Reklama

Z kraju

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polacy podążali za Chrystusem w procesjach Bożego Ciała

W obronie chrześcijaństwa i porządku naturalnego

W całej Polsce ulicami i drogami miast i wsi 30 maja przeszły procesje Bożego Ciała. Wierni publicznie oddawali cześć Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie. Biskupi i kapłani przedstawiali współczesne troski i problemy naszej codzienności. Podkreślali konieczność obrony życia ludzkiego, polskiej rodziny oraz szacunku dla niedzieli jako Dnia Pańskiego. Zwracali uwagę, że Kościół w Polsce stał się obiektem niechęci, agresji i krytyki. Upominali się o Telewizję Trwam, dyskryminowaną w procesie wchodzenia na cyfrowy multipleks.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik w homilii wygłoszonej w Przemyślu mówił m.in. o procedurze zapłodnienia in vitro. - Dziecko ma prawo do ojca i matki, o których wie, że są jego rodzicami. Tysiące dzieci znajduje się w płynnym azocie i nie wiadomo, co z tym zrobić. To jest eksperyment, który woła o pomstę do nieba - podkreślał abp Michalik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Nikt nie lekceważy cierpienia par małżeńskich niemogących doczekać się dziecka. Ale nie można dochodzić do celu, nawet szlachetnego, na drodze niemoralnej. Sprzeciw Kościoła wobec metody in vitro nie oznacza braku szacunku dla dzieci narodzonych na tej drodze. Kościół przyjmuje te dzieci z największą miłością, bo przysługuje im taka sama godność, jak wszystkim innym - powiedział kard. Stanisław Dziwisz podczas procesji Bożego Ciała w Krakowie. Odniósł się także do prób legalizacji związków partnerskich. - Rodzice, nie pozwólcie, by polska szkoła deprawowała młode pokolenie Polek i Polaków, bo to przecież nasz skarb, nasza przyszłość. Rodzice i tylko rodzice mają prawo decydować o kształcie wychowania swoich dzieci - apelował.

Abp Wacław Depo, który prowadził procesję ulicami Częstochowy z archikatedry na Jasną Górę, wołał o ocalenie godności macierzyństwa i ojcostwa, o obronę godności małżeństwa i rodziny, a jednocześnie każdej kobiety i dziewczyny oraz każdego mężczyzny i chłopca. Wspomniał o trudnej sytuacji na rynku pracy. - Prosimy dziś o pracę i chleb dla dzieci. Ale pracę tutaj, nie poza granicami kraju - mówił abp Depo. Przywołując myśli włoskiej dziennikarki Rosy Alberoni, zawarte w książce „Wygnać Chrystusa”, podkreślił, że „nadeszła chwila dla wierzących, by podnieść głowę, by przemówić, by ujawnić przemoc, bezprawie, niebezpieczeństwa, by bronić wartości chrześcijańskie, stosując je w praktyce, uświęcając je w gestach, ponieważ tylko w ten sposób stawia się czoło woli zniszczenia chrześcijaństwa, która jest wolą unicestwienia własnej cywilizacji.”

(L. D.)

Jubileusze jasnogórskich chórów

Śpiewają na chwałę Maryi

Chóry jasnogórskie prowadzone przez Mariolę Jeziorowską obchodzą swoje jubileusze. W tym roku przypada 85-lecie Jasnogórskiego Chóru Żeńskiego „Kółeczko” i 10-lecie Jasnogórskiego Chóru Dziewczęcego „Filiae Mariae”. 26 maja w Bazylice Jasnogórskiej została odprawiona uroczysta Msza św., której przewodniczył o. Nikodem Kilnar. Zebranych powitał o. Wojciech Dec, pełniący funkcję opiekuna jasnogórskich chórów.

Reklama

- Chcemy nasze intencje składać na tym ołtarzu, wspominać wszystkie zmarłe chórzystki, jak również zmarłych dyrygentów, polecamy Panu Bogu śp. prof. Edwarda Mąkoszę, śp. o. Wawrzyńca Kościeleckiego, który był wieloletnim dyrygentem tego chóru, jak również żyjących dyrygentów - mówił o. Kilnar.

Po Mszy św. miał miejsce jubileuszowy koncert, który prowadził aktor Marian Florek.

Jasnogórski Chór Żeński „Kółeczko” powstał w 1928 r., gdy przeorem Jasnej Góry był o. Norbert Motylewski. Jasnogórski Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae” powstał w 2003 r., z inicjatywy o. Nikodema Kilnara, gdy przeorem Jasnej Góry był o. Marian Lubelski. (BPJG)

Cudzysłów

Mamy w Ojczyźnie naszej błogosławione doświadczenia dziejowe, które nakazują nam ufać i we wszystkim zawierzać Matce Chrystusowej, Matce Kościoła i Królowej naszego Narodu.

Wszystko ma swój sens w krzyżu. Dlatego nie ma Kościoła bez krzyża: nie ma ofiary, uświęcenia i służby - bez krzyża. Nie ma trwania i zwycięstwa - bez krzyża. Każdy, kto zwycięża, zwycięża w krzyżu.

Stefan Kardynał Wyszyński

Krótko

Obecność Polski w Unii Europejskiej popiera 72 proc. badanych, 21 proc. jest przeciwnych, 7 proc. nie ma zdania - wynika z sondażu CBOS. Według badania, w ciągu ostatnich czterech lat spadła liczba zwolenników pogłębienia integracji - z 48 proc. w 2009 r. do 34 proc. obecnie.

Badacze z IPN znaleźli szczątki ok. 200 osób, zamordowanych bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego. Prace ekshumacyjne na tzw. Łączce, czyli w kwaterze „Ł”, na warszawskich Powązkach zakończono.

Premierowi Donaldowi Tuskowi nie ufa prawie połowa Polaków. Wyższy poziom nieufności ma tylko Janusz Palikot.

Donald Tusk jest przeciwny referendum w sprawie obniżenia wieku szkolnego do sześciu lat, czego domagają się rodzice zrzeszeni w Stowarzyszeniu Rzecznik Praw Rodziców. Pod wnioskiem w tej sprawie zebrali sporo ponad wymagane pół miliona podpisów.

Protest wobec seksualizacji dzieci w polskich szkołach, adresowany do min. Krystyny Szumilas, złożyli 28 maja w Ministerstwie Edukacji Narodowej przedstawiciele Krucjaty Młodych - grupy świeckich katolików działającej na rzecz obrony dziedzictwa chrześcijańskiego.

Z powodu złego stanu zdrowia Czesława Kiszczaka, b. szefa MSW, Sąd Apelacyjny w Warszawie zawiesił wobec niego postępowanie apelacyjne w sprawie wprowadzenia w 1981 r. stanu wojennego.

„Kierunek: rodzina” - pod tym hasłem ulicami 107 polskich miast przeszły 26 maja br. Marsze dla Życia i Rodziny.

30 maja prawie doszczętnie spłonął zabytkowy, XIX-wieczny kościół pomocniczy pw. św. Józefa w Oławie, który znajduje się na terenie parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia.

W Warszawie rozpoczęto zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz z Platformy Obywatelskiej.

2013-06-03 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania/Pasażerowie po wypadku kolejowym: to był horror, jakby trzęsienie ziemi

2026-01-19 19:15

[ TEMATY ]

Hiszpania

katastrofa kolejowa

PAP/EPA

Przerażeni pasażerowie dwóch pociągów, które wykoleiły się w niedzielę w południowej Hiszpanii, opowiedzieli hiszpańskim mediom o swoich przeżyciach, porównując je do horroru. Ci, którzy wyszli cało lub z lekkimi obrażeniami z jednej z największych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, mówili o wygraniu losu na loterii.

Pasażerowie podróżujący z Malagi do Madrytu wspominali, że w niedzielny wieczór pociąg zaczął gwałtownie hamować, a ludzie i walizki - bezładnie przemieszczać się w wagonach.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Korea Południowa: powstał chór i orkiestra ŚDM

Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) 2027 w Seulu, stolicy Korei Południowej nabierają tempa. W sobotę wieczorem w kaplicy katedry Myeongdong podczas uroczystej Mszy św. oficjalnie powołano do życia chór i orkiestrę ŚDM, które mają w przyszłości pełnić rolę „muzycznego ministerstwa”, jednocząc w modlitwie pielgrzymów z całego świata.

Arcybiskup Seulu Peter Chung przewodniczył uroczystości wraz z księżmi z komitetu organizacyjnego. W kazaniu powitał nowo wybranych członków, którzy przybyli z całego kraju - od stolicy po południową wyspę Czedżu (Jeju). Wiek muzyków waha się od nastolatków do młodych dorosłych w wieku około trzydziestu lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję