Reklama

Jasna Góra

Jasna Góra: Kresowianie wołają o prawdę i pamięć narodową

Z udziałem przedstawicieli młodych Polaków z Białorusi, Ukrainy i naszego kraju, pod hasłem „Kresowa sztafeta pokoleń” na Jasnej Górze odbyły się 20. Zjazd i Pielgrzymka Kresowian. Kresowianie wciąż upominają się o prawdę i pamięć narodową, a wszystkie środowiska kresowe wzywają do jedności. Spotkanie zgromadziło ok. tysiąca osób.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ks. Piotr Nowosielski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestnicy spotkania przypomnieli, że tylko na prawdzie historycznej przekazywanej także młodym Polakom zbudować można przyszłość Ojczyzny. Zdzisław Malinowski z Zarządu Światowego Kongresu Kresowian wezwał do odrzucenia tzw. poprawności politycznej: „Historia nasza była wyjątkowo zakłamywana i przemilczana. W tym momencie, kiedy już można mówić, należałby głośno upomnieć się o pamięć, żeby nie istniała tzw. poprawność polityczna, żeby nasze władze doceniły Kresy i Kresowian”.

Danuta Skalska, rzecznik Światowego Kongresu Kresowian podkreśla, że tak jak rząd polski troszczy się o podtrzymywanie pamięci o Powstaniu Warszawskim czy zagładzie Żydów, tak z determinacją winien kultywować pamięć o Kresach, tworząc np. Muzeum Kresów: „My też mamy prawo oczekiwać tego aby to, co ważne w naszej historii zostało uwiecznione, upamiętnione, żeby służyło następnym pokoleniom, bo historia Kresów to nie jest sprawa nas, Kresowian, to jest sprawa Polski i Polaków”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zjazd i Pielgrzymka odbywają się zawsze w pierwszą niedzielę lipca i są wpisane w kalendarz ogólnopolskich obchodów Dnia Pamięci ludobójstwa dokonanego przez OUN UPA na Polakach na Kresach przypadającego 11 lipca. To właśnie 11 lipca 1943 r. jest symbolem wszystkich zbrodni popełnionych przez UPA w tzw. „rzezi wołyńskiej”. Mianem tym określa się szereg ludobójczych akcji nacjonalistów ukraińskich, skierowanych przeciwko ludności polskiej i czeskiej zamieszkującej na Wołyniu oraz odwetowych akcji partyzantki polskiej. Podczas ciągnących się od 1942 do 1944 roku napadów, nasilonych w lecie 1943 roku, wymordowano około 60 tysięcy Polaków oraz kilkanaście tysięcy Ukraińców, przy czym część ofiar po stronie ukraińskiej poniosła śmierć z rąk nacjonalistów ukraińskich za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do oprawców. Najwięcej mordów, dokonanych w lecie 1943 roku, odbywało się w niedziele. Ukraińcy wykorzystywali fakt, że ludność polska gromadziła się podczas Mszy w kościołach. Nierzadko kościoły były otaczane, a wiernych przed śmiercią często torturowano w okrutny sposób.

Reklama

11 lipca 1943 nastąpił skoordynowany atak na dziesiątki polskich miejscowości. Pod hasłem „Śmierć Lachom” wymordowano wówczas kilkanaście tysięcy Polaków. Bardzo trudno dziś określić dokładnie liczbę ofiar. Jednym z powodów jest fakt, że niektóre miejscowości zostały zrównane z ziemią, a ich wszyscy mieszkańcy wymordowani. Ostrożne szacunki poparte materiałem dowodowym w postaci relacji tych, którzy przeżyli, pozwalają określić straty polskie na Wołyniu na ok. 100 tys. pomordowanych. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, honorowy członek Światowego Kongresu Kresowian, autor książek o Kresach Wschodnich podkreślił, że dziś pamięć o Kresach nie jest wystarczająca „dlatego, że poprawność polityczna po ‘89 roku ruguje ze świadomości społecznej w ogóle sam fakt istnienia przez kilkaset lat cywilizacji polskiej za Bugiem z różnych powodów, też nazwijmy to politycznych i innych, niemniej jednak społeczeństwo jest na to wrażliwe”.

Stąd też tegoroczny Zjazd podjął temat „Kresowej sztafety pokoleń”. W centrum poruszanych zagadnień znalazła się m.in. sprawa powołania Muzeum Kresów a także problematyka edukacji młodych Polaków i potrzeba tworzenia szerokiego frontu na rzecz zachowania narodowej pamięci o Kresach.

Nagrodę Związku Wypędzonych z Kresów Wschodnich otrzymał kard. Henryk Gulbinowicz. „Cieszę się, że mnie, staremu emerytowi z Wrocławia Bóg pozwolił, żebym się spotkał z Kresowianami – mówił na zakończenie Mszy św. „Ja też pochodzę z Kresów, tylko wy z tych południowych a ja z północy, z Wileńszczyzny - przypomniał kard. senior Henryk Gulbinowicz. - Kochani moi, Polska zyskała na tym, że oto wypędzono nas z rodzinnych stron, kazano pozostawić wszystko, co nasze pokolenia zdobyły. Ale przynieśliśmy, wiecie co, Polsce? – te dobre tradycje. Ja przez 40 lat mieszkam już na Dolnym Śląsku, i tam jest bardzo dużo z południowej części naszych Kresów, Lwowiacy. Ile ciepła przynieśli, ile swojej życzliwości” – mówił Kardynał.

Na zakończenie Zjazdu przed szczytem Jasnej Góry ułożony został Krzyż Pamięci ofiar ludobójstwa OUN UPA, odbył się także Apel Poległych. Znicze pamięci zapłonęły dla Wojciecha Kilara i Stanisława Markowicza.

2014-07-06 17:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zielonogórsko-gorzowska na Jasnej Górze

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Karolina Mysłek

Diecezja zielonogórsko-gorzowska 12 sierpnia dotarła na Jasną Górę. W trzech nurtach – z Gorzowa Wielkopolskiego (od 31 lipca), Głogowa i Zielonej Góry (wędrowanie rozpoczęli 2 sierpnia) – pielgrzymowało ok. 1 tys. osób, wśród nich 33 kapłanów, 3 kleryków i 7 sióstr zakonnych. Grupy pokonywały od 300 do 360 km.

Najmłodszy pielgrzym miał 4 miesiące. U stóp Matki Bożej Częstochowskiej dołączyły Warsztaty w Drodze, czyli 27. Piesza Pielgrzymka Nauczycieli i Wychowawców z Zielonej Góry

CZYTAJ DALEJ

Pełzająca wojna z katechetami. Czy będzie strajk nauczycieli religii?

2024-05-18 07:06

[ TEMATY ]

katecheza

felieton

korepetycje z oświaty

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Oceny z religii i etyki nie wliczane do średniej ocen; możliwe łączenie uczniów z różnych klas w ramach danego etapu edukacyjnego; znaczna redukcja liczby etatów nauczycieli religii; wytyczne, aby organizować lekcje religii na pierwszych lub ostatnich zajęciach szkolnych oraz usunięcie z listy lektur pisarzy kojarzonych z nurtem katolickim to tylko wybrane narzędzia, które od 1 września br. resort edukacji zamierza wykorzystać w walce z religią w szkołach.

Reakcja strony społecznej

CZYTAJ DALEJ

Historia powołania. Znajomy w seminarium, Jezus na krzyżu i… Jan Paweł II

2024-05-18 10:30

[ TEMATY ]

świadectwo

zakonnica

archwium s. Joanny Cybułki

Chciałam wiedzieć, co ze sobą zrobić, ale… żeby to było na zawsze! Szukałam swojego miejsca. Czułam pewnego rodzaju niepokój – tak o początkach swojego powołania opowiedziała portalowi Polskifr.fr s. Joanna Cybułka z Instytutu Zakonnego Apostołek Jezusa Ukrzyżowanego. Ważną rolę w jej powołaniu odegrał św. Jan Paweł II, który przyszedł na świat dokładnie 104 lata temu.

„W ciągu nauki w szkole średniej zastanawiałam się nad sobą, moim życiem i przyszłością, szukałam mojej drogi. Po maturze z koleżanką z liceum zaczęłyśmy jeździć do Krakowa na skupienia i rekolekcje powołaniowe. Dało mi to dużo, bo mogłam poznawać siebie, pogłębiać życie modlitwy i znajomość Pisma Świętego” – podkreśliła s. Joanna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję