiązaniu do jednego miejsca, o wierze, roli kaznodziei oraz spotkaniach z ludźmi. Wyjaśnił znaczenie reguły św. Benedykta „Ora et labora” dla życia mnichów i ich rozwoju. Zwrócił uwagę na dobre przykłady kapłanów, którzy mają dużo ciekawych rzeczy do powiedzenia młodzieży. Odniósł się także do codziennej relacji człowieka z Bogiem. - Modlitwa jest to jedyna rzecz, od której człowiekowi robi się lżej na duszy. I nie tylko same prośby, ale uwielbianie i dziękowanie Panu Bogu - mówił o. Knabit.
CZYTAJ DALEJ

Tajemnica pierwszego wizerunku św. Augustyna

2025-08-29 16:43

[ TEMATY ]

św. Augustyn

Pałac Laterański

wizerunek

Vatican Media

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem

Pod koniec XIX w. w podziemiach Pałacu Laterańskiego odkryto malowidło ścienne. Pełne intensywności oblicze pomimo upływu czasu nadal wydaje się zadawać pytania patrzącemu na nie widzowi. Badacze zidentyfikowali tę siwowłosą postać jako najstarsze przedstawienie biskupa Hippony. Ikonografia, łacińskie inskrypcje i porównanie z innymi dziełami podsycają żywą debatę. Renowacja mocno zniszczonego wizerunku może dostarczyć nowych odpowiedzi.

Siwowłosy, o wątłym zdrowiu i delikatnej budowie ciała – tak sam Augustyn opisuje siebie w kazaniach i listach. Jego przyjaciel Possydiusz, w Żywocie św. Augustyna, informuje nas, że mimo wszystko biskup Hippony dożył sędziwego wieku – 76 lat, „ze wszystkimi członkami ciała, wzrokiem i słuchem nienaruszonymi”. Autor Wyznań od zawsze uważany był za filar chrześcijańskiej doktryny łacińskiego Zachodu. To właśnie wiele z tych elementów skłoniło uczonych do uznania za najstarszy portret świętego z Tagasty fresku odkrytego pod koniec XIX w. w pomieszczeniach znajdujących się pod kaplicą Sancta Sanctorum w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie abp. Andrzeja Przybylskiego: XXII niedziela zwykła

2025-08-29 22:44

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

abp Andrzej Przybylski

Adobe Stock

Bóg miłuje pokornych
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję