Reklama

Tam dokonują się cuda

„Z kim przestajesz, takim się stajesz” - młodych ludzi z takim napisem na koszulkach można było w tym roku spotkać na Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. W dziesiątej inicjatywie ewangelizacyjnej Przystanek Jezus wzięło udział ponad 650 ewangelizatorów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie możemy pozwolić żeby zabrakło nas w takim miejscu - tłumaczy Karolina Herman, ewangelizatorka z Gdańska. - Myślę, że jesteśmy potrzebni w miejscu, gdzie spotykają się młodzi ludzie, gdzie możemy świadczyć o tym, czego każdy z nas doświadczył w swoim życiu - dodaje.

Po 10 latach

Reklama

W tym roku mija 10 lat od pierwszego oficjalnego Przystanku Jezus. 10 lat temu w Żarach młodzi ewangelizatorzy z całego kraju po raz pierwszy pojawili się na Przystanku Woodstock. Od tego czasu formuła Przystanku Jezus mocno się nie zmieniła. Przez pierwsze trzy dni ewangelizatorzy uczestniczą w rekolekcjach mających przygotować ich do ewangelizacji. Później przenoszą się na pole Przystanku Woodstock, gdzie dzieje się to, co jest celem i sensem inicjatywy. Tam odbywają się rozmowy z uczestnikami festiwalu Jerzego Owsiaka, tam - jak mówią organizatorzy - dokonują się cuda.
- Pierwsza moja rozmowa na Woodstock była niesamowita - wspomina bp Edward Dajczak, jeden z inicjatorów Przystanku Jezus. - Siedzieliśmy w kręgu na trawie, siedzieli młodzi ludzie i zapytałem ich, czego tu szukają, czego chcą na Woodstock. Pamiętam do dzisiaj i nie zapomnę tego nigdy, jak młoda dziewczyna powiedziała mi tak: „Wyjechałam po zakończeniu roku szkolnego. Wrócę przed rozpoczęciem następnego roku szkolnego, ale gwarantuję księdzu - nikt mnie nie zapyta, gdzie byłam”. Wtedy pomyślałem sobie, że jeżeli tam trafiają tacy ludzie, to trzeba tam być - wyjaśnia Ksiądz Biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najpierw podgrzać serce

Tradycyjnie już bp Dajczak poprowadził dla ewangelizatorów rekolekcje przygotowujące do spotkań na Przystanku Woodstock. Ksiądz Biskup dzielił się nie tylko swoim doświadczeniem ewangelizowania na Przystanku. Jak sam tłumaczy, rekolekcje są po to, by podgrzać serca młodych przyjeżdżających do Kostrzyna, bo tylko wtedy będą potrafili iść do innych i służyć im. W tym roku rekolekcje na Przystanku Jezus oparte były na treści z książki Daniela Ange „List do młodych w Polsce”.

Przystankowe historie

- Przyjechałem na Woodstock do Żar w 2003 r. i od razu zgubiłem wszystkie swoje rzeczy - opowiada Rafał Gajkowski, dziś ewangelizator mieszkający w Irlandii. - Położyłem się w śmietniku na plastiki, bo myślałem, że tam będzie miękko. Ludzie przechodzili, robili mi zdjęcia, w pewnym momencie podeszło do mnie dwóch ewangelizatorów, spytali się, czy chcę, żeby się za mnie pomodlili. Odpowiedziałem, że chcę. Zaprosili mnie na Przystanek Jezus pod krzyż i tak zostałem 3 dni. Przez ten czas rozmawiałem z dwiema dziewczynami, Olą i Mileną, one tylko mnie słuchały, nie wmawiały mi wiary, zresztą nie chciałem słuchać o Bogu. Po Przystanku wybrałem się na kurs Filip do Gubina, a po kursie zostałem we Wspólnocie. Tam zacząłem się uczyć podstaw wiary katolickiej - wspomina Rafał.
Podobnych historii na Przystanku Jezus jest wiele. Przez 10 lat trwania inicjatywy ewangelizacyjnej swoje życie odbudowało wielu ludzi. Ale także dla ewangelizatorów jest to niezwykły czas. - Przystanek Jezus ciągle nas czegoś uczy - mówił podczas ostatniej Mszy św. bp Stefan Regmunt. - Przyjeżdżając tu, do Kostrzyna, oczekujemy, że sami zbliżymy się do Boga. Wrócicie do swoich wspólnot, parafii i będzie mogli dzielić się z innymi tym niezwykłym spotkaniem z Bogiem w drugim człowieku - tłumaczył uczestnikom Przystanku Jezus.
W tegorocznym Przystanku Jezus wzięło udział ponad 650 ewangelizatorów z Polski i kilku innych państw Europy. Wśród uczestników inicjatywy ewangelizacyjnej znalazło się 57 księży, 15 sióstr zakonnych, 14 diakonów, 6 braci oraz 5 ojców zakonnych. Przystanek Jezus zakończył się w poniedziałek 3 sierpnia uroczystą Mszą św.

(Więcej zdjęć z Przystanku Jezus można zobaczyć na internetowej stronie „Niedzieli” www.niedziela.pl).

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga prowadzi przez cichość, miłosierdzie i wytrwałość

2026-01-12 12:10

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Prorok Sofoniasz przemawia w Jerozolimie za panowania Jozjasza (So 1,1). W tle stoi „dzień Pana”, czas sądu, który obnaża pychę i przemoc. W tej księdze padają twarde słowa o tych, którzy czują się bezpieczni dzięki pozycji i bogactwu. Na tym tle wybrzmiewa wezwanie skierowane do małych.
CZYTAJ DALEJ

Ukradła ewangeliarz z kościoła i spaliła. 41-letniej Ukraince grozi kara więzienia

2026-01-30 19:21

[ TEMATY ]

kradzież

nowy-tomysl.policja.gov.pl/radiomaryja.pl

14 stycznia w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa przy Placu Chopina w Nowym Tomyślu doszło do zdarzenia polegającego na kradzieży ewangeliarza. W toku prowadzonych czynności policja zatrzymała 41-letnią kobietę, mieszkankę powiatu nowotomyskiego. W związku z kradzieżą oraz zniszczeniem mienia grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Jak ustalili funkcjonariusze, pierwszym źródłem informacji był zapis z kościelnego monitoringu, na którym widoczna jest osoba wchodząca do świątyni, a następnie opuszczająca ją z księgą liturgiczną. Dalsze ustalenia wykazały, że ewangeliarz został zniszczony poprzez spalenie.
CZYTAJ DALEJ

Nowe sanktuarium inauguruje działalność. To najdalej wysunięty na północ kościół w Polsce

2026-02-01 09:46

[ TEMATY ]

Kościół

inauguracja

nowe sanktuarium

najdalej wysunięty

Parafia pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli

Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność

Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność

Kościół pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, prowadzony przez oo. jezuitów, 4 stycznia został ustanowiony sanktuarium przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę. W sobotę, 31 stycznia nastąpiła oficjalna inauguracja działalności sanktuarium.

Podziel się cytatem - zauważył w homilii o. Bogusław Steczek SJ, który przewodniczył Mszy św. inaugurującej działalność sanktuarium św. Ignacego w Jastrzębiej Górze. Imię zakonne, które przyjął Inigo Lopez de Loyola, czyli Ignacy, pochodzi od słowa „płomień”. Okazało się ono prorocze, bo ten święty był dla wielu osób jak ogień, który rozjaśnia, ogrzewa, pociesza i prowadzi. Bycie „płomieniem” dla ludzi pogrążonych w ciemnościach, błędach i smutku to także zadanie wszystkich nas, wierzących w Chrystusa - zauważył kaznodzieja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję