Reklama

Wolontariat to...

Z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariusza w Zielonej Górze odbywały się II Zielonogórskie Dni Wolontariatu. 4 i 5 grudnia wolontariat propagowało Centrum Wolontariatu Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej przy współpracy z Bankiem Żywności w Zielonej Górze oraz Stowarzyszeniem „Verte”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostatnie badania przeprowadzone w listopadzie 2009 r. przez Stowarzyszenie Klon/Jawor, dotyczące wolontariatu, wskazują, iż tylko 12,9% - czyli ok. 3,8 mln Polaków - w ciągu ostatniego roku pracowało wolontarystycznie. Jeszcze 3 lata temu w wolontariat angażowało się 20% Polaków. Największy spadek zainteresowania wolontariatem odnotowano w województwach zachodnich. Na pytanie, dlaczego Polacy nie angażują się społecznie, ankietowani najczęściej wskazywali na „brak czasu”. Nie jest to jednak podstawowa przyczyna, gdyż wolontariusz poświęca na swoją pracę od 50 do 5 godzin rocznie. Problem tkwi w braku zainteresowania tematyką i małej znajomości zagadnienia.

Wolontariat to korzyść

Reklama

W odpowiedzi na słaby wynik, jaki uzyskało województwo lubuskie w powyższych badaniach, Centrum Wolontariatu i Urząd Miasta Zielona Góra zaproponowały dwa szkolenia, które przeprowadzone zostały 4 grudnia - pierwsze skierowane do koordynatorów wolontariatu w organizacjach, a drugie - do kandydatów na wolontariuszy.
Podczas szkolenia zatytułowanego „Wolontariusz w organizacji” kilkunastu przedstawicieli organizacji pozarządowych i odpowiedzialnych za wolontariat w szkołach zastanawiało się, jak zachęcić ludzi do tego rodzaju działalności. Prowadzący spotkanie Grzegorz Idziak podkreślał, iż „bezpłatnie nie znaczy bezinteresownie”. - Każdy, kto podejmuje działania wolontarystyczne miej lub bardziej świadomie, spodziewa się korzyści płynących ze swojego zaangażowania. Korzyści te nie mają najczęściej wymiernego, materialnego charakteru - może to być doświadczenie zawodowe, satysfakcja czy możliwość poznawania nowych ludzi. Podczas drugiego szkolenia Anna Serba z Centrum Wolontariatu spotkała się ze studentami pedagogiki - kandydatami na wolontariuszy, przedstawiając im wolontariat jako drogę do kariery.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Wolontariat - czuję, że żyję”

W II Zielonogórskich Dniach Wolontariatu wzięli udział przedstawiciele Stowarzyszenia Pracownia Filmowa „Cotopaxi” z Warszawy. W ramach przedsięwzięcia „Objazdowe Kino Społeczne” wyemitowana została etiuda filmowa pt. „Wolontariat - czuję, że żyję”, poruszająca kwestie związane z działaniami wolontarystycznymi. Projekt warszawskich autorów obejmował osiem spotkań nt. wolontariatu, które miały miejsce w województwie lubuskim. Spotkania to drugi etap projektu - po nakręceniu filmu, który realizowany był z lokalnymi organizacjami pozarządowymi i instytucjami. - Celem spotkań jest uświadomienie lokalnym środowiskom roli działań wolontarystycznych, ich wpływu na tworzenie solidnych więzi między ludźmi i partnerskich relacji między instytucjami. To także upowszechnianie takich wartości, jak: solidarność, szacunek dla innych, wspólnota, troska o dobro wspólne - podkreślali organizatorzy. Spotkania odbyły się w Zbąszynku, Żaganiu, Szlichtyngowej, Trzebiszewie, Międzyrzeczu, Słubicach, Wschowie i Zielonej Górze.

Seminarium i plakat

5 grudnia odbyły się seminarium nt. „Moje miejsce w ngo”, dotyczące Ustawy o pożytku publicznym i wolontariacie, oraz debata. Podczas spotkania Agata Obszańska przybliżyła m.in. historię przepisów dotyczących wolontariatu w Polsce oraz obecnie obowiązujące regulacje dotyczące wolontariatu. Zastanawiano się nad problemem, czy obecne przepisy wspomagają, czy też utrudniają pracę wolontarystyczną.
Na początku listopada Centrum Wolontariatu w Zielonej Górze ogłosiło konkurs na plakat: „Wolontariat to…”. Zadaniem uczestników konkursu było zaprojektowanie plakatu, który rozbudziłby świadomość zielonogórzan na temat wolontariatu oraz zachęcił do podejmowania pracy. Pierwsze miejsce w konkursie „Wolontariat to...” zajęła Katarzyna Lotka - studentka Uniwersytetu Zielonogórskiego za pracę pt. „Wolontariat - najtrudniejszy pierwszy krok”.
Nagrodę publiczności otrzymali: Magda Szymczak, Oliwia Malińska i Filip Sroka za pracę „Otwórz swe serce dla ludzi” oraz Mateusz Gruszka i Kamila Kapała za pracę „Wolontariat to to, co w nas siedzi...”.
Obchody Dni Wolontariatu w Zielonej Górze zakończył koncert zespołu „After Shock”, podczas którego została przeprowadzona zbiórka przyborów szkolnych.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Krótka historia Seminarium Duchownego Kościoła częstochowskiego

2026-10-07 13:41

[ TEMATY ]

Częstochowa

seminarium duchowne

album „WSD Archidiecezji Częstochowskiej 1926 – 1991 – 2001”

Seminarium na tle Wawelu

Seminarium na tle Wawelu

„Tegoż dnia grupki młodzieńców pełnych życia i marzeń o przyszłej błogosławionej dla Chrystusa pracy pukały do furty gościnnego klasztoru. Nie znali się dotąd wzajemnie, bo każdy prawie z innych przybywał stron, ale poznali się i pokochali jak bracia od pierwszej chwili – bo jeden złączył ich cel” – wspominał 100 lat temu kleryk Jan Placek.

2 października 1926 r. w budynku Klasztoru Ojców Bernardynów w Krakowie zostało otwarte Częstochowskie Seminarium Duchowne. Nad całością przygotowań do tego wydarzenia czuwał mianowany przez bp. Teodora Kubinę rektor – 42-letni ks. dr Karol Makowski, dotychczasowy prefekt szkolny i pracownik Sądu Biskupiego w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję