Reklama

Prezent dla seniora

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie tylko święta Bożego Narodzenia są okazją, by bliskiego sercu seniora obdarować prezentem. Także idąc z wizytą w okresie Świąt Wielkanocnych, często zabieramy ze sobą drobiazg, który jest dowodem naszej serdecznej pamięci. Zakup warto przemyśleć starannie, aby ofiarowany upominek sprawił prawdziwą radość. Decyzja zależy oczywiście od wieku i upodobań seniora, trzeba jednak pamiętać, że większość osób starszych ma gusty tradycyjne. Warto więc zadać sobie pytanie, czy aby na pewno babcia będzie używać perfum z nutką „euforia”, a dziadek założy krawat w „odlotowy” wzorek.

Kolejna kwestia to wrażliwość seniora. W dobie kryzysu wielu obdarowanych ucieszy prezent o praktycznym zastosowaniu, np. ciepłe bambosze czy laska. Część osób może jednak uznać, że chociaż prezent jest potrzebny… niepotrzebnie przypomina o wieku i niepełnosprawności. Na pewno trzeba także zastanowić się, czy osoba, dla której wybieramy prezent, nie jest alergikiem. Składnikami powodującymi alergie często są substancje zapachowe i barwniki. Jeżeli starsza osoba ma skłonności alergiczne, lepiej uważać z zakupem perfum, kremu czy dezodorantu. A jeżeli decydujemy się na zakup kosmetyku, lepiej wybierać preparaty hipoalergiczne, dostępne w aptekach, zawierające mniej substancji drażniących. Alergizujące mogą się okazać również świece zapachowe, nie kupujmy ich w prezencie i nie zapalajmy na stole w towarzystwie osób cierpiących na astmę i inne choroby układu oddechowego. Dla alergików uczulająca może być biżuteria z materiałów imitujących srebro czy złoto. Jeżeli senior ma alergię na kobalt, chrom lub nikiel, to z listy ewentualnych zakupów musimy skreślić np. łańcuszki, klipsy, zegarki w obudowie zawierającej te metale.

Po wyeliminowaniu zakupów, które dla naszego seniora będą miały wątpliwą przydatność, trzeba zrobić listę rankingową przedmiotów do zaakceptowania. Prezentem wartościowym i pożytecznym jest zawsze książka zgodna z zainteresowaniami. Dobrze, aby to była książka z dużą czcionką, a w sytuacji kłopotów ze wzrokiem - np. audiobook. W dobie powszechności odtwarzaczy DVD można zastanowić się nad zakupem filmu, także z „dawnego kina”, takiego, który odświeży miłe wspomnienia. Kupując odpowiedni prezent, można zachęcić seniora do ożywienia zajęć hobbystycznych - możemy np. ofiarować coś do dziergania lub wędkowania, zestaw do nauki języka lub kije do nordic walking. Niedocenianymi, choć niepozornymi, prezentami są segregatory czy teczki - na prezent kupujemy je zawsze w ozdobnym wydaniu - które pozwolą uporządkować zdjęcia, drobne pamiątki i rodzinne papiery oraz zapewnią, że nic z pięknych wspomnień nie zaginie. Tak jak piszemy w tekście obok.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-03-18 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

W Wielki Piątek rozpoczyna się Nowenna do Miłosierdzia Bożego. Pan Jezus polecił Siostrze Faustynie, aby przez 9 dni odmawiała szczególne modlitwy i tym samym sprowadzała rzesze grzeszników do zdroju Jego miłosierdzia.

„Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i w przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.
CZYTAJ DALEJ

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Olimpijczycy odwiedzili watykańską Przychodnię Pediatryczną św. Marty

2026-04-09 18:48

[ TEMATY ]

dzieci

Watykan

olimpijczycy

przychodnia

@Vatican Media

Olimpijczycy odwiedzili watykańską Przychodnię Pediatryczną św. Marty

Olimpijczycy odwiedzili watykańską Przychodnię Pediatryczną św. Marty

Szesnaścioro mistrzów olimpijskich i paraolimpijskich, których przyjął dziś na audiencji Leon XIV, spotkało z dziećmi z ubogich rodzin, które bezpłatnie są leczone w watykańskiej placówce medycznej - Przychodni Pediatrycznej św. Marty. Na wzruszonych sportowców czekało serdeczne przyjęcie i rysunki, przygotowane przez młodych pacjentów.

W watykańskiej dziecięcej przychodni około 500 ubogich rodzin, często pozbawionych dostępu do włoskiej publicznej służby zdrowia, otrzymuje bezpłatną pomoc od lekarzy, którzy są w niej wolontariuszami. Placówka została założona w 1922 r. z błogosławieństwem papieża Piusa XI i powierzona siostrom szarytkom. Oferuje wszystkie podstawowe specjalizacje medyczne i zajmuje się dziećmi do czwartego roku życia, a nierzadko także problemami zdrowotnymi ich matek. W najpoważniejszych przypadkach około 100 pracujących tu nieodpłatnie lekarzy, wolontariuszy i pielęgniarek może skierować małych pacjentów do pobliskiego szpitala Bambino Gesù.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję