Reklama

Kościół

Bp Jeż: zniesławienie, szydzenie i hejt – to nowe formy prześladowania za wiarę

„Zniesławienie, wyśmiewanie, opluwanie, szydzenie i tzw. hejt – to nowe formy prześladowania za wiarę i prawdę” - powiedział biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas Diecezjalnego Święta Rodziny w Starym Sączu.

[ TEMATY ]

prześladowania

hejt

Pixabay.com

Zagrożenia w wirtualnym świecie nie są wcale wirtualne, lecz jak najbardziej realne...

Zagrożenia w wirtualnym świecie nie są wcale wirtualne, lecz jak najbardziej realne...

W tym roku nie było spotkania rodzin przy Papieskim Ołtarzu. Z powodu pandemii Msza św. została odprawiona w kościele Miłosierdzia Bożego w Starym Sączu. Podczas uroczystości odbyło się odnowienie przyrzeczeń małżeńskich.

W homilii bp Jeż mówił, że także dziś wiele osób jest prześladowanych za wiarę i w różny sposób próbuje się „zakneblować usta głosicielom Bożej prawdy”.

Reklama

„Osoby otwarcie mówiące o godności człowieka i prawie do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, osoby upominające się o ochronę i uznanie wartości naturalnej rodziny i małżeństwa, osoby przypominające także o godności ludzkiego ciała, którego nie można traktować jak przedmiot do użycia – te osoby stają nieraz wobec ryzyka utraty pracy, wykluczenia na margines społeczny, pozbawienia możliwości robienia kariery zawodowej i pełnienia znaczących stanowisk” - powiedział.

Biskup tarnowski Andrzej Jeż podkreślił, że wielu słabszych być może podda się, będzie szukać kompromisu, ale jak mówił hierarcha - cały jednak problem leży w tym, że to, co nieraz wydaje się dobre, wcale takie w rzeczywistości nie jest.

„Bardzo przemyślna jest pod tym względem taktyka działania szatana. Wie on, że najskuteczniejsze jest pozorowanie dobra, rozmiękczanie prawdy i moralności, rozmywanie pojęć, pozostawianie ich i zarazem podkładanie pod nie zupełnie nowych znaczeń” - mówił.

Reklama

Bp Jeż podkreślił, że sytuacja związana z pandemią rodzi wiele obaw. Hierarcha zachęcał, by starać się wykorzystać tę sytuację pozytywnie, również dla wydobywania pokładów dobra w relacjach małżeńskich i rodzinnych. „Faktem jest, że dla wielu rodziców bardzo trudne stało się teraz godzenie pracy zawodowej z przejęciem całkowitej odpowiedzialności za różne poziomy funkcjonowania ich dzieci, łącznie z przejęciem wielu zadań szkoły. Pojawiły się w tej sytuacji przemęczenie i stres. Patrząc jednak na to od strony pozytywnej, pojawia się również w tej sytuacji możliwość zbudowania jeszcze silniejszych więzów pomiędzy rodzicami a dziećmi, okazja do dłuższej rozmowy. Taka sama możliwość jawi się w perspektywie umacniania więzi i miłości pomiędzy małżonkami” - dodał.

Biskup zachęcał, by czerpać moc z wiary. „Święty Paweł powie wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. To zapewnienie odnosi się także do życia rodzinnego i małżeńskiego” - podkreślił.

Podczas Mszy świętej zostały odnowione przyrzeczenia małżeńskie.

„To właśnie przede wszystkim wierność przysiędze małżeńskiej sprawia, że małżonkowie potrafią nie tylko oprzeć się różnym przeciwnościom życiowym, ale również mogą jeszcze bardziej umacniać się we wzajemnej miłości” - powiedział bp Andrzej Jeż.

2020-06-21 13:52

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hejt i groźby wobec wolontariuszki

[ TEMATY ]

oświadczenie

hejt

Fundacja Pro – Prawo do Życia

źródło: https://stronazycia.pl/

Fundacja Pro – Prawo do Życia oświadcza, że groźby karalne, pomówienia oraz mowa nienawiści skierowane wobec wolontariuszki Fundacji Zuzanny Wiewiórki zostały udokumentowane i zostaną przekazane organom ścigania w formie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Przypominamy, że w świetle

Art. 190 Kodeksu Karnego „Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”,

Art. 212 Kodeksu Karnego „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.”

Zuzanna Wiewiórka uratowała życie dziecka, które miało zostać zabite poprzez aborcję za pomocą pigułek poronnych. Teraz grożą jej zwolennicy organizacji aborcyjnych, które pośredniczą w nielegalnym handlu tego typu środkami.

Wolontariuszka zmaga się teraz z groźbami i innymi aktami nienawiści, które płyną ze strony zwolenników organizacji aborcyjnych. Usłyszała liczne wyzwiska, groźby i obelgi. W nocy próbowano włamać się na jej profil na Facebooku. W internecie publicznie udostępniono jej prywatne dane wraz z adresem zamieszkania, sugerując dalsze nękanie, które miałoby wyjść poza ramy internetu.

Te groźby to odpowiedź środowisk aborcyjnych na prowadzoną od kilku lat przez Fundację Pro-Prawo do życia ogólnopolską kampanię społeczną "Stop pigułce śmierci", której celem jest informowanie Polaków na temat skutków działania aborcyjnych pigułek oraz niesienie pomocy kobietom namawianym do aborcji.

CZYTAJ DALEJ

ONZ świętuje swe 75-lecie

2020-09-21 20:57

wpolityce.pl

Pod hasłem „Przyszłość, jakiej chcemy, Organizacja Narodów Zjednoczonych, której potrzebujemy” obchodzą Narody Zjednoczone swoje 75-lecie. Jubileuszowa sesja ma uwypuklić m.in. rolę młodzieży i zapewnić, że ONZ pozostanie istotna dla przyszłych pokoleń.

Wystąpienia światowych przywódców w debacie generalnej na 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych rozpoczną się we wtorek. Poniedziałek poświęcony jest głównie wirtualnemu spotkaniu, koncentrującemu się na wejściu ONZ w czwarte 25-lecie. Pośród mówców był prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że "tak jak 75 lat temu Polska walczyła o świat bez dominacji jednych państw nad drugimi, tak samo przez ostatnie 75 lat dąży do tego samego, aktywnie uczestnicząc w pracach Organizacji Narodów Zjednoczonych".

Otwierając jubileuszowe uroczystości przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego (ZO) Volkan Bozkir z Turcji deklarował zaangażowanie organizacji na rzecz multilateralizmu, w myśl pryncypiów Karty Narodów Zjednoczonych, zobowiązujących kraje świata do współpracy.

„Bez waszego stałego zaangażowania w multilateralizm nie byłoby nas dzisiaj tutaj” – oświadczył Bozkir, przemawiając w ogromnej sali do ograniczonej liczby delegatów w maseczkach, siedzących w dużej odległości od siebie.

„Multilateralizm nie jest opcją, ale koniecznością, ponieważ działamy lepiej i bardziej ekologicznie, aby stworzyć odporniejszy i sprawiedliwszy świat” - dodał.

Przewodniczący ZO nawoływał do wspólnych wysiłków i stałego zaangażowania państw członkowskich we współpracę w celu wzmocnienia koordynacji i globalnego zarządzania w imię obecnych i przyszłych pokoleń.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ze swej strony ocenił, że uniknięcie III wojny światowej było „wielkim osiągnięciem, z którego państwa członkowskie mogą być dumne". "Wszyscy muszą podjąć wysiłki, aby je zachować" - dodał.

„Nikt nie chce rządu światowego, ale musimy współpracować, aby poprawić zarządzanie światem. We wspólnym świecie potrzebujemy multilateralizmu, połączonego w sieć, w której rodzina ONZ, międzynarodowe instytucje finansowe, organizacje regionalne, bloki handlowe i inne podmioty współpracują ze sobą ściślej i skuteczniej” – postulował Guterres.

W jego opinii, niezbędny jest też integracyjny multilateralizm, oparty na społeczeństwie obywatelskim, miastach, przedsiębiorstwach, władzach lokalnych i coraz bardziej na młodych ludziach.

Zgromadzeni delegaci jednomyślnie przyjęli rezolucję, upamiętniającą 75. rocznicę Narodów Zjednoczonych, „zrodzonych z okropności II wojny światowej” w 1945 roku.

ONZ stwierdza na swej stronie internetowej, że "obchodzi 75. rocznicę powstania w czasie wielkich wstrząsów na świecie, połączonych z bezprecedensowym globalnym kryzysem zdrowotnym o poważnych skutkach gospodarczych i społecznych. (…) Czy wyjdziemy silniejsi i lepiej przygotowani do współpracy? A może nieufność i izolacja będą dalej rosnąć?”

Wyzwania jawią się na wielu frontach. Według Narodów Zjednoczonych pandemia koronawirusa podkreśliła potrzebę międzynarodowej współpracy w celu opracowania, wyprodukowania i dystrybucji szczepionki, aby skorzystały z tego wszystkie kraje, bogate i biedne.

Jak podkreśla „New York Times” kolejnym wyzwaniem dla organizacji są zmiany klimatyczne, powodujące destrukcję środowiska naturalnego, wynikającą z niezdolność ludzkości do spowolnienia ocieplania planety; inne dalekosiężne kwestie obejmują wzrost ubóstwa, korupcję w rządach, przemoc społeczną i bezrobocie; skalę problemów pogłębia nowa zimna wojna między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Przytaczając wyniki badań opinii społecznej, ONZ akcentuje, że zdaniem sześciu na 10 respondentów organizacja uczyniła świat lepszym. 74 proc. twierdzi, że jest niezbędna, aby skutecznie stawić czoła globalnym wyzwaniom. Ponad połowa uczestników ankiety wciąż jednak niewiele wie o ONZ i uważa ją za „oddaloną” od ich życia.

W poniedziałkowym programie zaplanowano też wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa, ale z niewyjaśnionych dotąd przyczyn do tego nie doszło. USA reprezentowała p.o. zastępczyni stałego przedstawiciela przy ONZ ambasador Cheritha Normana Chalet.

„Dla administracji Trumpa ta rocznica jest ważnym momentem, upamiętniającym liczne sukcesy Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale trzeba to uczynić z niezmąconym wzrokiem i odnowioną determinacją, aby zobaczyć, jak to ważne ciało spełnia swoje zamierzone cele” - powiedziała.

Jak dodała, 75. rocznica jest właściwą porą, aby zadawać pytania o mocne i słabe strony instytucji, badać i uczyć się na niepowodzeniach, a także świętować jej osiągnięcia.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ mal/

CZYTAJ DALEJ

ONZ/ Trump: musimy pociągnąć Chiny do odpowiedzialności za Covid-19

Musimy pociągnąć Chiny do odpowiedzialności za Covid-19 - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump podczas debaty generalnej 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.

"W 75 lat po zakończeniu drugiej wojny światowej i założeniu ONZ po raz kolejny prowadzimy wielką globalną walkę" - zaczął swoje odtworzone w siedzibie ONZ w Nowym Jorku nagranie Trump. Koronawirusa nazwał "niewidzialnym wrogiem" oraz "chińskim wirusem". Amerykański przywódca ocenił, że z powodu epidemii w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono "największą mobilizację od czasów II wojny światowej". Wskazał przy tym na masową produkcję respiratorów oraz to, że trzy potencjalne szczepionki na Covid-19 są w fazie testów klinicznych.

"Rozdysponujemy szczepionkę, pokonamy wirusa, zakończymy pandemię. Wejdziemy w nową erę bezprecedensowego bogactwa, współpracy i pokoju" - obiecał Trump.

"W dążeniu do tej jasnej przyszłości musimy pociągnąć do odpowiedzialności państwo, które wypuściło tę zarazę na świat - Chiny" - wezwał amerykański prezydent. Zarzucił przy tym władzom w Pekinie, że w pierwszych tygodniach epidemii nie zakazały ruchu lotniczego z Chin.

Ubiegający się w listopadzie o reelekcję amerykański prezydent ponowił także oskarżenia wobec Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). "Chiński rząd i WHO - która jest właściwie kontrolowana przez Chiny - fałszywie deklarowały, że nie ma dowodów na zakażanie się człowieka od człowieka" - powiedział. Potem - jak dodał - "fałszywie mówili, że ludzie bez symptomów nie zakażają".

W nieco ponad pięciominutowym przemówieniu Trump oskarżył Chiny o wyrzucanie "mlionów i milionów ton plastiku i śmieci do oceanów, nadmierne połowy ryby na akwenach innych państw, niszczenie wielu raf koralowych i emitowanie większej ilośći toksycznej rtęci do atmosfery od jakiegokolwiek innego państwa".

Prezydent USA stwierdził też, że Chiny emitują do atmosfery prawie dwukrotnie więcej dwutlenku węgla od Stanów Zjednoczonych.

W nagraniu Trump wezwał ONZ do skupienia się na "prawdziwych problemach świata". Wśród nich wymienił m.in. terroryzm, przemyt narkotyków, pracę przymusową i prześladowania na tle religijnym. "Ameryka zawsze będzie liderem w kwestii praw człowieka" - oświadczył. Zapewnił, że jego administracja opowiada się za "religijną wolnością, szansami dla kobiet, legalizacją homoseksualizmu, walką z przemytem ludzi i ochroną nienarodzonych dzieci".

Prezydent podkreślał, że Stanom Zjednocznym udało się "zrewitalizować NATO", wskazując że państwa Sojuszu zobowiązały się przeznaczać więcej pieniędzy na obronność. Chwalił również wycofanie się USA z układu nuklearnego z Iranem, "zrównanie z ziemią" Państwa Islamskiego (IS) oraz porozumienia pokojowe między Serbią i Kosową oraz Izraelem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi (ZEA) i Bahrajnem.

W kontekście Bliskiego Wschodu Trump stwierdził, że "nigdy nie był bardziej optymistyczny co do przyszłości tego regionu". "Nie ma krwi w piasku - te dni, miejmy nadzieję, minęły" - oświadczył, podkreślając, że Stany Zjednoczone wycofują wojska z Afganistanu.

"Ameryka wypełnia swoje przeznaczenie bycia twórcą pokoju, ale to +pokój przez siłę+. Jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek, nasza broń jest tak zaawansowana jak nigdy (...) Modlę się do Boga, byśmy nigdy nie musieli jej użyć" - deklarował Trump.Swoje wystąpienie prezydent zakończył krytyką światowego systemu politycznego przed jego dojściem do władzy. "Przez dekady te same zmęczone głosy proponowały te same nietrafione pomysły, dążąc do globalnych ambicji kosztem swoich ludzi. Ale tylko jeśli troszczysz się o swoich obywateli, znajdziesz prawdziwą bazę do współpracy. Jako prezydent odrzucam nietrafione podejścia z przeszłości i stawiam Amerykę na pierwszym miejscu, tak jak wy powinniście stawiać swoje państwa na pierwszym miejscu" - stwierdził, zwracając się do władz państw członkowskich ONZ.

W poniedziałek w Nowym Jorku rozpoczęła się debata generalna podczas 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Ze względu na pandemię koronawirusa jest ona głównie wirtualna - wystąpienia prezydentów, premierów i ministrów spraw zagranicznych są odtwarzane z nagrań.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję